Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: Kto potknie się we Wrocławiu?

ORLEN Liga: Kto potknie się we Wrocławiu?

fot. archiwum

W swoim najbliższym pojedynku Impel Wrocław podejmie Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza. W poprzedniej kolejce oba zespoły zanotowały porażki, a zatem niedzielna konfrontacja będzie szansą na rehabilitację za wspominane wyniki.

Gospodynie niedzielnej konfrontacji przystąpią do niej podbudowane wygraną w Belgii, gdzie zespół Tore Aleksandersena w ramach europejskich pucharów pokonał Hermes Oostende 3:0. Nieco gorzej wyglądają jednak wyniki osiągane przez ekipę z Dolnego Śląska w ORLEN Lidze. W pierwszym tegorocznym pojedynku wrocławianki pewnie pokonały rywalki z Legionowa, rewanżując się tym samym za porażkę w czwartej kolejce zmagań. W kolejnym pojedynku piąta ekipa poprzedniego sezonu poległa w Sopocie w starciu z aktualnymi mistrzyniami Polski. Atom Trefl Sopot zwyciężył 3:0, jednak wbrew temu, na co wskazuje wynik, konfrontacja była niezwykle zacięta, a o sukcesie w poszczególnych setach decydowały same końcówki partii.

Po przeciwnej stronie siatki w niedzielnym pojedynku zobaczymy Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza. Drużyna prowadzona przez Nicolę Negro z dorobkiem dwudziestu jeden punktów plasuje się obecnie na piątym miejscu w ligowej tabeli. Trzeba przyznać, że sporo się dzieje w tym sezonie wokół ekipy z Dąbrowy Górniczej – udany transfer tureckiej rozgrywającej, zmiana trenera, nowy sponsor, konflikt na linii kibice-klub. Dużo działo się także w zakresie wyników osiąganych przez ten zespół. Po słabszym początku sezonu wicemistrzynie Polski po pozyskaniu nowej rozgrywającej i zmianie trenera powoli zaczynały odzyskiwać swoją wysoką formę, a zwycięstwa z Atomem Treflem Sopot czy z MKS-em Muszynianką Muszyna zdawały się być najlepszym tego potwierdzeniem. Z drugiej strony już tydzień temu drużyna dość niespodziewanie przegrała przed własną publicznością z BKS-em Aluprofem Bielsko-Biała. O ile sama porażka może nie być powodem do zaniepokojenia, bo w ORLEN Lidze każdy może wygrać z każdym, o tyle sporym zaskoczeniem mógł być styl, w jakim gospodynie zaprezentowały się w tym pojedynku. Przegrana do siedmiu w ostatnim secie chyba najlepiej oddaje niemoc dąbrowianek w starciu z ekipą Mirosława Zawieracza.

Wrocławianki chcąc zachować szansę na „dogonienie” Chemika Police i Atomu Trefla Sopot, nie mogą w niedzielnej konfrontacji pozwolić sobie na stratę punktów. Impel Wrocław zajmuje obecnie trzecie miejsce w ligowej tabeli – przy czym ma rozegrane jedno spotkanie więcej niż wspomniane ekipy. Trzecia lokata, przynajmniej na razie, wydaje się być niezagrożona – nad czwartym zespołem ekipa z Dolnego Śląska ma bowiem siedem punktów przewagi. W gorszej sytuacji są zawodniczki Nicoli Negro, które coraz bardziej czują na plecach oddech rywalek. BeefMaster Budowlani Łódź tracą do dąbrowianek tylko jeden punkt, zaś Polski Cukier Muszynianka Fakro Bank BPS Muszyna potrzebuje trzech oczek, by zrównać się z zdobywczyniami Pucharu Polski. Zapowiada się zatem ogromna walka o punkty do ligowej tabeli.



Jest jeszcze drugi aspekt niedzielnej rywalizacji. Po przeciwnych stronach siatki staną zespoły z ogromnym potencjałem i naprawdę mocnym składem. Zarówno gospodynie, jak i przyjezdne wymieniane są w gronie potencjalnych zdobywczyń medali ORLEN Ligi. Jedną i drugą drużynę stać na zwycięstwa z najlepszymi, jednak moim zdaniem wciąż są one na etapie poszukiwania swojej optymalnej formy. Impel Wrocław i Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza mają za sobą kilka „wpadek”, o których na pewno osoby związane z każdym z zespołów chciałyby jak najszybciej zapomnieć. Można zaryzykować stwierdzenie, że obie drużyny są już na granicy limitu dopuszczalnych „potknięć”. W siatkówce nie ma remisów i nie ulega wątpliwości, że w niedzielę ktoś zanotuje kolejną porażkę. Patrząc na wyniki z kilku ostatnich konfrontacji, zasadne wydaje się przypuszczenie, że kibice zgromadzeni w hali Orbita mogą być świadkami pięciosetowego pojedynku, bo taki wynik często pojawiał się w starciach między tymi  zespołami. Podział punktów mógłby być najbardziej sprawiedliwym rozwiązaniem, jednak możemy być pewni, że zarówno Tore Aleksandersen, jak i Nicola Negro ani myślą o oddawaniu jakiejkolwiek zdobyczy punktowej rywalowi…

Następny mecz w lidze gramy z dąbrowiankami. Owszem, w poprzedniej kolejce przegrały swoje spotkanie, ale nie umniejsza to ich wartości i nie stawia nas w roli faworyta. Mecz na pewno będzie ciężki, ale wierzę, że zarówno my, jak i nasi kibice będziemy po nim zadowoleni – przyznała Dorota Medyńska, libero Impelu Wrocław. Trudno nie zgodzić się z zawodniczką w opinii, że w niedzielnej konfrontacji ciężko wskazać jednoznacznego faworyta.

Mecz Impel Wrocław – Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza rozpocznie się o godzinie 20:00 w hali Orbita we Wrocławiu. Wbrew początkowym zapowiedziom planowana przez telewizję Polsat Sport transmisja meczu nie zostanie przeprowadzona.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved