Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Bednaruk: To jest skandal

Jakub Bednaruk: To jest skandal

fot. Cezary Makarewicz

- Wiele osób mówiło dotychczas o Czarnych jako o drużynie Kooistry. Tymczasem udowodniliśmy, że i bez Wytze potrafimy wygrywać - zauważył Robert Prygiel po meczu z "inżynierami". Maciej Pawliński zaś przyznał, że kluczowa dla wyniku była zagrywka.

Gracze AZS-u Politechniki Warszawskiej po swojej myśli rozpoczęli rozgrywki PlusLigi w nowym roku. Stąd też zarówno oni, jak i ich kibice mieli nadzieję, że uda im się podtrzymać tę zwycięską passę, a dodatkowo, że zrewanżują się Czarnym Radom za bolesną porażkę 0:3. – To nasza pierwsza porażka w tej hali w tym sezonie – zauważył trener warszawian, Jakub Bednaruk, nie ukrywając żalu z powodu tego, że jego podopieczni przegrali z lokalnym rywalem. – Ta przegrana boli tym bardziej, że przegraliśmy z sąsiadem, po pierwsze: zza miedzy, a po drugie: z tabeli – kontynuował, chwaląc zmienników w drużynie Czarnych. – Udało nam się zrealizować podstawowe założenie – wyeliminowaliśmy Kooistrę i Wachnika. Robert (Prygiel – przyp. red.) szybko jednak dokonał zmian i Bołądzia nie potrafiliśmy zablokować. Muszę jednak z przykrością stwierdzić, że w tym meczu po raz kolejny się okazało, że nie wszyscy potrafią grać pod presją czy to wyniku, czy kibiców – mówił ze zdenerwowaniem trener Bednaruk. – To, co wyprawialiśmy w banalnych sytuacjach, wołało o pomstę do nieba. Nasz atak był dramatycznie przewidywalny. Poza tym jeśli my serwujemy pod siatką w telewizyjnym meczu, to jest skandal! To jest poziom trzeciej ligi, a nie PlusLigi. Pomyśleliśmy chyba, że jesteśmy wielkim zespołem po trzech zwycięstwach z rzędu, więc dobrze, że został wylany na nas kubeł zimnej wody – zakończył.

Kapitan stołecznych, Maciej Pawliński, nie rozwodził się zbyt wiele nad postawą swojej drużyny w tym spotkaniu. Pogratulował jedynie radomianom zwycięstwa, przyznając, że zadecydowała o nim ich dyspozycja za linią dziewiątego metra. – Rywale napsuli nam sporo krwi swoją zagrywką, przez co mieliśmy problem z wyprowadzeniem skutecznego ataku – wskazał przyczynę porażki.

W zgoła innym nastroju wypowiadał się trener Czarnych, Robert Prygiel, który nie ukrywał radości z wygranej. – Cieszymy się, bo ostatnio przegraliśmy trzy spotkania pod rząd – mówił, wskazując, iż dzięki temu triumfowi w tym meczu walki jego podopiecznym udało się odbudować swoją pewność siebie. – Największym pozytywem jest jednak dla mnie to, że wiele osób mówiło dotychczas o Czarnych jako o drużynie Kooistry. Tymczasem udowodniliśmy, że i bez Wytze potrafimy wygrywać. Bartek Bołądź zagrał bardzo fajne spotkanie, a Jakub Radomski wprowadził dużo spokoju w przyjęciu – stwierdził szkoleniowiec radomian.



– Po trzech porażkach niektórzy przestali w nas wierzyć – przyznał na pomeczowej konferencji kapitan Czarnych, Bartłomiej Neroj. Ta wygrana jednakże pomogła im odzyskać wiarę w siebie. – Jesteśmy szczęśliwi, że mimo słabej gry w pierwszym secie udało nam się opanować nerwy, wprowadzić spokój i wygrać całe spotkanie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved