Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Śląski motyw przewodni sobotniego pojedynku

PlusLiga: Śląski motyw przewodni sobotniego pojedynku

fot. archiwum

16. kolejka PlusLigi przyniesie siatkarzom z Bielska-Białej okazję do rewanżu na Jastrzębskim Węglu. W pierwszym bezpośrednim starciu tych zespołów lepsza była ekipa pod wodzą Lorenzo Bernardiego. Wówczas jednak beniaminek zdołał urwać przeciwnikom seta.

Jastrzębski Węgiel ma za sobą niezwykle trudne spotkania na plusligowych parkietach, bowiem w dwóch ostatnich kolejkach mierzył się z najgroźniejszymi rywalami, pretendentami do mistrzostwa Polski – Asseco Resovią Rzeszów i ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Zarówno pojedynek rozgrywany w hali na Podpromiu, jak i konfrontacja z kędzierzynianami przed własną publicznością kończyły się dopiero po pięciu setach. Niestety, dwukrotnie na korzyść przeciwników, zatem na sześć możliwych punktów, jastrzębianie wywalczyli zaledwie 1/3. Nie jest to powodem do niezadowolenia, jednak z pewnością apetyt podopiecznych Lorenzo Bernardiego był większy i zawodnicy ci są już głodni zwycięstwa. – Końcówkę spotkania biorę na siebie. Ja przegrałem ten mecz – surowo ocenił swoją postawę w ostatnim spotkaniu Michał Kubiak. Po dwóch przegranych, o których decydowały tie-breaki, jastrzębianie zaprezentowali jednak świetne przygotowanie fizyczne i nie mieli problemów, by w środę stawić czoła kolejnemu rywalowi w ramach Ligi Mistrzów. Na trudnym terenie przeciwnika, we francuskim Tours, rozgromili tamtejszą drużynę 3:0, zyskując tym samym sporą zaliczkę przed rewanżowym spotkaniem u siebie.

BBTS Bielsko-Biała podobnie jak Jastrzębski, przegrał swoje ostatnie dwa mecze PlusLigi. Najpierw ulegał faworyzowanym srebrnym medalistom ubiegłorocznych mistrzostw Polski, a następnie nie postawił zbyt wysokich wymagań Treflowi Gdańsk. W konsekwencji obecnie to właśnie podopieczni Janusza Bułkowskiego plasują się na 12. miejscu i zamykają stawkę. –  Zepsuliśmy bardzo duży odsetek zagrywek i nijak nie mogliśmy wyrządzić krzywdy przeciwnikowi tym komponentem. Jak wiadomo – bez tego gra się bardzo ciężko – podsumował po meczu z kędzierzynianami Michał Błoński. Jego zespół, podobnie jak jutrzejsi przeciwnicy, nie miał tygodnia na regenerację i spokojny trening, bowiem na parkiety powróciły rozgrywki Pucharu Polski. BBTS zmierzył się więc w minioną środę z Transferem Bydgoszcz, który pod wodzą Vitala Heynena i z nowymi siatkarzami na pokładzie rozgromił przeciwników 3:0, awansując tym samym do następnego etapu, zaś bielszczan odsyłając z kwitkiem.

Z mentalnego punktu widzenia w lepszej sytuacji znajdują się jastrzębianie. W klasyfikacji generalnej są na czwartej pozycji, która pozostanie niezagrożona przynajmniej do następnej kolejki. Mają oni również za sobą niemalże spacerową wygraną w Lidze Mistrzów pozwalającą na podbudowanie morale zespołu. Nieco gorzej sytuacja przedstawia się w przypadku zawodników z Bielska-Białej – ostatnie miejsce w tabeli nie jest z pewnością szczytem ich marzeń i możliwości, nawet biorąc pod uwagę fakt, że są oni jednym z dwóch beniaminków tegorocznych rozgrywek.

W sobotnim spotkaniu będą oni mieli za sobą jednak atut hali, z którą inne zespoły PlusLigi nie miały jeszcze zbyt wielu okazji się zapoznać. Na ich korzyść przemawiają także problemy podopiecznych Lorenzo Bernardiego na pozycji atakującego. Z kontuzją łydki nadal zmaga się Michał Łasko, także jego nominalny zmiennik, Mateusz Malinowski, zmaga się z niedyspozycją, dlatego też na tej pozycji pojawiają się rotacyjnie Thomas Jarmoc lub Nicolas Marechal. W ostatnim meczu Francuz spisał się doskonale, był najlepiej punktującym zawodnikiem drużyny, jednak grając po przekątnej z rozgrywającym, odbiera trenerowi możliwość wprowadzenia go w przyjęcie, gdyby ktoś z pary Gierczyński – Kubiak radził sobie słabiej.



Mimo chwilowego kryzysu kadrowego jastrzębianie przystąpią do jutrzejszego meczu jako faworyci i z oddalonego o niewiele ponad 50 km Bielska-Białej będą chcieli przywieźć komplet punktów, zbliżając się tym samym do zajmującej obecnie 3. miejsce ZAKSY. Czy siatkarze BBTS-u zdołają na tyle się zmotywować, aby sprawić sensację? Na to pytanie odpowiedź poznamy w sobotni wieczór. Początek spotkania o godz. 17:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved