Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Grzegorz Pawłowski: Liczę, że nie będziemy chłopcami do bicia

Grzegorz Pawłowski: Liczę, że nie będziemy chłopcami do bicia

fot. archiwum

Do startu drugoligowych rozgrywek pozostało już coraz mniej czasu. Nie ma się więc co dziwić, że poszczególne zespoły szlifują formę przed inauguracją sezonu. Podobnie czynią siatkarze Bzury Ozorków, których celem będzie utrzymanie się w II lidze.

Siatkarze Bzury Ozorków przygotowują się do zbliżającego się wielkimi krokami startu drugoligowych rozgrywek. W porównaniu z minionym sezonem w drużynie prowadzonej przez Grzegorza Pawłowskiego zaszło kilka kluczowych zmian. Odeszło czterech podstawowych graczy. Damian Wdowiak wybrał ofertę pierwszoligowego Pekpolu Ostrołęka, Dorian Poinc podpisał kontrakt z Avią Świdnik, odeszli także Adrian Bartczak oraz Kamil Wójcik. W ich miejsce klub pozyskał dwóch nowych graczy. Pierwszym z nich jest Michał Krymarys, który ostatnio reprezentował Caro Rzeczyca, zaś drugim Seweryn Pisera, który powrócił do Bzury z SMS-u Spała.

Podopieczni trenera Pawłowskiego mają już za sobą sparing z AKS-em Łódź, który zakończył się remisem 3:3. Już dziś oba zespoły zmierzą się po raz drugi. – Na razie nikt nie zaproponował nam przyjazdu na turniej, ale jestem w stałym kontakcie z pewnymi trenerami, więc na pewno jeszcze uda nam się wziąć udział w jakimś turnieju – powiedział szkoleniowiec Bzury. Klub z województwa łódzkiego sam nie może zorganizować sparingów i turniejów towarzyskich, ponieważ obecnie trwa remont hali w Ozorkowie. Będzie się to wiązało również z utrudnieniami dla zespołu na początku sezonu. – Remont hali skończy się najwcześniej w połowie października. Ze względu na to, że do tego momentu nie będziemy mieli hali, zwróciliśmy się z prośbą o rozgrywanie pierwszych meczów na wyjazdach. Kluby rozumieją naszą sytuację i przychylają się do naszej prośby – dodał Pawłowski.

Działacze Bzury twardo stąpają po ziemi i zdają sobie sprawę z faktu, że podstawowym zadaniem odmłodzonego składu ozorkowskiej ekipy będzie utrzymanie się na tym szczeblu rozgrywkowym. – Będziemy musieli ciężko walczyć, aby utrzymać się w II lidze. Chociaż jest to słaba liga, ale w niektórych zespołach grają nieźli zawodnicy, więc może młodzi siatkarze czegoś się od nich nauczą – powiedział szkoleniowiec ozorkowian. – Liczę na to, że nie będziemy chłopcami do bicia – zakończył.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved