Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. A: Silni Polacy rozbili Australię

MŚ, gr. A: Silni Polacy rozbili Australię

fot. FIVB

Reprezentacja Polski od początku mistrzostw świata prezentuje się bardzo dobrze i w drugim pojedynku wywalczyła komplet punktów bez straty seta. Polacy grali skutecznie i stabilnie, dzięki czemu Australijczycy w żadnym z setów nie zagrozili biało-czerwonym.

Blok biało-czerwonych na prawym skrzydle i dwa błędy rywali sprawiły, że podopieczni Stephane’a Antigi na początku spotkania odskoczyli na 3:0. Po uderzeniu Miki w taśmę było już tylko 3:2, ale przyjmujący od razu zrehabilitował się w polu zagrywki (5:2). Trzypunktowe prowadzenie Polaków utrzymywało się przez jakiś czas, a obie drużyny zapewniły kibicom sporo emocji w długiej wymianie, którą zakończył atakiem ze środka Kłos (7:4). Po przerwie technicznej Mika wykorzystał dwie kontry, zwiększając różnicę do pięciu oczek (10:5). Po okresie wymiany punkt za punkt w ataku zatrzymany został Winiarski, ale przewaga biało-czerwonych nadal była znaczna i po kontrze Wlazłego Polacy przewodzili sześcioma punktami. Gdy Australijczykom udawało się odrobić jeden punkt, wtedy nasza reprezentacja odpowiadała tym samym, a gdy do tego doszedł błąd rywali – było już 19:12 dla gospodarzy. O czas poprosił wtedy szkoleniowiec ekipy australijskiej, ale nie zmieniło to biegu seta, a w ataku nadal mylił się Edgar (21:13). Świetna gra Polaków nie pozwoliła dojść do głosu rywalom i po kontrze Wlazłego biało-czerwoni wygrywali już 23:14, a chwilę później po ataku Miki z szóstej strefy mieli pierwszą piłkę setową. Choć rywale starali się bronić, to jednak nie byli w stanie na długo odłożyć zakończenia seta (25:17).

Kolejną partię biało-czerwoni rozpoczęli tak samo – od skutecznego bloku. Tym razem jednak rywale nie pozwolili im już tak łatwo odskoczyć i toczyła się dość wyrównana walka (3:3). Było tak tylko przez chwilę, bowiem polski blok na środku siatki zaczął budować przewagę (5:3). Ta jednak szybko stopniała, gdy w ataku pomylił się Kłos (6:6). Na pierwszy czas techniczny obie ekipy zeszły po punktującej zagrywce Winiarskiego i przy dwupunktowym prowadzeniu reprezentacji Polski. Ekipa z Australii, w porównaniu do pierwszej odsłony, spisywała się jednak dużo lepiej w ataku, a w dodatku zaczęła też udanie grać w bloku, wyrównując stan seta na 9:9. Chwilę później rywale mieli nawet okazję na prowadzenie, ale pomylili się w ataku. Na powtórkę nie musieli długo czekać i objęli prowadzenie 13:12. Skuteczny Winiarski szybko je jednak odzyskał, a podwyższył sprytnym zagraniem o blok Wlazły (15:13). Od razu o przerwę poprosił szkoleniowiec Australii, ale po niej kolejna kontra Wlazłego sprowadziła zespoły na czas techniczny (16:13). Po powrocie na boisko Edgar wykorzystał kontrę, czym zbliżył swój zespół na jeden punkt straty (15:16), biało-czerwoni utrzymywali jednak nadal swój dobry poziom gry i nie pozwolili sobie zagrozić. Stephane Antiga zdecydował się na podwójną zmianę, więc szansę gry dostali Konarski i Drzyga. Dość szybko na boisko wrócił jednak Wlazły i po jego kontrze było już 20:17. Chwilę później pojawił się na nim także Zagumny, ale Antiga musiał interweniować ponownie. Szkoleniowiec Polaków poprosił o czas, bowiem rywale zbliżyli się na 19:20. Chwila rozmowy przyniosła efekty i chwilę później grę przerwał trener Uriarte, ponieważ jego ekipa przegrywała już 19:22. Nic to jednak nie dało, bowiem świetnie w bloku zagrali Winiarski i Nowakowski, a przewaga Polaków rosła (23:19). Przyjmujący dołożył także kontrę i biało-czerwoni mieli pierwszą okazję na zakończenie seta – uczynili to od razu skutecznym blokiem.

Trzecią partię otworzyły dwie kontry Polaków – Wlazłego i Nowakowskiego (2:0). Co prawda skuteczny w dwubloku Edgar wyrównał po 3, ale nadal inicjatywa należała do polskiego zespołu, który po punktującej zagrywce Nowakowskiego prowadził 5:3. Skuteczny White wyrównał po 5, ale po raz kolejny Polacy odskoczyli z wynikiem – gdy Zagumny zagrał pipe’a do Miki (7:5). Po przerwie młody przyjmujący uderzył z lewego skrzydła i przewaga biało-czerwonych wzrosła do trzech punktów (9:6). Gdy w aut uderzył Winiarski, ta stopniała do minimum (13:12), ale to i tak w żaden sposób nie zagrażało podopiecznym Stephane’a Antigi, bowiem na drugim czasie technicznym na koncie Polaków ponownie były trzy punkty więcej 16:13. Inicjatywa nadal leżała po polskiej stronie boiska, a gdy różnica wzrosła do czterech oczek, o chwilę oddechu poprosił trener Uriarte (20:14). Po niej Nowakowski punktował blokiem i biało-czerwoni zaczęli powoli kroczyć do wygranej zarówno w secie, jak i w całym meczu. Kolejny polski blok tylko to potwierdził i choć w ostatnich akcjach do walki zerwali się Australijczycy, a o czas poprosił Antiga, polski zespół pewnie wygrał seta i zakończył spotkanie.



Polska – Australia 3:0
(25:17, 25:19, 25:22)

Po meczu powiedzieli:
Stephane Antiga (trener reprezentacji Polski): Jestem zadowolony z tej wygranej, ponieważ nie było nam łatwo grać przeciwko takiej drużynie, jak Australia. Zaczęliśmy ten mecz bardzo mądrze i dobrze zagrywaliśmy. Nadal musimy jednak poprawić naszą grę w bloku. Co ważne, nie popełnialiśmy w tym pojedynku wielu błędów, co jest dobrym znakiem, a w dodatku byliśmy bardzo skoncentrowani – podobnie, jak w Warszawie. Mogę powiedzieć, że jesteśmy zmotywowani by pokazywać taką właśnie siatkówkę w kolejnych meczach.

Michał Winiarski (kapitan reprezentacji Polski): Bardzo się cieszę, że daliśmy radę wygrać w takim stylu. Pokazaliśmy, że gra na Stadionie Narodowym nie była przypadkiem. Jesteśmy stabilni, mamy świetną atmosferę w drużynie i walczymy o każdą piłkę. Myślę, że te trzy dni między meczami pomogły nam, ponieważ odpoczęliśmy i mieliśmy czas na trening. W starciu z Australią byliśmy już mniej zestresowani niż było to w meczu Serbią i dlatego też tak dobrze to wyglądało. Teraz czekamy na kolejne spotkania.

Jon Uriarte (trener reprezentacji Australii): Ten mecz pokazał duże różnice, jakie dzielą oba zespoły, a na boisku było kilka bardzo bolesnych dla nas momentów. Myśleliśmy, że jesteśmy dobrym zespołem, ale Polacy pokazali nam jak powinno grać się w siatkówkę. Oczywiście, jest to dla nas ogromne doświadczenie i mam nadzieję, że wykorzystamy je by wygrywać już w kolejnych meczach. Teraz mamy czas by potrenować i skorygować błędy.

Aidan Zingel (kapitan reprezentacji Australii): Niestety, nie zagraliśmy w tym meczu praktycznie nic, nie udźwignęliśmy ciśnienia. Popełnialiśmy dużo błędów w przyjęciu i w zagrywce. Polacy zagrali niesamowity mecz i są w świetnej formie. My musimy skupić się teraz na kolejnych meczach i uważać by nie stracić kolejnych punktów.

Składy zespołów:
Polska: Nowakowski (11), Winiarski (13), Zagumny, Kłos (6), Wlazły (12), Mika (14), Zatorski (libero) oraz Konarski, Drzyzga i Kubiak
Australia: Zingel (3), Edgar (21), White (6), Mote (6), Sukochev, Smith (2), Perry (libero) oraz Roberts (1), Peacock i Douglas-Powell (4)

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela grupy A mistrzostw świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved