Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jakub Kosiek: Wszystko siedzi w naszych głowach

Jakub Kosiek: Wszystko siedzi w naszych głowach

fot. Damian Wójcik

W starciu beniaminków I ligi mężczyzn po pięciosetowym spotkaniu lepsi okazali się siatkarze z Małopolski, którzy dzięki wygranej zachowali szanse na awans do play-off. - Musimy być przede wszystkim skoncentrowani - przyznaje Jakub Kosiek.

Dwa pierwsze sety sobotniego spotkania padły łupem zawodników AGH 100RK AZS Kraków, jednak w kolejnych w ich szeregi wkradły się nerwy, a o losach spotkania zdecydował dopiero tie-break. – Kluczowymi elementami były zagrywki Michała Dzierwy i Patryka Łaby, to chyba dzięki nim udało nam się wygrać pierwszego seta, ponieważ w końcówce było niemal na styk. W trzecim secie kompletnie siadło nam przyjęcie, z kolei w kolejnej odsłonie Avia świetnie zagrała blokiem, do tego Wojtek Pawłowski rozhulał się w ataku, a my popełniliśmy sporo błędów, to w głównej mierze zdecydowało o naszej przegranej w tych dwóch partiach – ocenia przyjmujący z Krakowa, Karol Galiński.

W początkowych akcjach ostatniej odsłony dominowali miejscowi, jednak w końcówce obudzili się świdniczanie, będąc niemal o krok od wywiezienia cennych punktów z krakowskiego terenu. – Graliśmy bardzo dobrze w elemencie zagrywki, co bezpośrednio przełożyło się na naszą dobrą dyspozycję w ataku, potem przytrafił nam się przestój i nagle z 13:8 zrobiło się 13:12. Wtedy na szczęście w ataku nie zawiódł Michał Dzierwa, pomylił się Pawłowski i wygraliśmy – dodaje Galiński.

Z kolei rozgrywający krakowskiego AGH-u, Jakub Kosiek, zapewnia, że o braku koncentracji nie mogło być mowy, bowiem dla podopiecznych Wojciecha Kaszy każdy punkt jest teraz niemal na wagę złota. – Mimo że wygrywaliśmy już 2:0, a na naszym koncie już był punkt, wiedzieliśmy, jak cenna jest pełna pula w spotkaniu z Avią. Nasi rywale nie mieli nic do stracenia i niestety zaczęli mocniej zagrywać, co ułatwiło im grę w bloku. Całe szczęście w piątym secie udało nam się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i cieszymy się z dwóch zdobytych punktów – mówi rozgrywający drużyny z Małopolski. – Wszystko siedzi w naszych głowach. Na treningach naprawdę walczymy o każdą piłkę jak lwy, czasem w meczu brakuje nam tego, chociaż nie mogę powiedzieć, że podczas meczu nie robimy wszystkiego, by wygrać. Jesteśmy młodzi, głodni gry, jesteśmy walczakami. W czasie meczu musimy być skoncentrowani od pierwszej do ostatniej piłki, wtedy popełniamy bardzo mało błędów własnych, a to bezpośrednio przekłada się na wynik – dodaje.



W spotkaniu z Avią Świdnik nie wystąpił atakujący Krzysztof Ferek, który niedawno skręcił staw skokowy – Jest już dużo lepiej, ale do skakania jeszcze parę dni mi zostało. Mam nadzieję, że będę gotowy do gry w następnym meczu u siebie, kiedy zagramy z Krispolem Września. Robię wszystko, by jak najszybciej wrócić do gry – mówi atakujący z Krakowa, Krzysztof Ferek.

Akademicy obecnie zajmują 10. miejsce w tabeli, ale do upragnionego ósmego miejsca tracą już tylko cztery punkty. W najbliższy weekend krakowianie udadzą się do Będzina, gdzie spróbują powalczyć o punkty z liderem pierwszoligowej tabeli. – Nie mamy nic do stracenia, musimy w tych ostatnich kolejkach zdobyć jak najwięcej punktów, żeby znaleźć się w tej upragnionej „ósemce”. MKS Będzin gra urozmaiconą, kombinacyjną siatkówkę, dlatego najważniejsza będzie zagrywka, jeśli odrzucimy rywali od siatki, na pewno ułatwimy sobie zadanie – przyznaje Jakub Kosiek.

Mimo zdobycia tylko dwóch punktów w sobotnim meczu akademicy wciąż zachowują szanse na awans do fazy play-off. – To nie jest tak, że akurat w meczu z Avią straciliśmy punkt, którego potem może nam zabraknąć – ocenia Jakub Kosiek. – Mamy na swoim koncie wiele meczów, w których mogliśmy wygrać za trzy punkty, a tak się nie stało – chociażby w meczu z pierwszej kolejki, w którym byliśmy bardzo blisko doprowadzenia do tie-breaka w starciu z drużyną z Lubina. Mam jednak nadzieję, że w ostatecznym rachunku nie zabraknie nam tych punktów, a na koniec rundy będziemy się cieszyć z miejsca w ósemce. Nadal wszyscy w to wierzymy – zapewnia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved