Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Dawid Konarski: Naszym największym atutem jest zagrywka

Dawid Konarski: Naszym największym atutem jest zagrywka

fot. Joanna Skólimowska

Ważnym elementem w grze Polaków w pierwszych meczach była zagrywka. - Jeśli tylko posyłamy zagrywki na stronę rywali, tak jak to sobie założyliśmy, wówczas potrafimy seryjnie zdobywać punkty i odskoczyć od przeciwników - uważa Dawid Konarski.

3:0 z Australią – kolejne bardzo pewne zwycięstwo na waszym koncie, czyli na początku mistrzostw wszystko zgodnie z planem?

Dawid Konarski: – Zgadza się, jak dotąd wszystko toczy się tak, jak to sobie wcześniej zakładaliśmy. Dobrze rozpoczęliśmy tę część turnieju we Wrocławiu i z optymizmem patrzymy w przyszłość. Gra, podobnie jak w Warszawie, wyglądała całkiem nieźle. Może w końcówce trzeciego seta zdarzył nam się przestój, ale przetrzymaliśmy tę chwilę słabości, zachowaliśmy koncentrację i stąd tak dobry wynik.

Gdybyś porównał to spotkanie z meczem przeciwko Serbii, to dzisiaj było łatwiej, trudniej czy może podobnie?



Ciężko powiedzieć. Biorąc pod uwagę wynik, wydaje się, że były to podobne mecze, ale mimo wszystko wydaje mi się, że z Australią było troszeczkę łatwiej.

Teraz przed wami dwa mecze z teoretycznie słabszymi rywalami: Wenezuelą i Kamerunem. Myślisz, że trener będzie w ich trakcie bardziej rotował składem i otrzymasz więcej czasu do gry?

Nie ma jeszcze sensu wybiegać tak w przyszłość, bo więcej wyjaśni się po jutrzejszym wieczornym treningu. Zobaczymy, jaką decyzję podejmie trener. Ale na pewno w trakcie tych mistrzostw będzie bardzo dużo meczów do rozegrania, więc jeżeli szkoleniowcy zdecydują, że chcą dać odpocząć komuś z dotychczasowej wyjściowej szóstki, na pewno wszyscy jesteśmy gotowi, by wejść na parkiet i godnie zastąpić kolegów w walce o zwycięstwo.

Śledzicie to, co dzieje się w grupie D, z którą połączycie się w drugiej fazie mistrzostw? Tam rywale „wykrwawiają się”, systematycznie gubią punkty, czyli sytuacja dla gospodarzy coraz bardziej korzystna…

Muszę przyznać, ze jakoś wybitnie nie śledzę tej grupy, ale z takich pobieżnych analiz rzeczywiście wyniki są tam dość „ciasne”, jest sporo pięciosetowych bojów, także rywale w jakimś stopniu ponoszą straty punktowe. Naszym celem jest wygrać wszystkie mecze w pierwszej rundzie, najlepiej z kompletem punktów, bo wówczas naprawdę będziemy mieli dużą przewagę na starcie drugiej fazy mistrzostw.

Po tych dwóch meczach umiałbyś wskazać jakiś jeden element, który jak dotąd jest największym atutem reprezentacji Polski w tym turnieju?

Myślę, że element zagrywki. Przede wszystkim mamy tutaj dużą różnorodność, część zawodników bardzo mocno „bije” w polu zagrywki, a część gra technicznie. Dlatego jesteśmy trudni do rozpracowania i jeśli tylko posyłamy te zagrywki na stronę rywali, tak jak to sobie założyliśmy, wówczas potrafimy seryjnie zdobywać punkty i odskoczyć od przeciwników. Uważam, że to będzie element kluczowy do końca turnieju.

Czy przed meczem z Australią u niektórych zawodników, którzy byli na igrzyskach olimpijskich w Londynie, widać było chęć rewanżu za porażkę z tym przeciwnikiem sprzed dwóch lat?

Mnie osobiście nie było w Londynie, ale niektórym chłopakom być może ta przegrana została w głowach, bo wiadomo, jaki wpływ miał tamten mecz na nasz końcowy wynik na igrzyskach. Ale to już historia, więc nie ma sensu za bardzo się na niej koncentrować. Najważniejsze, że dziś zrewanżowaliśmy się przeciwnikom.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved