Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. A: Trzy punkty Wenezueli w meczu z Kamerunem

MŚ, gr. A: Trzy punkty Wenezueli w meczu z Kamerunem

fot. FIVB

Siatkarze Wenezueli wygrali z Kamerunem 3:1 i zapisali na swoje konto trzy "oczka". Po wygranych dwóch setach Afrykanie wygrali na przewagi seta numer trzy, ale w czwartym byli bezradni i zeszli z boiska pokonani.

Lepiej w mecz weszli Kameruńczycy. Pierwsze dwie akcje to widowiskowy atak Sema Dolegombai oraz punktowy blok Nathana Wounembainy (2:0). Faworyzowani zawodnicy z Wenezueli szybko odzyskali inicjatywę i na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:6. Przyczynił się do tego między innymi as serwisowy, jakim popisał się Maximo Montoya. Siatkarzy z Czarnego Lądu próbował poderwać do walki doświadczony atakujący Mboulet Ndaki, ale on i jego koledzy nie byli w stanie dotrzymać kroku przeciwnikom. Podopieczni Vincenzo Nacciego zwyciężyli 25:22.

Druga partia również toczyła się pod dyktando Wenezueli. Wśród jej graczy prym wiedli Kerwin Pinerua (zdobywca 26 punktów w całym spotkaniu) oraz Freddy Cedeno i Maximo Montoya (odpowiednio 12 i 11 oczek). Na początku seta ekipa z Ameryki Południowej wypracowała sobie czteropunktową przewagę (8:4) i uważnie pilnowała jej do końca seta (25:21).

Afrykanie mimo niepowodzenia w dwóch pierwszych odsłonach nie zamierzali składać broni. W początkowej fazie trzeciej partii skutecznie blokowali, a Mboulet Ndaki znakomicie atakował. Co więcej, nieco rozluźnieni Wenezuelczycy zaczęli popełniać błędy w przyjęciu i w polu zagrywki. To była woda na młyn dla graczy Petera Nonnenbroicha, którzy wreszcie nawiązali równorzędną walkę z rywalem. Wynik przez cały czas oscylował w okolicach remisu. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali grający z nożem na gardle Kameruńczycy, wygrywając 33:31.

Zawodnicy z Afryki zwietrzyli szansę na zdobycie punktu w tej konfrontacji i znów wznowili grę z dużym animuszem. Po raz kolejny ze świetnej strony pokazywał się najlepszy w ich szeregach Mboulet Ndaki. Skuteczną kiwkę zaprezentował także rozgrywający Georges Kari. Kiedy wydawało się, że Kameruńczycy pójdą za ciosem i doprowadzą do tie-breaka, do głosu ponownie doszli reprezentanci Wenezueli z Pineruą na czele. Szybko objęli prowadzenie i systematycznie powiększali je, ostatecznie zwyciężając wysoko – 25:14.

Wenezuela – Kamerun 3:1
(25:22, 25:21, 31:33, 25:14)

Składy zespołów:
Wenezuela: Gonzalez, Carrasco, Pinerua, Chourio, Montoya, Cedeno, Mata (libero) oraz Rodriguez, Paez i Contreras
Kamerun: Zanguim, Awal, Dolegombai, Ndaki, Wounembaina, Kody, Fossi (libero) oraz Adeke, Kofane, Moussa i Feughouo




Powiedzieli po meczu:
Peter Nonnenbroich (trener reprezentacji Kamerunu): – Gratulacje dla Wenezueli. Graliśmy lepiej niż w pierwszym meczu. Niestety, ponownie byliśmy gorsi od przeciwnika. Nadal mamy problemy z przyjęciem. Ponadto wciąż nie możemy zapanować nad naszymi nerwami. Kiedy przychodzi do spotkania na mistrzostwach, nagle tracimy głowy. To ze względu na brak doświadczenia naszych reprezentantów. Z meczu na mecz powinno być jednak coraz lepiej.

Vincenzo Nacci (trener reprezentacji Wenezueli): – To był trudny mecz dla wszystkich, bo zwycięstwo w nim dawało nadzieję na kolejną rundę. Nasza grupa jest bowiem silnie obsadzona. Następny mecz z Polską będzie trudny. Wierzymy w triumf w tym starciu. Mamy młodych zawodników, którzy mogą sprawić niespodziankę. To było moje pierwsze zwycięstwo na mundialu jako trenera. Cieszy mnie entuzjazm zespołu. Postaramy się tę radość wykorzystać w kolejnych spotkaniach.

Jean Patrice Mboulet Ndaki (kapitan reprezentacji Kamerunu): – Chciałbym znaleźć odpowiednie słowa komentarza, dlaczego tak źle zaczęliśmy ten mecz. Nie wiem, co się stało. Ciężko pracowaliśmy, żeby się tutaj dostać, dawaliśmy z siebie wszystko. Wenezuela nie popełniała błędów, wykazywała się dużą dozą cierpliwości. Przeciwnicy byli po prostu lepsi. Bardzo dziękujemy za doping polskich kibiców. Wsparcie tych fanów jest dla nas bardzo ważne.

Kervin Pinuera (kapitan reprezentacji Wenezueli): – Jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego zwycięstwa. Jest to bardzo ważne dla naszej drużyny, dla nowej generacji zawodników reprezentacji Wenezueli. Dobrze, że tak szczęśliwie skończyło się to spotkanie. Tak naprawdę teraz dopiero zaczął się dla nas ten turniej. Chcemy, żeby ta nasza podróż w mistrzostwach świata trwała jak najdłużej.

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela grupy A mistrzostw świata

 

źródło: inf. własna, pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved