Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Patrycja Polak: Narzuciłyśmy swój rytm gry

Patrycja Polak: Narzuciłyśmy swój rytm gry

fot. Łukasz Krzywański

Wrocławianki w Pucharze Challenge pokonały belgijski zespół Hermes Oostende i awansowały do ćwierćfinału tych rozgrywek. - Narzuciłyśmy swój rytm i pewnie przypieczętowałyśmy awans do kolejnej rundy - mówi przyjmująca Impelu Wrocław, Patrycja Polak.

Udało wam się dość łatwo pokonać zespół z Belgii. Zwłaszcza w ostatnim secie wasza przewaga była bardzo wyraźna. Czy przed dwumeczem spodziewałyście się, że rywalki postawią wam poprzeczkę wyżej?

Patrycja Polak: – W Belgii wygrałyśmy dość pewnie. Dlatego przygotowywałyśmy się na to, że Belgijki mogą zagrać lepiej i agresywniej w polu serwisowym. Jednak od początku narzuciłyśmy swój rytm i pewnie przypieczętowałyśmy awans do kolejnej rundy.

Priorytetem są dla was występy w lidze czy zdobycie Pucharu Challenge Cup? Które trofeum byłoby dla was cenniejsze?



– Nie ma trofeum, które chciałybyśmy zdobyć mniej lub bardziej, bo oba są dla nas równie ważne. Do każdego meczu, czy to ligowego, czy pucharowego, podchodzimy z takim samym, wysokim zaangażowaniem i wierzymy, że skończymy sezon z więcej niż jednym trofeum.

Czy nie żałujesz, że w tym sezonie masz mniej okazji do gry w pierwszej szóstce? Czy rekompensuje ci to doświadczenie zdobywane na treningach?

– Każdy trening staram się wykorzystać, aby poprawić swoje umiejętności i stać się lepszą siatkarką, a przy tym podnieść wartość drużyny jako całości.

Przed Impelem Wrocław trzy ostatnie spotkania fazy zasadniczej. Trzecie lub nawet drugie miejsce w tabeli przed fazą play-off jest w waszym zasięgu, a to gwarantowałoby teoretycznie łatwiejszą przeprawę w kolejnej rundzie. Myślałyście już o potencjalnym przeciwniku?

Im wyżej jest się w tabeli, tym lepiej. Dlatego drugie miejsce byłoby mile widziane (śmiech). Mamy jednak przed sobą mecze Pucharu Challenge Cup, Pucharu Polski, kilka ligowych meczów. Dlatego na nich się skupiamy i nie myślimy jeszcze o rundzie play-off.

Przed wami mecz z Muszynianką Muszyna. Pierwsze spotkanie było bardzo zacięte, teraz do drużyny z Muszyny dołączyła jeszcze atakująca Słowenka Marina Cvetanović. Co twoim zdaniem będzie receptą na pokonanie przeciwniczek w najbliższym spotkaniu?

– Nowa atakująca Muszynianki pewnie będzie potrzebować trochę czasu, żeby dobrze „wejść” w ligę. My na pewno będziemy musiały postawić na agresywną zagrywkę i ograniczenie ilości błędów własnych.

Mówi się o tym, że ORLEN Liga może być zamknięta, a w przyszłym roku zagra w niej aż 12 zespołów. Co taka decyzja oznacza z perspektywy zawodniczki?

– Na pewno skorzystają na tym młode zawodniczki, które miejmy nadzieję dostaną szansę gry. Tak naprawdę co oznacza ta decyzja, przekonamy się może za kilka sezonów.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved