Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Niemcy: Tylko drużyna Kamila Ratajczaka z wygraną

Niemcy: Tylko drużyna Kamila Ratajczaka z wygraną

fot. archiwum

W lidze niemieckiej wciąż pasma porażek nie mogą przełamać siatkarze CV Mitteldeutschland i Cloud&Heat Volley Dresden. Pierwszą wygraną w sezonie zanotował natomiast zespół Kamila Ratajczaka, Netzhoppers KW-Bestensee.

Cloud&Heat Volley Dresden nie było na pewno faworytem w starciu z VfB Friedrichshafen i nie sprawiło niespodzianki. Drużyna Alana Wasilewskiego i Adriana Szlubowskiego przegrała 0:3. Nie oznacza to jednak, że był to jednostronny pojedynek. Podopieczni Zorana Nikolicia postawili wyżej notowanym rywalom trudne warunki. W pierwszym secie prowadzili nawet 8:3 i 21:19, ale w końcówce to wicemistrzowie Niemiec okazali się lepsi. W kolejnych partiach walki również nie brakowało, różnice punktowe były naprawdę niewielkie. Ekipa Steliana Moculescu dominowała przede wszystkim w ataku, przy 52% skuteczności zdobyła 44 punkty, natomiast gospodarze zanotowali 43% skuteczności (36 punktów). W bloku było 13:8 dla gości, a w asach serwisowych 3:2. Adrian Szlubowski był najlepiej punktującym w swojej drużynie, zdobył 15 punktów  (13 atakiem na 29 prób – 45% skuteczności, popełnił dwa błędy i cztery razy został zablokowany, i do tego jeszcze 2 blokiem). Po spotkaniu odebrał nagrodę dla najlepszego gracza pokonanej ekipy (silver MVP). Drugi z biało-czerwonych, Alan Wasilewski również zagrał dobry mecz. Zdobył 7 punktów, z czego 3 atakiem przy 75% skuteczności, 3 blokiem i 1 zagrywką. Po stronie wicemistrza kraju liderem był Marteen van Garderen. Holender zdobył 18 punktów.

Cloud&Heat Volley Dresden – VfB Friedrichshafen 0:3
(21:25, 22:25, 22:25)

Złej passy nie mogą przełamać także siatkarze CV Mitteldeutschland z trzema Polakami w składzie. W starciu z SWD powervolleys Düren „Piraci” zdołali ugrać zalewie jednego seta. Po przegranej dopiero w ostatniej fazie pierwszej odsłonie, w drugiej podopieczni Ulfa Quella nie dali rywalom żadnych szans. W trzeciej gospodarze prowadzili już 16:10, ale przyjezdni zdołali zniwelować część strat. Wydawało się, że dobra gra z końcówki przeniesie się na kolejnego seta, ale w nim SWD powervolleys mocnym akcentem przypieczętowało zdobycie trzech punktów. Gospodarze byli lepsi przede wszystkim w ataku i bloku. W tym pierwszym elemencie podopieczni Michaela Mücke zdobyli 52 punkty, przy 48% skuteczności, w przypadku CV Mitteldeutschland te wartości to odpowiednio 41 punktów i 36% efektywności. W bloku było 13:8 dla gości. Jan Król po raz kolejny był najlepiej punktującym w swojej drużynie. Zdobył 15 oczek, z czego 12 atakiem (34% skuteczności) oraz 2 blokiem i jeden zagrywką. Artur Augustyn zdobył 3 punkty atakiem (33%) i dwa blokiem. Marcin Brzeziński wchodził na zmiany i przy 40% skuteczności ataku zdobył dwa punkty.



SWD Düren – CV Mitteldeutschland 3:1
(25:22, 19:25, 25:21, 25:13)

Z pierwszego ligowego zwycięstwa w sezonie może cieszyć się Netzhoppers KW-Bestensee Kamila Ratajczaka. Po zaciętym boju jego zespół okazał się lepszy od niepokonanego dotąd SVG Lüneburg. Niemal przez cały mecz trwała prawdziwa wymiana ciosów, w pierwszych trzech setach różnice punktowe były minimalne, natomiast w czwartym zdecydowanie dominowali gospodarze doprowadzając do tie-breaka. W nim SVG Lüneburg prowadziło już 5:2, ale goście odrobili straty, a następnie okazali się lepsi w grze na przewagi. Polski libero przyjął 29 zagrywek, notując 55% przyjęcia pozytywnego i 28% perfekcyjnego. Popełnił dwa błędy. Dla zwycięzców 23 punkty zdobył Paul Sprung, ekipie Stefana Hübnera natomiast nie pomogła nawet znakomita gra i 31 punktów Falko Steinke.

SVG Lüneburg – Netzhoppers KW-Bestensee 2:3
(25:27, 25:22, 20:25, 25:14, 17:19)

Pięć setów trwało także spotkanie mistrza Niemiec, Berlin Recycling Volleys, z TV Ingersoll Buhl. Po zaciętej grze i wygranej w pierwszym secie podopieczni Marka Lebedewa musieli w kolejnych dwóch uznać wyższość rywali. W drugiej odsłonie nie byli w stanie przeciwstawić się rywalom, natomiast w trzeciej przyjezdni odskoczyli dopiero po drugiej przerwie technicznej. Było to jednak wszystko, na co było stać podopiecznych Rubena Wolochina. Dalsza część meczu przebiegała już pod zupełną kontrolą gospodarzy, którzy przede wszystkim dobrze zagrywali i byli od rywali skuteczniejsi w ataku. Mieli w swoich szeregach także Paula Carrolla, MVP meczu zdobył aż 29 punktów przy blisko 50% skuteczności w ataku. Dla pokonanych 18 oczek zdobył Mark Plotyczer.

BR Volleys Berlin – TV Ingersoll Bühl 3:2
(28:26, 19:25, 22:25, 25:13, 15:8)

Z pierwszej wygranej w sezonie mogli cieszyć się gracze TSV Herrsching, którzy w czterech setach okazali się lepsi od VSG Coburg/Grub. Goście bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie, prowadzili niemal przez całego pierwszego seta, ale ostatecznie w końcówce przegrali. W kolejnej odsłonie gracze TSV w pewnym momencie zupełnie zdominowali boiskowe wydarzenia, grając dobrze przede wszystkim w ataku (71% skuteczności) i zagrywce. W trzeciej i czwartej partii walki nie brakowało, ale to goście schodzili z boiska jako zwycięzcy. Prezentowali się oni przez cały mecz lepiej w ataku (52% skuteczności, przy 44% rywali). W bloku przyjezdni zdobyli 12 punktów, przy 8 rywali. Dla TSV Herresching 21 punktów zdobył MVP Luke Smith, dla VSG 18 punktów zdobył drugi z nagrodzonych zawodników, Itamar Stein.

VSG Coburg/Grub – TSV Herrsching 1:3
(25:22, 16:25, 23:25, 16:25)

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki ligi niemieckiej siatkarzy

źródło: inf. własna, volleyball-bundesliga.de

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved