Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Mirosław Zawieracz: Zabrakło niewiele

Mirosław Zawieracz: Zabrakło niewiele

fot. Cezary Makarewicz

- Dzięki występom w Pucharze CEV moje dziewczyny zbiły ogromny kapitał doświadczenia. Taka nauka z pewnością nie pójdzie w las - powiedział szkoleniowiec BKS-u Aluprofu Bielsko-Biała, Mirosław Zawieracz, którego zespół pożegnał się z Pucharem CEV.

Siatkarki z Bielska-Białej były bliskie  awansu do Challenge Round Pucharu CEV. Po nie najlepszym początku bialanki rzuciły się w pogoń za uciekającymi rywalkami, wygrywając na przewagi, po nerwowej końcówce, pierwszego seta. Dwie kolejne partie układały się już wyraźnie pod dyktando zespołu z Podbeskidzie, który odrobił straty z pierwszego spotkania w Jużnyj. – Muszę pochwalić mój zespół za to spotkanie. Dziewczyny rozegrały jeden z najlepszych meczów w tym sezonie – przyznał Mirosław Zawieracz. – Byliśmy bliscy sprawienia niespodzianki, bowiem udało nam się podnieść po porażce na Ukrainie i wygrać trzy sety. Graliśmy super, ale zabrakło naprawdę niewiele – dodał szkoleniowiec BKS-u Aluprofu.

Bardzo żałujemy, że nie udało się przejść dalej, bo awansować na tym etapie rozgrywek byłoby czymś wielkim. W ćwierćfinale Pucharu CEV czy Challenge Round nie ma już zespołów przypadkowych i miło byłoby grać dalej. Niestety taki jest sport. Koncertowo, zarówno pod względem taktycznym, jak i technicznym rozegraliśmy trzy partie i wystarczyło, aby podczas pięciominutowej przerwy chłodne głowy moich zawodniczek nagle się rozgrzały – tłumaczył przyczyny porażki w „złotym secie” trener Zawieracz. – Decydujące były trzy pierwsze akcje tej odsłony meczu. Gdyby nie zakończyły się one błędami w ataku z naszej strony, ten set mógłby potoczyć się zupełnie inaczej – kontynuował szkoleniowiec BKS-u Aluprofu, zwracając uwagę na fakt, że w decydującej partii jego drużyna nie trzymała się wcześniej ustalonych założeń taktycznych. – Pogubiliśmy się w ataku, bo nie trzymaliśmy kierunków na skrzydłach. Do tego nagle w „złotym secie” zaczęliśmy zagrywać na ukraińską libero, na którą dotąd szło bardzo mało piłek.

BKS Aluprof Bielsko-Biała kończy tegoroczną przygodę z europejskimi pucharami, ale Mirosław Zawieracz uważa, że nie był to stracony czas. – Dzięki Pucharowi CEV moje dziewczyny zdobyły ogromne doświadczenie. Taka nauka z pewnością nie pójdzie w las – przekonywał. – Takie mecze jak ostatni z Chimikiem Jużnyj wcześniej czy później zaprocentują. Pozostaje wierzyć, że forma z tego spotkania utrzyma się do końca i pozwoli zagwarantować naszej drużynie grę na europejskich salonach w przyszłym sezonie – zakończył trener bialanek.



 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved