Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > historia siatkówki > W jastrzębskim meczu wspomnień lepsi mistrzowie Polski

W jastrzębskim meczu wspomnień lepsi mistrzowie Polski

fot. Tomasz Tadrała

Zwycięstwem siatkarzy Ivettu Jastrzębie-Borynia zakończył się mecz wspomnień. W sobotę pierwsi i jak do tej pory jedyni mistrzowie Polski z Górnego Śląska grali z drużyną KS-u Jastrzębie-Borynia z 1991 r. Ekipa Igora Prielożnego wygrała 2:1.

To miało być wielkie siatkarskie święto, podczas którego spotkały się drużyny, które w Jastrzębiu-Zdroju tworzyły siatkarską historię. Naprzeciw siebie stanęły drużyna trenera Bronisława Orlikowskiego, która w 1991 r. sięgnęła po pierwszy medal dla jastrzębskiego klubu, oraz mistrzowie Polski Igora Prielożnego. Sam mecz był świetną zabawą, ale i dobrą okazją do wspomnień – mówi Paweł Rusek, który był libero KS-u Jastrzębia-Borynia 1991 r. – Co prawda nie było mnie w żadnej z ekip, gdy zdobywały one medale, ale jestem wdzięczny Leszkowi Dejewskiemu za to, że mnie zaprosił. To była prawdziwa przyjemność spotkać się w takim gronie – dodaje zawodnik, który do zespołu z Jastrzębia-Zdroju dołączył w sezonie 2004/2005.

Mecz spotkał się z dużym zainteresowaniem lokalnych kibiców, którzy niemal w komplecie wypełnili jastrzębski „kurnik”. – Od razu wróciły wspomnienia. Był doping jak za starych lat, były bębny, które już w szatni zagrzewały do boju – tłumaczy nowy libero beniaminka PlusLigi, Cuprum Lubin.

Spotkanie rozpoczęło się po myśli mistrzów Polski, którym początkowo kroku dotrzymywali siatkarze, którzy w 1991 r. wywalczyli pierwszy brązowy medal. Po tym jak „trzeci bieg” wrzucił Piotr Gabrych, podopieczni Igora Prielożnego całkowicie przejęli inicjatywę, wygrywając premierową odsłonę meczu 25:18. Po zmianie stron obraz gry się nie uległ zmianie. Przewagę miał Przemysław Michalczyk i spółka. Sytuacja zmieniła się przy stanie 4:1. Wówczas mistrzowie Polski stracili pięć punktów z rzędu. Prowadzenie przechodziło z jednej strony na drugą. Ostatecznie na przewagi wygrał zespół trenera Orlikowskiego. Trzeci set należał do Ivettu Jastrzębie-Borynia, który wygrał 25:14. – Było sporo fajnej zabawy. Zdarzały nam się wygłupy, ale sporo było siatkówki granej całkiem na serio – kończy Paweł Rusek, który przy Reja grał przez osiem sezonów.



KS Jastrzębie-Borynia 1991 – Ivett Jastrzębie-Borynia 2004 1:2
(18:25, 27:25, 14:25)

Składy zespołów:
KS Jastrzębie: Żarłok, Szalpuk, Papszun, Gniecki, Dejewski, Działyński Rusek (libero) oraz Zachewicz, Łobacz, Karaś i Nawrat
Ivett: Bednaruk, Rybak, Michalczyk, Gabrych, Terlecki, Szczygieł, Wójcik (libero) oraz Nowak i Wika

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
historia siatkówki, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-06-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved