Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Kiwon Park: Mamy też inne cele

Kiwon Park: Mamy też inne cele

fot. FIVB

- Nie odczuwaliśmy aż takiego głodu zwycięstwa, jaki powinniśmy, żeby ze wszystkich sił walczyć o wygraną - powiedział po spotkaniu z Kubą trener reprezentacji Korei, Kiwon Park. Jego podopieczni zdołali wyrwać wicemistrzom świata tylko jednego seta.

Po jednej wygranej i jednej porażce w dwóch poprzednich spotkaniach, przed meczem z Kubą musieliście czuć dość dużą presję odnośnie do konieczności zdobywania punktów, które dają awans…

Kiwan Park:Nie, tak naprawdę nie odczuwaliśmy jej za bardzo. Dla nas jako Koreańczyków ważne są spotkania rozgrywane w Azji, a nie tu, w Europie. Różnica w presji na tych dwóch kontynentach jest ogromna. (śmiech) Wiesz, to są mistrzostwa świata – my musimy zaprezentować się jak najlepiej w każdym spotkaniu, robiąc to z jak najmniejszą ingerencją w nasze siły fizyczne i mentalne. Nie możemy za bardzo się spinać, bo ja jako trener tego nie lubię.

Skoro więc o wyniku nie zadecydowało obciążenie mentalne, to w takim razie co? Wydawało się, że po drugim secie powinniście całkowicie kontrolować grę Kubańczyków, a to oni trzymali was w ryzach.



Wiem, że tak było, ale tak naprawdę nie odczuwaliśmy aż takiego głodu zwycięstwa, jaki powinniśmy, żeby ze wszystkich sił walczyć o wygraną. Potwierdzą to wszyscy zawodnicy – nie byliśmy dzisiaj w najlepszej fizycznej dyspozycji, co z pewnością najbardziej zaważyło na wyniku pojedynku z reprezentacją Kuby. Poza tym Kubańczykom bardziej zależało na finalnym rezultacie, są przecież wicemistrzami świata.

Nie zmienia to faktu, że na pewno wiedzieliście, że największym atutem waszych rywali jest siła i że do stawienia jej oporu potrzebna jest szczelna defensywa. W niektórych momentach jej jednak zabrakło. Czy macie jakiś sposób na to, żeby poradzić sobie z tym problemem przed meczem z Brazylią?

Nie, nie mamy. Tak naprawdę nie przygotowaliśmy się do spotkania z Kubą jakoś wyjątkowo. Wiedzieliśmy, że największym atutem tej reprezentacji jest bardzo wysoki wzrost, szybkość i dynamizm i ze dane nam będzie się z tym zmierzyć. Przed pojedynkiem z Brazylią najważniejszym dla nas będzie postawienie wszystkich naszych sił na serwis – tu na pewno sprawdzi się siatkarskie powiedzenie, że ten, kto odrzuca rywala od siatki, podporządkowuje sobie cały mecz. Najmniej się wtedy też męczysz.

Czy w waszej sytuacji zaczęliście już kalkulować ilość punktów, która da wam awans do następnej rundy?

Tak, oczywiście, że zaczęliśmy, z tym że nie chcemy awansować do kolejnej rundy. Nie zależy nam na tym aż tak bardzo. Najchętniej wróciłbym do Korei tak szybko, jak się da.

Najwyższym miejscem, jakie zajęła reprezentacja Korei Południowej na mistrzostwach świata była ósma pozycja. Czy w takim razie w przyszłości, a może mimo wszystko i teraz, chcielibyście poprawić waszą najlepszą lokatę?

Tak, oczywiście, że byśmy chcieli. Pamiętam sukcesy, jakie odnosiła nasza kadra jeszcze w latach 70., kiedy mistrzostwa były grane we Włoszech. Wiem o tym wszystkim, co więcej, wiem ile znaczy dla każdego kraju uczestnictwo w tej rangi imprezie. Nie zmienia to jednak faktu, że my w tej chwili skupiamy się na zupełnie innym celu i także mamy go przed oczami. Dlatego właśnie jesteśmy spokojni.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved