Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > ORLEN Liga: Wymęczone zwycięstwo BKS-u

ORLEN Liga: Wymęczone zwycięstwo BKS-u

fot. orlenliga.pl

Siatkarki BKS-u Bielsko-Biała, podobnie jak wczoraj zawodnicy tamtejszego BBTS-u, zapewniły kibicom pięciosetowe widowisko. W przeciwieństwie jednak do nich, postawiły kropkę nad i, wygrywając z Muszynianką Muszyna 3:2.

Początek spotkania należał do gospodyń, które po udanym zbiciu Karoliny Ciaszkiewicz wyszły na prowadzenie 4:2. Jednak obie drużyny miały sporo kłopotów z kończeniem własnych ataków, a wiele akcji okraszonych było dość szczęśliwymi zagraniami. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną u podopiecznych trenera Zawieracza zafunkcjonował blok, przez co zaczęły one odskakiwać od rywalek (8:5). W pewnym momencie bialanki wygrywały już 11:5, lecz sygnał do walki dała Muszyniance Aleksandra Jagieło. W kolejnych minutach w ataku pomyliła się Helena Horka, a udana kontra Karoliny Różyckiej sprawiła, że na świetlnej tablicy pojawił się remis (13:13). Od tego momentu zaczęła sypać się gra BKS-u. Jego liczne błędy pozwoliły wypracować przewagę przyjezdnym. W dodatku w ataku po stronie „mineralnych” coraz lepiej spisywała się Jagieło, a asem serwisowym popisała się Ivana Plchotova, co przybliżało podopieczne trenera Serwińskiego do sukcesu w premierowej odsłonie (21:16). Ostatecznie zakończyła się ona ich zwycięstwem 25:19.

W pierwszych minutach drugiej odsłony po obu stronach siatki panował chaos, ale jako pierwsze swoją grę zaczęły porządkować gospodynie, które po zbiciu Ciaszkiewicz odskoczyły od rywalek na dwa oczka. Później do gry włączyła się Horka, a szczęśliwą akcję skończyła Danijela Nikić, co spowodowało, że na pierwszej przerwie technicznej ponownie lepsze były podopieczne trenera Zawieracza (8:5). Słabo tego dnia spisywały się rozgrywające obu zespołów – Marta Szymańska i Magdalena Mazurek, które swoimi niedokładnymi rozegraniami nie ułatwiały życia koleżankom z drużyny. Pogłębiająca się niemoc muszyńskich skrzydłowych sprawiła, że zaczął powiększać się dystans punktowy pomiędzy obiema ekipami (13:9). W kolejnych minutach ekipa znad Popradu zupełnie stanęła, a udany blok bialanek zapewnił im wysokie prowadzenie (18:10). Sygnał do gry przyjezdnym próbowała dać jeszcze Magdalena Piątek, ale jej pojedyncze udane akcje na niewiele się zdały. W końcówce dobrymi zagraniami popisały się między innymi Horka i Nikić, a błąd w przyjęciu popełniła Paulina Maj. Ostatecznie drugą część meczu na swoją korzyść rozstrzygnęły siatkarki BKS-u 25:18.

Trzecią partię lepiej rozpoczęły muszynianki, które dobrze spisywały się w bloku, a po udanej kontrze Mariny Cvetanović uzyskały czteropunktową przewagę (5:1). Chwilę później udanymi zagraniami w bloku próbowały odpowiadać bialanki, ale wciąż musiały one gonić przeciwniczki (5:8). W kolejnych minutach gra gospodyń zupełnie się posypała, fatalnie prezentowały się w ataku, co było konsekwencją niedokładnych wystaw Szymańskiej. Za to przyjezdne lepiej spisywały się w tym elemencie, a także w bloku, a nawet zagrywce, w efekcie czego w mgnieniu oka odskoczyły od przeciwniczek na osiem punktów (16:8). Po drugiej przerwie technicznej asem serwisowym popisała się Sylwia Wojcieska, a przewaga „mineralnych” wciąż rosła. Wprawdzie siatkarki z Beskidów próbowały jeszcze odrabiać straty, ale w decydujących momentach dobrze w ataku w szeregach rywalek prezentował się duet Jagieło/Różycka, który przypieczętował sukces przyjezdnych 25:15.



Na początku czwartej odsłony gospodynie postawiły na trudną zagrywkę, która sprawiała nie lada kłopoty przyjezdnym. Podopieczne trenera Zawieracza objęły nawet prowadzenie 3:1, ale Muszynianka mogła liczyć na błędy rywalek, a sama w trudnych momentach ratowała się skutecznym blokiem. Do pierwszej przerwy technicznej wynik oscylował wokół remisu. Przy stanie 12:12 błędy zaczęły popełniać podopieczne Bogdana Serwińskiego, a seria udanych bloków spowodowała, że gospodynie zaczęły uciekać przeciwniczkom (16:12). Sytuacji w ekipie gości nie poprawiły nawet zmiany dokonywane przez szkoleniowca, bowiem raz po raz na blok nadziewała się Natalia Kurnikowska, a niedokładnie rozgrywała Gabriela Jasińska. W dodatku gospodynie w tej części spotkania prezentowały się bardzo pewnie. Z dobrej strony pokazała się Koleta Łyszkiewicz, dwa ataki skończyła także Ciaszkiewicz, co w końcowym rozrachunku zaowocowało przekonującą wygraną BKS-u.

Tie-break lepiej rozpoczął się dla przyjezdnych, które zatrzymały na środku Małgorzatę Lis, ale fatalna gra w ataku Różyckiej spowodowała, że wynik zaczął oscylować wokół remisu. Jeszcze przed zmianą stron bialanki popisały się udanym blokiem, a ataku nie skończyła Wojcieska, co sprawiło, że inicjatywę na boisku zaczęły przejmować siatkarki z Beskidów. Chwilę później gra zawodniczek znad Popradu zupełnie się posypała. Ich błędy w ataku i niedokładne rozegranie Mazurek sprawiło, że gospodynie zmierzały do sukcesu. Ostatecznie triumfowały 15:9, a ich zwycięstwo przypieczętowała Heike Beier.

MVP: Karolina Ciaszkiewicz-Lach

BKS Aluprof Bielsko-Biała – Polski Cukier Muszynianka Fakro Bank BPS Muszyna 3:2
(19:25, 25:18, 15:25, 25:14, 15:9)

Składy drużyn:
BKS: Szymańska, Beier (19), Lis (12), Horka (9), Ciaszkiewicz-Lach (10), Nikić (12), Wojtowicz (libero) oraz Trojan, Strózik, Wilk (5) i Łyszkiewicz (8)
Muszyna: Mazurek (2), Jagieło (22), Wojcieska (8), Cvetanović (6), Różycka (19), Plchotova (11), Maj (libero) oraz Piątek (2), Kurnikowska, Jasińska, Mucha (1) i Sosnowska

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki i tabela ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved