Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. B: Niemcy wygrali z Tunezją, ale stracili seta

MŚ, gr. B: Niemcy wygrali z Tunezją, ale stracili seta

fot. FIVB

Niemcy pokonali w meczu gr. B MŚ Tunezję 3:1. Chwila dekoncentracji kosztowała podopiecznych trenera Vitala Heynena utratę seta, ale nie zanosi się na to, by miało to dla nich jakieś konsekwencje. Tunezyjczycy wciąż mają zerowy dorobek punktowy.

Spotkanie od wygranej dłuższej akcji rozpoczęli Niemcy i dzięki swej czujności na siatce po chwili prowadzili 3:1. Następnie udany atak wykonał Jochen Schöps, na co natychmiast zareagował trener Tunezji Fethi Mkaouar. Później w polu serwisowym pomylił się Garci Marouen, który jednak zrehabilitował się, obijając niemiecki blok (5:3). Po mocnym ataku Kaliberdy z prawej strony siatki rozpoczęła się pierwsza przerwa techniczna (8:5). W kolejnych akcjach meczu punkt z drugiej linii zapisał na swoim koncie Nagga Hamza, ale zaraz potem Garci został zatrzymany przez Fromma i Böhme (12:7). Seria punktowa niemieckich zawodników została przerwana przez trenera Mkaouara, ale po wznowieniu gry asem serwisowym popisał się Schöps. Punkt numer 16 zdobył dla swojej drużyny Böhme, efektownie atakując ze środka siatki (16:8). Przewaga wypracowana wcześniej przez europejski zespół pozwoliła mu swobodnie prowadzić grę. Serię dobrych zagrywek dołożył jeszcze niemiecki środkowy, czym dał swojej drużynie prowadzenie 20:9. Piłkę setową zdobyli Fromm i Broshog, zatrzymując Naggę. Także ten zawodnik pomylił się w polu serwisowym, czym zakończył seta wynikiem 25:13.

Od bloku na tunezyjskim atakującym rozpoczęli Broshog i Fromm. W następnej, dłuższej akcji punkt po bloku zdobył Nagga, na co szybko odpowiedział mu Broshog (2:1). Później między drużynami wywiązała się gra punkt za punkt, w której kluczową rolę odegrały ataki ze skrzydeł. Na dwupunktowe prowadzenie wyszli Niemcy po ataku Böhme (6:4). Gdy punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Fromm, rozpoczęła się pierwsza przerwa techniczna, na której Niemcy prowadzili aż czterema punktami. Chwilę później błąd przekroczenia linii środkowej popełnił Ismail Moalla, który następnie pomylił się w polu serwisowym (10:5). Kiedy Nagga został zatrzymany przez niemieckich blokujących, a Kampa ustrzelił tunezyjskiego przyjmującego, szkoleniowiec Mkaouar poprosił swoich zawodników do siebie (13:6). Gwizdek na drugą przerwę techniczną rozpoczął się, kiedy Schöps zapunktował z lewej strony siatki (16:9). Po wznowieniu gry oczko na swoim koncie zapisał Moalla, ale po chwili został zatrzymany przez dwublok Michael Andrei-Jochen Schöps (19:11). Później asem serwisowym popisał się Kaabi, jednak mimo zrywu Tunezyjczyków to Niemcy efektownym blokiem zakończyli tę partię 25:19.

Seta numer trzy od zepsutej zagrywki rozpoczął Ben Slimene, ale za jego błąd zrehabilitował się Othmen. Pierwsze oczko dla Niemców zdobył Schöps, obijając tunezyjski blok. W kolejnych akcjach nastąpiła obustronna seria zepsutych zagrywek, ale sprytny plas Garciego oraz blok na Schöpsie spowodował, że na pierwszą przerwę techniczną oba zespoły schodziły przy trzypunktowej przewadze Tunezji (8:5). Po wznowieniu gry punkt, dzięki czujności Broshoga, zapewnili sobie Niemcy, jednak radość ich nie trwała zbyt długo, głównie za sprawą punktowych ataków Naggi. Przy wyniku 10:6 dla Tunezji trener Heynen poprosił swoich zawodników do ławki. Dało to skromny efekt, bo niemieccy siatkarze zabrali się do pracy i zniwelowali przewagę do jednego oczka. Po czasie na życzenie szkoleniowca Mkaouara, Othmen i Agrebi zatrzymali Böhme. Na drugą przerwę techniczną oba zespoły schodziły, kiedy tablica wyników wskazywała stan 16:12 dla Tunezji. Po serii punktów afrykańskich zawodników, oczko dla Niemców zdobył Westphal, a w ataku pomylił się Moalla. W kolejnych minutach meczu Schöps i Böhme zatrzymali dobrze dziś dysponowanego Garcię, a do remisu doprowadził Kaliberda, agresywnie kiwając z lewego skrzydła (19:19). Końcówka tej partii była niezwykle zacięta, ale więcej zimnej krwi zachowali Tunezyjczycy, na korzyść których seta zakończył Othmen 25:21.



Czwartą partię rozpoczął błąd przełożenia rąk Tunezyjczyków. Następnie pomylił się Moalla i Niemcy prowadzili już 2:0. Po długich i zaciętych wymianach Grozer zablokował Garcię, co tylko powiększyło prowadzenie Niemców (5:1). Kiedy Othmen został zatrzymany przez Böhme, tunezyjski trener natychmiast przerwał grę. Błędny atak Moalli spowodował, że oba zespoły schodziły na pierwszą przerwę techniczną przy ogromnej przewadze podopiecznych trenera Heynena (8:1). Po wznowieniu meczu niewiele się zmieniło na placu boju. Siłę niemieckiego ataku pokazał wprowadzony do gry Grozer, a asem serwisowym popisał się jeszcze Westphal. Kiedy piłkę przechodzącą skończył Kampa, znów o przerwę poprosił trener Mkaouar (13:4). Druga regulaminowa pauza rozpoczęła się po mocnym ataku niemieckiego środkowego (16:7). Wypracowana przez podopiecznych trenera Heynena przewaga pozwoliła im prowadzić spokojną grę już do końca spotkania. Efektownym blokiem na Othmenie popisali się Böhme i Kühner, a ponadto zatrzymany został Garci, co Tunezyjczykom wyraźnie odebrało chęć do gry. Piłkę meczową zdobył dla Niemców Grozer, a seta i tym samym całym mecz zakończył Garci, atakując w siatkę (25:12).

Niemcy – Tunezja 3:1
(25:13, 25:19, 21:25, 25:12)

Składy zespołów:
Niemcy: Böhme (12), Fromm (10), Kaliberda (10), Schöps (9), Broshog (7), Kampa (2), Steuerwald (libero) oraz Westphal (7), Grozer (5), Kühner (1) i Andrei (1)
Tunezja: Garci (12), Nagga (4), Karamosli (2), Agrebi (2), Miladi N. (2), Sellami, Taouerghi (libero) oraz Ben Slimene, Kaabi (3), Moalla (3) i Miladi M. (9)

Po meczu powiedzieli:

Samir Sellami (kapitan Tunezji): – Dziś pokazaliśmy się z lepszej strony niż w poprzednich meczach. W następnych postaramy się wygrać więcej niż jednego seta.

Jochen Schöps (kapitan Niemiec): – W trzeciej partii nasi rywale zagrali bardzo dobrze. Ten set powinien być dla nas lekcją, jak nie grać i jak nie zmarnować przerwy po drugiej partii.

Fethi Mkaouar (trener Tunezji): – Moi zawodnicy byli początkowo bardzo zestresowani, chociaż zawsze im powtarzam, żeby wyszli na boisko i dobrze się bawili. Potrzebowali trochę czasu, aby zacząć grać znacznie lepiej. W czwartym secie Niemcy byli dla nas już o wiele za mocni.

Vital Heynen (trener Niemiec): – Zapłaciliśmy cenę za ciągłe zmiany. To ja wprowadziłem bałagan na boisku i skomplikowałem drużynie zadanie.

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela gr. B mistrzostw świata siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved