Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Krzysztof Gierczyński: Nie czarowaliśmy swoją grą

Krzysztof Gierczyński: Nie czarowaliśmy swoją grą

fot. Izabela Kornas

Sporą niespodzianką zakończyło się spotkanie Jastrzębskiego Węgla z BBTS-em Bielsko-Biała rozgrywane w ramach 16. kolejki PlusLigi. - Jedyny pozytyw dla naszej drużyny jest taki, że wygraliśmy ten mecz - powiedział Krzysztof Gierczyński.

Siatkarze z Jastrzębia-Zdroju mają od jakiegoś czasu tendencję do rozstrzygania swoich spotkań dopiero w piątym secie. Co prawda w pojedynkach z Resovią i ZAKSĄ kończyły się one lepiej dla przeciwników, a w meczu z BBTS-em podopieczni Lorenzo Bernardiego zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, jednak nie przyszło im to łatwo. – Duże słowa uznania dla Bielska, bo rywale zagrali bez presji, bardzo dobrze zagrywką. W momentach kiedy im tak zagrywka funkcjonowała, wygrywali sety. Mimo wszystko cieszymy się z tych dwóch punktów, bo ostatnio rozgrywaliśmy w lidze trzy tie-breaki, nie udawało nam się ich wygrywać, a dzisiaj się przełamaliśmy. To jest jedyny pozytyw: dwa punkty i wygrany tie-break w dzisiejszym spotkaniu – powiedział podczas konferencji prasowej Krzysztof Gierczyński. – Nie czarowaliśmy swoją grą. Zrzuciłbym to na nasze podróże, na rozgrywanie meczów w Lidze Mistrzów, brak czasu na dobry trening. Bardzo dużo czasu poświęcamy na podróże i czasami takie mecze mogą się zdarzyć. Dodatkowo mamy kłopoty zdrowotne w drużynie i musieliśmy sobie dzisiaj radzić w trudnych warunkach – podsumował.

Kapitan gospodarzy poza gratulacjami dla przeciwników przyznał, że nie zdobycz punktowa cieszy go najbardziej. – Bardziej jestem zadowolony z postawy naszego zespołu aniżeli z tego jednego punktu, chociaż punkty są nam też bardzo potrzebne. Patrząc z perspektywy ostatnich trzech meczów, które przegraliśmy dosyć gładko, dziś potrafiliśmy powalczyć – nie krył zadowolenia. – Będziemy teraz ciężko trenować, bo brakowało nam takiego impulsu jak dzisiaj, który pchnie nas do dalszego trenowania. Myślę, że ten tydzień dobrze przepracujemy, bo za tydzień czeka nas ważny mecz w Częstochowie – zakończył Grzegorz Kokociński.

Lorenzo Bernardi zaczął swoją wypowiedź od wskazania przyczyn, dla których jego zespół potrzebował aż pięciu partii, by pokazać wyższość nad beniaminkiem. – Mamy niełatwą sytuację kadrową. Kłopoty zdrowotne Michała Łaski ciągną się od dłuższego czasu, a od wczoraj z chorobami zmagają się Thomas Jarmoc, Michał Kubiak i Dima Filippov. Nie jest łatwo przeprowadzić trening i przygotować się do meczu, nie mając do dyspozycji wszystkich zawodników. Trzeba cały czas zmieniać wyjściową szóstkę – przyznał szkoleniowiec. I rzeczywiście, żaden ze wskazanych przez niego zawodników nie pojawił się na boisku ani na chwilę, wobec czego całe spotkanie rozegrał nie w pełni dysponowany jeszcze Mateusz Malinowski, zaś Nicolas Marechal, który jeszcze w środę brylował na ataku, zaprezentował się tym razem na swojej nominalnej pozycji – przyjęciu. – Jest czego żałować, bo w czwartym secie prowadziliśmy 16:14, a set zakończył się porażką 20:25. Ale i z tej sytuacji trzeba wyciągnąć wnioski. Każdy mecz daje szansę zrozumieć, gdzie możemy pracować więcej i ciężej. W środę walczymy o kwalifikację do czołowej szóstki w Lidze Mistrzów. Tam jeszcze nic nie jest rozstrzygnięte, musimy wygrać minimum dwa sety. Trzeba odzyskać energię i zagrać zdecydowanie lepiej niż dziś – chłodno zauważył Włoch.



Bardzo zadowolony z przebiegu wczorajszego meczu był szkoleniowiec BBTS-u. Powiedział, że nie pamięta już tak dobrego spotkania w wykonaniu swoich zawodników. – Po trzech sromotnych porażkach, gdzie tak naprawdę nie podjęliśmy walki z rywalami, dzisiaj można było zobaczyć, że chłopcy biją się o każdą piłkę. Zagraliśmy jedno z lepszych spotkań w sezonie – przyznał Janusz Bułkowski. – Mam nadzieję, że to będzie zwiastun naszej lepszej gry i pozwoli nam to uwierzyć, że możemy grać z każdym na równym poziomie. Dla chłopaków będzie to wyjście z dołka na powierzchnię. Mam nadzieję, że będziemy się coraz wyżej podnosić – spuentował trener bielszczan.

źródło: inf. własna, jastrzebskiwegiel.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved