Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. D: Francuzi zatrzymali szalejących Irańczyków

MŚ, gr. D: Francuzi zatrzymali szalejących Irańczyków

fot. FIVB

Pierwszą porażkę w turnieju mistrzostw świata ponieśli reprezentanci Iranu. Wyrastający na czarnego konia turnieju Irańczycy w pojedynku z Francją musieli uznać wyższość dużo lepiej spisujących się rywali. Ekipa trójkolorowych zgarnęła w nim komplet punktów.

Od początku spotkania trwała wyrównana walka, a bardzo dobrze w mecz wszedł Antonin Rouzier. Irańczycy pomimo dobrego przyjęcia mieli problem z wyprowadzeniem skutecznego ataku (8:12). Podopieczni trenera Slobodana Kovaca często popełniali błędy w polu zagrywki i nie radzili sobie z zatrzymaniem mocnych ataków Earvina Ngapetha. Francuzi pomimo przewagi nie tracili koncentracji, ich serie punktów przerywały tylko pojedyncze zagrania przeciwników. Całego seta zakończył skuteczny atak Kevina Tillie.



Drugą odsłonę spotkania Irańczycy zaczęli z dwoma zmianami w składzie oraz nową energią i jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną zbudowali czteropunktową przewagę. Francuzi coraz częściej atakowali w aut, a po kolejnym błędzie swoich podopiecznych drugą przerwę wykorzystał trener Laurent Tillie. Wtedy nie do zatrzymania był Shahram Mahmoudi (14:7). Irańczycy swoją zmienną zagrywką często zaskakiwali przyjmujących rywali. Po wejściu Mory Sidibe i Yoanna Jaumela Francuzi odrobili kilka punków. Pod koniec seta Ngapeth otrzymał czerwoną kartę za nieodpowiednie gesty wobec sędziów (23:14), a błąd francuskiego zawodnika podczas ataku zakończył jednostronnego seta.

Po dziesięciominutowej przerwie na boisku rozgorzały ciekawe wymiany, a bardzo długo żadna z drużyn nie była w stanie zbudować przewagi. Po dobrym ataku Kevina Le Rouxa drużyny zeszły na drugą przerwę techniczną, podczas której jednym punktem prowadzili Francuzi. Przez problemy z weryfikacją przez chwilę na boisko wkradł się chaos. Nie przeszkodziło to jednak podopiecznym Laurenta Tillie w dalszym budowaniu przewagi. W decydującym momencie seta niemal bezbłędny był Kevin Tillie (23:18), a dobry atak Rouziera zakończył trzecią partię.

Również w czwartym secie pojawiły się problemy z rozczytaniem wideoweryfikacji. Po rozwiązaniu spornej akcji obie drużyny rozpoczęły walkę punkt za punkt. Dzięki bardzo pewnym atakom Mahmoudiego Irańczycy wyszli na prowadzenie (13:11). Chwilę później Francuzi wyrównali, a czas wykorzystał trener Kovac (14:14). Po ataku Ghaemiego drużyny zeszły na kolejną przerwę techniczną. W drugiej części seta Francuzi coraz lepiej radzili sobie w obronie, co pozwoliło im wyprowadzać skuteczne kontrataki (19:19). Obie drużyny zdobywały punkty seriami, ale w emocjonującej i wyrównanej końcówce lepsi okazali się Francuzi i to oni po skutecznym, podwójnym bloku cieszyli się ze zwycięstwa.

Iran – Francja 1:3
(18:25, 25:14, 19:25, 27:29)

Składy zespołów:
Iran: Eraghi (12), Gholami (8), Ghaemi (6), Mirzajanpour (3), Ghafour (1), Marouflakrani, Ahangaran (libero) oraz Mahmoudi (18), Ghara (11), Tashakori (1) i Damnabi
Francja: Rouzier (19), Ngapeth (19), Tillie (18), Le Roux (10), Le Goff (7), Toniutti (1), Grebennikov (libero) oraz Sidibe (1), Marechal i Jaumel

Po meczu powiedzieli:
Mir Saeid Marouflakrani (kapitan reprezentacji Iranu): – Siatkarze z Francji pokazali dziś świetną siatkówkę, my natomiast mieliśmy dużo problemów – szwankowało przyjęcie i zagrywka. Te elementy gry wyglądały dużo gorzej niż podczas meczu z Włochami. Mieliśmy szansę na wygranie czwartego seta, ale niestety nie udało się i teraz skupiamy się na kolejnych spotkaniach.

Benjamin Toniutti (kapitan reprezentacji Francji): – Obawialiśmy się powtórki z meczu z Włochami, bo łatwo wygraliśmy pierwszego seta, a drugą partię przegraliśmy. Ale tym razem graliśmy dobrze jako zespół i udało nam się utrzymać wysoki poziom przez cały mecz.

Slobodan Kovać (trener reprezentacji Iranu): – Rywale zagrali lepiej od nas. My próbowaliśmy poprawić swój styl w czasie meczu, ale bezskutecznie. Źle weszliśmy w to spotkanie, mieliśmy problemy z odrobieniem strat. To jest bardzo silna grupa. Francja grała wspaniale przeciwko drużynie z Włoch, a dziś była mocniejsza od nas.

Laurent Tillie (trener reprezentacji Francji): – Jeśli chcemy odnosić sukcesy, musimy grać na sto procent każdy mecz, każdy set, walczyć o każdą piłkę. Iran to bardzo trudny przeciwnik, myślę, że jest mocniejszy od nas, ale byliśmy dziś tak skupieni, że pokonaliśmy ich. Jestem bardzo zadowolony z postawy naszego rozgrywającego, który wykonał fantastyczną pracę.

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela grupy D mistrzostw świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved