Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Micah Christanson: Mieliśmy dużego pecha

Micah Christanson: Mieliśmy dużego pecha

fot. FIVB

- Kompletnie przespaliśmy początek meczu, potem musieliśmy ciągle gonić rywali. Mieliśmy szansę wygrać, ale myślę, że kluczowym momentem była ostatnia akcja i ostatni punkt w meczu - powiedział po porażce z Iranem Micah Christenson.

Po ciężkim pięciosetowym boju z Belgami, teraz ponownie zagraliście pięć setów z drużyną Iranu. Jak ocenisz to spotkanie?

Micah Christanson: – Było bardzo pechowe dla nas. Zaczęliśmy zbyt wolno i po dwóch setach przegrywaliśmy już 0:2. Musieliśmy walczyć, żeby powrócić do meczu i to nam się udało. Od trzeciego seta graliśmy już siatkówkę na swoim poziomie, doprowadziliśmy do tie-breaka, który był już prawdziwą bitwą. Losy meczu rozstrzygnęły się w samej końcówce. Ostatnia akcja meczu wywołała wiele dyskusji i uważam, że przegraliśmy pechowo, bowiem piłka po ataku Matta Andersona dotknęła bloku Irańczyków, lecz sędzia tego nie wychwycił.

Jaki był kluczowy moment tego pojedynku?

– Ciężko powiedzieć. Kompletnie przespaliśmy początek meczu, potem musieliśmy ciągle gonić rywali. Mieliśmy szansę wygrać, ale myślę, że kluczowym momentem była ostatnia akcja i ostatni punkt w meczu. Trener poprosił o challenge, ale tak jak wspomniałem sędziowie nie byli w stanie zauważyć tego bloku. Szkoda, teraz walczymy o punkty w następnych spotkaniach.

Chyba nie można powiedzieć, że Irańczycy was czymś zaskoczyli?

– Nie. Wiedzieliśmy, że to dobra drużyna. Rywale bardzo dobrze zagrywali, a z drugiej strony znakomicie przyjmowali. Nie zrobiliśmy im krzywdy naszą zagrywką i dlatego mogli swobodnie rozgrywać swoje akcje. Myślę, że gdybyśmy lepiej zagrywali, to wynik byłby inny, ale to już historia.

Taki obrót sytuacji sprawił, że w meczu z Portoryko musicie sięgnąć po pełną pulę. Wydaje się jednak, że jest to najsłabsza drużyna tej grupy. Będzie łatwo?

– Nie sądzę, że będzie łatwo. Rywale nie położą się przed nami i też będą walczyć. To są mecze mistrzostw świata, dlatego też nie możemy tak podejść do tego pojedynku. Jeśli zagramy na swoim poziomie, to wygramy. Na razie musimy zapomnieć o porażce z Irańczykami, wrócić za dwa dni do hali i musimy zrobić to, co do nas należy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved