Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Camper Wyszków ogrywa lidera

I liga M: Camper Wyszków ogrywa lidera

fot. archiwum

W meczu na szczycie 17. kolejki I ligi Camper Wyszków pokonał 3:1 MKS Będzin. Dzięki wygranej Camper utrzymał trzecie miejsce w lidze i traci do lidera rozgrywek cztery punkty. MVP spotkania został wybrany Tomasz Rutecki.

Mecz Campera Wyszków z MKS-em Banimexem Będzin zapowiadany jako hit I ligi z pewnością nie zawiódł. Spotkanie mogło się podobać, a widowisko na parkiecie i na trybunach było na najwyższym poziomie.

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej gry z obydwu stron siatki, na skuteczne ataki Jana Króla szybko odpowiadał Paweł Pietkiewicz. Na pierwszą przerwę techniczną z prowadzeniem schodzili jednak goście. Camper natychmiast doprowadził do remisu, kiedy powstrzymany w ataku został Król. Później ponownie był okres wyrównanej gry, aż do stanu po 22. W kolejnych akcjach pojedynczym blokiem popisał się Waldemar Świrydowicz i dał tym samym Camperowi piłkę setową. Trener Damian Dacewicz próbował ratować jeszcze sytuację, biorąc czas. Jednak blok na Janie Królu zakończył pierwszą odsłonę, którą wyszkowianie wygrali 25:22.

Po zmianie stron będzinianie rozpoczęli drugą odsłonę z animuszem, ale siatkarze Campera dotrzymywali im kroku. Dzięki atakowi Pawła Pietkiewicza gracze z Wyszkowa schodzili na pierwszą przerwę techniczną z jednopunktowym prowadzeniem. Chwilę później, kiedy w aut zaatakował Sebastian Wójcik, był remis 10:10. W kolejnych akcjach rysowała się coraz większa przewaga lidera rozgrywek. Przy stanie 14:11 dla MKS-u o czas poprosił trener Jan Such. Po przerwie gospodarze zerwali się do odrabiania strat. Kolejne oczko dla Campera dołożył Pietkiewicz, asa na drugą stronę posłał Łukasz Kaczorowski i strata wyszkowian wynosiła już tylko jeden punkt. Gospodarzy nie było jednak stać na doprowadzenie do remisu. Na drugiej przerwie technicznej MKS prowadził 16:13, kolejny punkt bezpośrednio z zagrywki dołożył Michał Żuk i ekipa z Będzina wygrywała już 17:13. Kiedy wydawało się, że Camper w tym secie nie zdoła już zbliżyć się do przeciwników w polu zagrywki, pojawił się Dariusz Szulik. Trudna zagrywka środkowego gospodarzy pozwoliła zniwelować stratę do podopiecznych Damiana Dacewicza. Miejscowi ze stanu 20:14 dla przyjezdnych doprowadzili do remisu po 20. Końcówka to wymiana ciosów po obu stronach siatki. Ostatecznie lepsi okazali się goście, którzy blokiem powstrzymali Kaczorowskiego.



Wygrana w poprzedniej odsłonie uśpiła czujność graczy lidera zaplecza PlusLigi, gdyż nie najlepiej zaczęli oni trzecią partię. Po autowym ataku Michała Żuka było 5:1 dla gospodarzy, szybko zareagował trener Dacewicz, prosząc o przerwę. Po czasie będzinianie natychmiast zabrali się za odrabianie strat – po asie Żuka był remis po 6. Kolejne akcje zdominowała właśnie zagrywka. W tym elemencie punktowali Adrian Hunek oraz Bartosz Zrajkowski. Camper prowadził wtedy 10:9. Gracze Jana Sucha zyskiwali coraz większą przewagę i po bloku na Tomaszu Tomczyku ekipa z Wyszkowa prowadziła 15:9. Kolejne oczko dołożył Kaczorowski i na drugiej przerwie technicznej Camper wygrywał 16:10. Wtedy na placu gry zameldowali się Jakub Oczko, który zmienił Andrzeja Stelmacha, i Maciej Wołosz, który zmienił Grzegorza Wójtowicza. To właśnie Wołosz okazał się tym, który poderwał swój zespół do ataku. MKS zbliżył się do Campera zaledwie na jeden punkt (20:19). Jednak seria Wołosza zakończyła się, kiedy ten został zablokowany i posłał piłkę w aut. Wówczas gospodarze prowadzili 22:19. Przyjezdni nie zdołali odwrócić losów seta i przegrali 25:21.

Czwarta partia to koncert gry gospodarzy, niesieni na fali wyszkowianie nie pozwolili przyjezdnym rozwinąć skrzydeł. Skuteczny był Tomasz Rutecki, który dał swojemu zespołowi siódmy punkt (7:5). Przyjmujący Campera spisywał się tego dnia znakomicie, uprzykrzył życie zawodnikom z Będzina swoją zagrywką. Kiedy popularny „Rutek” posłał asa serwisowego, gospodarze prowadzili 11:7. W międzyczasie czerwoną kartkę ujrzał jeden z zawodników MKS-u. Zagrywką punktował również Łukasz Kaczorowski, który ustrzelił Marcina Mierzejewskiego i przewaga Campera wynosiła już 6 punktów (16:10). Będzinianie nie byli w stanie odrobić strat i ostatecznie wyszkowianie pokonali lidera 25:15. Utrzymali tym samym trzecie miejsce w tabeli i zbliżyli się do lidera z Będzina na cztery punkty.

KS Camper Wyszków – MKS MOS Banimex Będzin 3:1
(25:23, 24:26, 25:21, 25:18)

Składy zespołów:
Camper: Woroniecki, Świrydowicz, Szulik, Pietkiewicz, Wójcik, Kaczorowski, Stańczak (libero) oraz Rutecki, Główczyński, Zalewski, Urbanowicz i Zrajkowski
MKS: Stelmach, Gaca, Hunek, Żuk, Wójtowicz, Król, Mierzejewski (libero) oraz Tomczyk, Wołosz i Oczko

Zobacz również:
Wyniki 17. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

 

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved