Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Monika Naczk: Seria porażek nas nie zraża

Monika Naczk: Seria porażek nas nie zraża

fot. Łukasz Krzywański

15. kolejkę spotkań zakończył mecz w Bydgoszczy, gdzie miejscowy Pałac podejmował aktualnego lidera ORLEN Ligi, Chemika Police. Podopieczne Giuseppe Cuccariniego były zdecydowanymi faworytkami tego spotkania, wygrywając spotkanie w trzech setach.

Mimo porażki siatkarki znad Brdy były chwalone za postawę w meczu. Szczególnie na uznanie zasługuje trzecia odsłona meczu, w której zespół Rafała Gąsiora miał szansę na zwycięstwo. – Mimo że pałacanki są ostatnim zespołem w tabeli, nie było tego widać na boisku. To waleczny zespół, czego gratuluję rywalkom i ich trenerowi – powiedział po meczu Włoch. Z kolei Rafał Gąsior dziękował szkoleniowcowi policzanek za ciepłe słowa. Specjalne podziękowania skierował w stronę sympatyków bydgoskiego klubu, którzy w poniedziałkowy wieczór pojawili się w Łuczniczce. – Mimo że jesteśmy na dnie tabeli, jestem bardzo zadowolony, że kibice wciąż przychodzą na nasze mecze i chcą nas oglądać. To bardzo budujące – mówił Rafał Gąsior, dodając po chwili. – Dziękuję również dziewczynom za to, że podjęły walkę z tak trudnym rywalem, jak Chemik – zakończył trener Pałacu Bydgoszcz, podkreślając, że teraz jego zespół jest już myślami przy najbliższym meczu pucharowym z pierwszoligowym Developresem Rzeszów.

Bardzo krytyczna wobec postawy swojego zespołu była Anna Werblińska. Kapitan beniaminka ORLEN Ligi, choć cieszyła się ze zwycięstwa, dała jasno do zrozumienia, że styl, w jakim przyszło wygrać chemicznym, pozostawiał wiele do życzenia. – Może to nie było złe, a bardzo słabe spotkanie. Popełniałyśmy w nim bardzo dużo błędów. Najwyraźniej przerwa nam nie służy, gdyż po niej mamy problemy z koncentracją. Na szczęście wzniosłyśmy się na wyżyny i to jest najważniejsze – powiedziała dziennikarzom przyjmująca Chemika Police, której na konferencji prasowej wtórował Giuseppe Cuccarini. – Nie zagraliśmy dobrze, choć możemy być zadowoleni z wyniku – dodał włoski szkoleniowiec.

Mimo że pałacanki na swoim koncie mają tylko trzy oczka, Monika Naczk zapowiedziała, że zarówno ona, jak i jej koleżanki nie zamierzają składać broni. – Wynik spotkania z Chemikiem nie jest dla nas zadowalający, jednak nasz zespół zamierza do samego końca walczyć o pozostanie w lidze. Seria porażek nas nie zraża, bowiem jesteśmy drużyną i staramy się przygotować do najważniejszych meczów sezonu poprzez grę z mocnymi rywalami – powiedziała kapitan siatkarek znad Brdy.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved