Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Marcus Böhme: Kubańczycy niczym nas nie zaskoczyli

Marcus Böhme: Kubańczycy niczym nas nie zaskoczyli

fot. archiwum

Niemcy w drugim meczu w Spodku wygrali 3:0 z ekipą z Kuby. Od piątku czeka ich maraton meczowy z Tunezją, Koreą i Finlandią. - Granie na pół gwizdka już wielu ekipom nie wyszło na zdrowie, nie chcemy powtórzyć błędów innych - przyznał Marcus Böhme.

Drugi mecz w mundialu i pierwsze zwycięstwo. I to wygrana nie z byle kim, bo z wicemistrzami świata z Kuby. Pełnia szczęścia?

Marcus Böhme:Jesteśmy zadowoleni, bo wreszcie zagraliśmy swoją siatkówkę. Przede wszystkim w tym meczu nie popełniliśmy błędu z pierwszego spotkania – nie patrzyliśmy na grę rywala, nie koncentrowaliśmy się na nim, tylko na sobie. Zagraliśmy z czystą głową i nie przejmowaliśmy się niczym poza własną grą. Nie był to łatwy mecz, ale udało się wygrać.

Kluczem do wygranej był dzisiaj wasz blok, na który Kubańczycy nadziewali się raz po raz. Sam zablokowałeś rywali aż cztery razy.



Nie tylko nasz blok zasługuje na pochwałę. Cały nasz system defensywny, nasza obrona spisały się dzisiaj na medal. Byliśmy dobrze przygotowani na mecz z Kubańczykami, niczym nas nie zaskoczyli i stąd tak dobry wynik. Zwycięstwo w meczu nie jest tylko zasługą bloku, choć trzeba przyznać, że on bardzo ułatwił nam zdobycie trzech punktów.

Można powiedzieć, że w Spodku był dzisiaj Grozer Show. Wasz atakujący wyczyniał cuda na boisku. Po tak dobrym meczu czeka go jakiś prezent w szatni?

Georg zagrał dzisiaj świetnie, co zresztą nie powinno dziwić, bo to zawodnik klasy światowej. Jemu należą się brawa, ale cała reszta ekipy też zagrała dobrze i wspólnie osiągnęliśmy dobry rezultat. W naszej drużynie trzeba wyróżnić każdego, bo zespołowość to nasz atut.

Skrzydeł dodali wam też niemieccy fani, których na trybunach zgromadziła się całkiem pokaźna grupa. Tego wam brakowało w meczu z Brazylią?

Jestem zdziwiony, że do Polski przyjechało tak dużo niemieckich kibiców, którzy nas wspierają. Cały czas, od pierwszej piłki spotkania czuliśmy ich wsparcie i to też był dla nas ogromny atut. W pierwszym spotkaniu nie było tak dobrze i naszych fanów było mniej, ale rośniemy w siłę na trybunach. Oby tak dalej, do finału może będzie pełna hala (śmiech). Co do meczu z Brazylijczykami – to było dla nas chyba najtrudniejsze starcie w tej grupie. Nigdy nie gra się łatwo z tak mocną ekipą. Pierwszy mecz zawsze rządzi się swoimi prawami i tak było też tym razem. Mam nadzieję, że to co najgorsze mamy już za sobą i teraz czekają nas same przyjemne chwile na tym turnieju.

W grupie B, w której występujecie, największą niespodzianką można nazwać wygraną Finów nad Kubańczykami. W krakowskiej grupie sensacyjnie spisują się Irańczycy, którzy wygrali już z Włochami i USA. Czy myślisz, że w Katowicach czekają nas jakieś niespodziewane rozstrzygnięcia?

Z naszego punktu widzenia to, jak spisują się Irańczycy, nie ma większego znaczenia, bo możemy na nich trafić dopiero w najważniejszej fazie tego turnieju, a do niej jeszcze mnóstwo czasu. Musimy skupić się na naszej grupie. Wydaje mi się, że Finlandia i Korea mogą sprawić niespodzianki w poszczególnych meczach, ale jak będzie naprawdę, pokaże boisko.

Teraz czeka was dzień przerwy, a później istny maraton – trzy mecze w trzy dni. To chyba najcięższy czas podczas tego mundialu, bo później takich testów waszej wytrzymałości nie będzie…

Oczywiście, to najtrudniejszy etap tego mundialu, bo trzeba grać codziennie. Co mogę powiedzieć – musimy te spotkania rozegrać i zaprezentować się w nich jak najlepiej. W każdym musimy wykrzesać z siebie 100 procent siły i dać z siebie maksa, bo w przeciwnym wypadku może się to skończyć źle. Granie na pół gwizdka już wielu ekipom nie wyszło na zdrowie, my nie chcemy powtórzyć błędów innych.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved