Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Lorenzo Micelli: Niezwykle istotny będzie każdy szczegół

Lorenzo Micelli: Niezwykle istotny będzie każdy szczegół

fot. archiwum

W najbliższy weekend w Baku rozegrany zostanie turniej finałowy Ligi Mistrzyń. - Pamiętam, jakie to wspaniałe uczucie, jak zawodniczki podnoszą trofeum - przyznał Lorenzo Micelli. Eczacibasi VitrA Stambuł zapowiada walkę o końcowe zwycięstwo.

Większość kibiców żyje zbliżającym się finałem Ligi Mistrzyń. W ostatnich dniach rozegraliście jednak jeszcze wiele ważnych spotkań w lidze. Czy utrudniało to nieco przygotowania do imprezy w Baku?

Lorenzo Micelli: Nie sądzę, żeby to utrudniało przygotowania. Osobiście lubię taką sytuacje, kiedy mogę sprawdzić mój zespół w spotkaniach z taką stawką. Przed finałami Ligi Mistrzyń mieliśmy wiele niesamowicie ważnych pojedynków. Dzięki temu zawodniczki są bardziej zmotywowane do gry, łatwiej jest im złapać odpowiedni poziom i rytm na najważniejszą imprezę sezonu.

Wasz zespół spisuje się świetnie w tegorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzyń. Wygraliście wszystkie spotkania w fazie grupowej, a później dość pewnie przeszliście kolejne rundy. W lidze natomiast jesteście „dopiero” na trzecim miejscu. To chyba najlepszy dowód na to, że liga turecka jest bardzo ciężka i silna?



Tak, zdecydowanie… Wszystkie europejskie rozgrywki pucharowe mogą w tym roku zakończyć się zwycięstwem zespołu z Turcji. W rozgrywkach o Ligę Mistrzyń pozostały ekipy VakifBank Stambuł i Eczacibasi VitrA Stambuł, w Pucharze CEV Fenerbahce SK Stambuł, a w Challenge Cup Besiktas Stambuł. Myślę, że to wystarczy, aby w pełni oddać poziom naszej ligi. Kobieca siatkówka jest w tej chwili ogromnie ważna w Turcji. Jestem naprawdę bardzo szczęśliwy, że mogę tu pracować w moim klubie, ze znakomitymi zawodniczkami i walczyć przeciwko wielkim zespołom. Ten wysoki poziom rozgrywek jest bardzo ważny, aby w pełni zwiększać osiągnięcia klubów, trenerów czy też zawodniczek.

Przechodząc bezpośrednio do najważniejszej imprezy sezonu, czyli turnieju finałowego w Baku. Co pana zdaniem będzie najważniejsze w walce o zwycięstwo: dyspozycja dnia, taktyka, a może coś innego?

Walcząc w tych pojedynkach, niezwykle istotny będzie każdy szczegół. Oczywiście mogą one być związane z taktyką, ale także z pewną psychologią czy również z innymi rzeczami. Derby Turcji gra się zawsze niezwykle ciężko, ale na pewno będzie to niesamowite widowisko, a tym samym świetna reklama siatkówki i atrakcja dla wszystkich oglądających te mecze.

Jak wygląda wasze przygotowanie od strony fizycznej. Udało się wyeliminować wszystkie kontuzje?

Pracowaliśmy niezwykle ciężko w ostatnim okresie, dlatego też pojawiły się pewne drobne problemy fizyczne. Stało się tak tylko dlatego, że poświęciliśmy zbyt dużo czas na sprawność i taktyczną stronę przygotowania. Zależało mi, aby być w pełni gotowym na zbliżający się weekend. Mieliśmy okazję sprawdzić przygotowanie ekipy w ostatnim ligowym pojedynku z Galatasaray (wygrana 3:1 – przyp. red.) i muszę przyznać, że nie jest źle. Jesteśmy gotowi.

W półfinale staniecie naprzeciwko lokalnego rywala – VakifBanku Stambuł. W lidze dwukrotnie musieliście uznać wyższość rywalek. Wiadomo, że puchary to zupełnie inna historia. Czy zatem jesteście w stanie zwyciężyć z tą ekipą?

Każdy mecz ma inną historię. Szanujemy naszego rywala, ale chcemy także, aby nazwa naszego klubu znalazła się na samym szczycie europejskich rozgrywek klubowych. Wygrałem dwukrotnie Ligę Mistrzyń z zespołem z Bergamo i wciąż pamiętam, jakie to wspaniałe uczucie, gdy zawodniczki podnoszą do góry trofeum. Jestem niezwykle dumny z moich zawodniczek, ponieważ wielokrotnie pokazały mi, jaki jest nasz cel. Są one tak samo poświęcone pracy i zdeterminowane jak ja.

Domyślam się, że w pierwszej kolejności wskaże pan na swój zespół. Chciałbym jednak zapytać, kto pana zdaniem ma największe szansę na końcowe zwycięstwo w Lidze Mistrzyń?

Szczerze mówiąc, w tej edycji nie ma zdecydowanego faworyta. Wszystkie cztery zespoły mają szansę na końcowe zwycięstwo. Nie pamiętam, żeby w ostatnich latach jakiś turniej finałowy miał tak wyrównaną stawkę jak ten, który rozegramy w Baku.

Trzy ostatnie edycje Ligi Mistrzyń zwyciężały zespoły z Turcji, Vakifbank i Fenerbahce. Czy zatem teraz nadszedł wasz czas w tych rozgrywkach?

To moje marzenie! Byłby to prezent dla wszystkich jednostek, które są w naszym klubie, i całego zespołu. Należy jednak pamiętać, że nie będzie to łatwe zadanie. Nie ma tutaj miejsca na dyskutowanie i gdybanie. Trzeba być w pełni zdeterminowanym, skoncentrowanym i przygotowanym do zagrania na najwyższym poziomie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved