Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Nicolas Le Goff: Zagraliśmy agresywnie

Nicolas Le Goff: Zagraliśmy agresywnie

fot. FIVB

- Wywarliśmy na Irańczykach presję dobrą zagrywką i łatwiej było postawić szczelny blok. Myślę, że to było kluczowe w tym spotkaniu - ocenił czwartkowy mecz środkowy trójkolorowych, Nicolas Le Goff, który jest pewnym punktem w ekipie Laurenta Tillie.

Francuzi w trzeciej kolejce grupy D MŚ, która swoje mecze rozgrywa w Krakowie, w czterech setach pokonali rewelacyjnie spisującą się reprezentację Iranu. – Nie muszę chyba mówić, że to był bardzo ciężki pojedynek dla nas. Najważniejsze jest to, że wygraliśmy i to za trzy punkty, a nasi rywale przegrali po raz pierwszy – mówił po spotkaniu środkowy les bleus, Nicolas Le Goff, który podkreślał, że jego zespół już koncentruje się na meczu z ekipą amerykańską. – Teraz liczy się już tylko mecz z USA, w którym również chcemy pokazać naszą skuteczną grę.

Pojedynek Francuzów z Irańczykami miał nieco dziwny przebieg. W pierwszym, drugim i trzecim secie praktycznie nie było walki. Jedna z drużyn dominowała na boisku od początku do końca. Dopiero w czwartej odsłonie kibice zgromadzeni w krakowskiej „Arenie” mogli obserwować mocną wymianę ciosów z obu stron. – Zagraliśmy agresywnie. Wywarliśmy na Irańczykach presję dobrą zagrywką i łatwiej było postawić szczelny blok. Myślę, że to było kluczowe w tym spotkaniu – oceniał Le Goff. Po tym zwycięstwie oraz wygranej Włochów z Belgami ekipa francuska prowadzi w grupie D. Cztery zespoły mają na swoim koncie po dwa zwycięstwa i porażkę. – Sytuacja w grupie trochę się zagmatwała. Cztery drużyny są blisko siebie i w ostatecznym rozrachunku będzie liczył się każdy punkt. Ciężko wskazać, kto będzie zwycięzcą grupy. Mamy nadzieję, że w pozostałych meczach zaprezentujemy się równie dobrze – podkreślał Francuz.

Po ostatniej piłce w meczu trójkolorowi nie ukrywali wielkiej radości. Podopieczni Laurenta Tillie wbiegli na boisku i fetowali wygraną jak po triumfie w całej imprezie. – Graliśmy pod dużą presją. Czuliśmy swoją szansę i wiedzieliśmy, że możemy wygrać za trzy punkty. Po ostatniej piłce meczu ta radość z nas wybuchła – zakończył Nicolas Le Goff.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved