Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Olieg Achrem: Taka była taktyka

Olieg Achrem: Taka była taktyka

fot. Cezary Makarewicz

Mistrzowie Polski w meczu na szczycie PlusLigi pokonali PGE Skrę Bełchatów, nie tracąc przy tym ani jednego seta. - Resovia pokazała dobrą siatkówkę - mówił po spotkaniu Miguel Angel Falasca, szkoleniowiec ekipy z Bełchatowa.

Mariusz Wlazły, kapitan PGE Skry Bełchatów, chwalił swoich rywali i przyznał, że roszady w składzie rzeszowian nieco utrudniły grę jego drużynie. – Resovia zagrała piękny mecz. Ciężko jest się przygotować do dwunastu zawodników pod względem taktyki. Jakiś trzon drużyny zawsze istnieje i te rzeczy można sobie przygotować na odprawie taktycznej. Wiele rzeczy w dotychczasowej grze Resovii się pozmieniało i na pewno grało nam się ciężej, aczkolwiek pierwszy set był fajny – powiedział Wlazły.

Olieg Achrem, kapitan Asseco Resovii Rzeszów, krótko podsumował sobotni pojedynek. – Super, że wygraliśmy. Ryzykowaliśmy zagrywką, bo taka była taktyka, aby odrzucić Skrę od siatki – tłumaczył przyjmujący, który myślami jest już przy spotkaniu rewanżowym z belgijską ekipą w LM. – Teraz koncentrujemy się już na następnym ważnym meczu w Roeselare – zakończył. – Resovia pokazała dobrą siatkówkę. Nasi rywale zagrali skutecznie w ataku z wysokich piłek, przyjmowali na wysokim procencie oraz znakomicie zagrywali – wyjaśniał szkoleniowiec przyjezdnych, Miguel Angel Falasca, podkreślając, że mistrzowie Polski byli zespołem zdecydowanie lepszym. – Nie jest trudno o analizę tego spotkania – rzeszowianie zagrali dużo lepiej od nas i zasłużenie wygrali – stwierdził.

Marcin Ogonowski, drugi trener Asseco Resovii Rzeszów, który na konferencji prasowej pojawił się w zastępstwie Andrzeja Kowala, mówił, że gospodarze podeszli do rywala z dużym respektem. – Obawialiśmy się tego meczu, bo Skra jest groźnym zespołem. W pierwszych dwóch setach zagraliśmy bardzo dobrze. Mieliśmy mocno zagrywać i to nam ułatwiło grę. Szkoda końcówki trzeciego seta, na szczęście wygraliśmy, lecz było trochę nerwów – wspominał. – Wydaje mi się, że zagraliśmy dobre zawody, w szczególności w ataku i zagrywce – dodał trener, który odniósł się również do dużej rotacji składem. Mecz ze Skrą zaczęli w pierwszej szóstce m.in. Paul Lotman, Jochen Schöps czy Lukas Tichacek. – W tym sezonie dużo rotujemy składem. Kilku zawodnikom daliśmy odpocząć, bo w środę gramy kolejny ważny mecz. Mamy dwunastu wyrównanych zawodników i praktycznie nie ma różnicy czy gra jedna szóstka, czy druga. Skład był budowany po to, aby grali wszyscy i są tego efekty – zakończył Marcin Ogonowski.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved