Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Ostrowczanki nadal pewnie przewodzą stawce

I liga K: Ostrowczanki nadal pewnie przewodzą stawce

fot. archiwum

Aż cztery z pięciu spotkań 14. kolejki zakończyły się już po trzech setach. Cenne wygrane odniosły zespoły z Mysłowic i Krakowa. Niespodzianki nie było w Murowanej Goślinie i Rzeszowie, gdzie Developres wygrał ze Spartą.

Podopieczne Jacka Pasińskiego wciąż znajdują się na równi pochyłej. Spartanki już dawno nie tylko nie zdobyły punktu, ale i nie wywalczyły nawet seta. W Rzeszowie zdecydowanym faworytem był Developres, ale jak przed tygodniem pokazał SMS PZPS Sosnowiec, każdego na boisku można pokonać. W stołecznej drużynie w wyjściowym składzie pojawiła się, wchodząca dotychczas z ławki rezerwowych, Ewelina Polak, a po kontuzji palca do składu Sparty wróciła utalentowana środkowa, Klaudia Alagierska. Nie pomogło to jednak wywieźć warszawiankom korzystnego rezultatu. Podopieczne Marcina Wojtowicza, mimo ambitnej postawy spartanek, za wszelką cenę chciały udowodnić, że porażka w Zagłębiu była jedynie chwilową słabostką. Zadanie to udało się zrealizować w 100% i po trzech setach Developres mógł dołożyć na swoje konto kolejne trzy punkty.

Bez zwycięstwa w tym roku kalendarzowym pozostają Budowlane. Po porażkach z Karpatami i AZS-em WSBiP, które mogły być wkalkulowane, mecz z Silesią Volley należało wygrać. Tak się jednak nie stało. Silesianki, które w ostatnich meczach prezentowały się bardzo przeciętnie, w sobotę pokazały, że są zupełnie inną drużyną. Sztab szkoleniowy podkreślał, że to zasługa skromnej studniówki Majki Szczepańskiej, która odbyła się w Toruniu, a w której udział wziął cały zespół. Młoda atakująca mysłowiczanek z uwagi na obowiązki klubowe nie mogła się bawić wraz z rówieśnikami na Śląsku, dlatego trener Michalak przygotował dla niej niespodziankę. To zdecydowanie poprawiło atmosferę w ekipie gości. Na parkiecie silesianki dominowały przede wszystkim w zagrywce, która w ostatnim czasie była ich piętą achillesową. Dwa pierwsze sety zakończyły się stosunkowo łatwym zwycięstwem Ślązaczek, najwięcej emocji było w trzeciej odsłonie meczu. Ona również zakończyła się wygraną zespołu gości.

Podopieczne Dominika Stanisławczyka wyjechały w daleką podróż do Sulechowa z mocnym postanowieniem rewanżu za porażkę z pierwszej części sezonu. Misja zakończyła się sukcesem, a wrażenie zrobił pierwszy set wygrany przez beniaminka z Podkarpacia do 13, mimo że początek partii wcale na to nie wskazywał. Dwie kolejne odsłony meczu były już zupełnie innym widowiskiem. Oba zespoły pokazały zdecydowanie więcej walki, z której zwycięsko wyszły krośnianki. Karpaty na cztery kolejki przed końcem fazy zasadniczej niemal na pewno mają zagwarantowane 3. miejsce. Za tydzień czeka je arcyważne spotkanie z Developresem Rzeszów. W przypadku wygranej w derbach Podkarpacia siatkarki trenera Stanisławczyka mają szansę zbliżyć się do wicelidera.



Do tej pory to siatkarki KS-u Murowana Goślina były najbliższe niespodzianki w konfrontacji z niepokonanymi dotąd akademiczkami z Ostrowca Św. W pierwszej części rundy zasadniczej podopieczne Piotra Sobolewskiego przegrały na wyjeździe 2:3, dlatego oczy pierwszoligowego światka skierowane były na Wielkopolskę, zastanawiając się, czy goślinianki są w stanie powtórzyć ten wynik. Tymczasem AZS WSBiP KSZO już w pierwszym secie nie pozostawił złudzeń. Ostrowczanki otworzyły pierwszego seta stanem 7:1, kontrolując jego przebieg do końca. Podobnie było w partii numer dwa, wysoko wygranej przez liderki I ligi 25:16. Także trzecia odsłona meczu należała do podopiecznych Dariusza Parkitnego, które odniosły 14. ligowe zwycięstwo w tym sezonie.

14. kolejkę spotkań zakończył mecz w Krakowie. Spotkanie rozpoczęło się z małymi przeszkodami technicznymi, które w porę zostały zminimalizowane. Wychodząc na parkiet, oba zespoły liczyły na podtrzymanie zwycięskiej passy. Wiślaczki, które były faworytkami, po meczu z Silesią Volley, a sosnowiczankom marzyło się powtórzenie wyniku sprzed tygodnia. Pierwszy set zapowiadał sporo emocji. Walka punkt za punkt przeniosła się na końcówkę partii, którą na przewagę wygrał zespół Grzegorza Kosatki. SMS PZPS nie ochłonął jeszcze po pierwszej odsłonie meczu, a już po zmianie stron przegrywał 2:12, oddając seta do 6. Dwie kolejne odsłony również należały do ekipy Tomasza Klocka, choć zespół ze stolicy Zagłębia próbował jeszcze walczyć do połowy czwartej partii. Trzy punkty pozwoliły siatkarkom „Białej Gwiazdy” awansować na 7. miejsce w tabeli.

Zobacz również:
Wyniki 14. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved