Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: Pałacanki postawią się liderowi?

ORLEN Liga: Pałacanki postawią się liderowi?

fot. archiwum

W najbliższy poniedziałek, w spotkaniu kończącym 15. kolejkę rozgrywek ORLEN Ligi, zamykający tabelę Pałac Bydgoszcz podejmie we własnej hali lidera rozgrywek, Chemika Police. Faworyt jest znany, ale nie oznacza to, że walki nie zabraknie.

Dla siatkarek Chemika Police będzie to początek małego maratonu, bowiem w ciągu tygodnia zagrają aż trzy spotkania. Po meczu z bydgoszczankami zmierzą się u siebie w środę z zespołem z Dąbrowy Górniczej, a w sobotę z BKS-em Aluprofem Bielsko-Biała. Patrząc na układ tabeli, wydaje się, że mecz z ekipą trenera Rafała Gąsiora powinien być z tych trzech teoretycznie najłatwiejszy. Teoretycznie, bowiem Pałac Bydgoszcz, chociaż ma na swoim koncie tylko trzy punkty, wygrał do tej pory jedno spotkanie z PGNiG Nafta Piła (3:0), jest zespołem, który nigdy nie odpuszcza i walczy do ostatniej piłki. Policzanki już się o tym przekonały, kiedy to grały u siebie z drużyną z Bydgoszczy. Młode siatkarki Pałacu pokazały w tym meczu kawał naprawdę dobrej siatkówki i niesamowitą wolę walki. To właśnie ten zespół jako pierwszy w tym sezonie urwał seta podopiecznym wówczas jeszcze Mariusza Wiktorowicza. Ten zespół jest stworzony z młodych dziewczyn, które grają bez kompleksów, grają ambitnie. Nie kalkulują zbytnio, kto jest po drugiej stronie siatki. Myślę, że o to właśnie chodzi w zamyśle tworzenia takiego młodego zespołu – mówiła po tym spotkaniu Katarzyna Gajgał-Anioł. W poniedziałek wydaje się, że bydgoszczanki również wyjdą na boisko bez większych kompleksów, będą chciały pokazać to, co mają najlepszego. – Na każdy mecz mamy założenie takie, żeby tak właśnie do tego podchodzić i pokazywać to, co potrafimy. Patrząc po wynikach, może nie wychodzi nam to za dobrze, ale ja jestem optymistką – mówiła po spotkaniu w Policach Tamara Kaliszuk.

W ostatniej kolejce ligowej Pałac Bydgoszcz walczył, ale nie zdołał wygrać seta z zespołem Beef Master Budowlanych Łódź. Podopieczne trenera Gąsiora popełniły jednak w tym spotkaniu zdecydowanie za dużo błędów własnych. Nie pomogła nawet dobra zmiana Agaty Pury. – W trzecim secie miałyśmy na koncie czternaście pomyłek. Poza tym wypadłyśmy w tej partii dobrze, bo bardzo wysoko prowadziłyśmy – chyba najwyżej w całym meczu. Popełniłyśmy jednak tak wiele błędów i sądzę, że to mogło wpłynąć na losy meczu. Nie wiem, co powiedzieć, bo to kolejne spotkanie z rzędu, które przegrałyśmy 0:3 – mówiła po meczu z łodziankami Kinga Dybek. Ostatnio do zespołu dołączyła nowa środkowa, Małgorzata Skorupa, ale zawodniczka ta dopiero niedawno rozpoczyna treningi po kontuzji kolana i raczej nie będzie gotowa do gry przeciwko Chemikowi. Pałac nie może wygrać seta już od czterech spotkań. Czy w spotkaniu z Chemikiem Police seria ta zostanie przełamana? Na pewno pałacanki, aby nawiązać walkę z wyżej notowanym rywalem, będą musiały ryzykować w każdym elemencie i przede wszystkim ograniczyć błędy własne. Czy da im to sukces w meczu z liderem?

Policzanki natomiast po porażkach z zespołami z Sopotu i Piły wróciły na zwycięską ścieżkę. Pokonały Budowlanych Łódź i w ostatnim meczu Muszyniankę. W tych dwóch meczach zespół poprowadził już nowy szkoleniowiec, Giuseppe Cuccarini. Ostatni mecz, przeciwko drużynie Bogdana Serwińskiego, na pewno nie był dla lidera tabeli spacerkiem. Nie brakowało wiele, aby w tym meczu był tie-break, ale ostatecznie trzy punkty zostały w Policach. Duża była w tym na pewno zasługa Małgorzaty Glinki-Mogentale, która w ważnych momentach brała ciężar gry na swoje barki i zasłużenie dostała statuetkę MVP, dobrą zmianę dała także Ana Bjelica. Wygrał jednak cały zespół. – Cieszę się, że zagrałyśmy zespołowo, dobrze broniłyśmy, atakowałyśmy i potrafiłyśmy pociągnąć grę do końca. W trudnych momentach nie zwieszałyśmy głów – mówiła na pomeczowej konferencji prasowej Anna Werblińska. Teraz jednak policzanki myślą już tylko o meczu z Pałacem i chociaż są zdecydowanym faworytem, zdają sobie sprawę, że łatwo nie będzie. – W tamtej hali nie gra się łatwo. Myślę jednak, że sobie poradzimy. Zrobimy wszystko, żeby ten mecz wygrać. Na pewno nie będzie łatwo, bo ciężko było nawet, jak Pałac przyjechał tutaj do Polic. My idziemy do przodu i robimy wszystko, żeby grać jak najlepiej i myślę, że będzie dobrze – z optymizmem twierdzi Katarzyna Mróz.



Czy skazane przez wielu na porażkę siatkarki Pałacu Bydgoszcz wzniosą się na wyżyny swoich możliwości i postawią wyżej notowanym rywalkom trudne warunki i sprawią niespodziankę? A może będzie to jednostronne widowisko, w którym to siatkarki Chemika Police okażą się bezlitosne dla rywalek? Atutem zespołu Rafała Gąsiora będzie niewątpliwie własna hala i fakt, że mogą grać bez presji. Po stronie policzanek jest jednak doświadczenie i większy warsztat siatkarski. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 20:30.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved