Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Damian Sobczak: Zagrywką sprawiliśmy rywalom dużo problemów

Damian Sobczak: Zagrywką sprawiliśmy rywalom dużo problemów

fot. archiwum

- KPS pierwszy raz tak daleko doszedł w PP i zagrał z drużyną z PlusLigi. Niektórzy z nas wcześniej też nie mieli okazji mierzyć się z zawodnikami z najwyższej klasy rozgrywkowej - mówi po wygranej z Politechniką libero siedlczan, Damian Sobczak.

Siatkarze KPS-u Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS sprawili miłą niespodziankę swoim kibicom, ogrywając w Pucharze Polski AZS Politechnika Warszawska. – Jest to największe osiągnięcie w historii klubu. KPS pierwszy raz tak daleko doszedł w Pucharze Polski i zagrał z drużyną z PlusLigi. Niektórzy z nas wcześniej też nie mieli okazji mierzyć się z zawodnikami z najwyższej klasy rozgrywkowej, więc była to dla nas fajna sprawa – skomentował libero siedleckiej ekipy, Damian Sobczak.

Podopieczni trenera Gerymskiego wykorzystali fakt, że szkoleniowiec gości desygnował do gry zawodników, którzy dotychczas mieli mniej okazji, by zaprezentować swoje umiejętności na boisku. – Nie wiedzieliśmy, w jakim składzie zaprezentuje się Politechnika. Okazało się, że wyszła drugim składem, bowiem w piątek ma ważny mecz z Czarnymi Radom. Jednak uważam, że zespoły z PlusLigi nawet grając drugim składem, powinny wygrywać z drużynami z I ligi, bo po to są w nich rezerwowi, żeby pokonywać każdego rywala z niższej ligi, dlatego tym bardziej cieszymy się z tego zwycięstwa – podkreślił Sobczak. – Każdy z nas chciał się pokazać z dobrej strony przed trenerami z PlusLigi, także mieliśmy dodatkową motywację przed tym spotkaniem. Założenie było takie, aby ryzykować w zagrywce, którą sprawiliśmy przeciwnikom dużo problemów. Zdobyliśmy nią 21 asów i dodatkowo sześć serwisów po nieudanym przyjęciu przeszło na naszą stronę, także jednego seta Politechnika oddała nam praktycznie za darmo – dodał.

Jednak w lidze KPS-owi nie wiedzie się już tak dobrze. Przegrał trzy ostatnie spotkania, co sprawiło, że obecnie zajmuje piąte miejsce. Porażki te tym bardziej bolą, że Stal, Avia i Krispol to przeciwnicy w zasięgu podopiecznych trenera Gerymskiego. – W każdym z tych meczów prowadziliśmy w większości setów. Niestety, nie uśmiechało się do nas szczęście w końcówkach. Rywale ryzykowali zagrywką i to się im opłaciło. Pogubiliśmy trochę punktów, więc musimy się pokazać z dobrej strony w kolejnych spotkaniach – zaznaczył zawodnik.



Przed siedlczanami doskonała okazja, by przerwać pasmo niepowodzeń, bowiem w sobotę zmierzą się z najsłabszym w stawce TKS-em. U siebie przegrali z beniaminkiem 2:3, więc teraz liczą na rewanż. – To jedyny niżej notowany zespół, który ograł nas w pierwszej rundzie, w dodatku w naszej hali. Dlatego do Tych jedziemy w stu procentach zmotywowani, by wyrwać rywalom trzy punkty. Chociaż nie będzie o to łatwo, bo tyszanie dobrze zaczęli zmagania w nowym roku, odnosząc dwa zwycięstwa – skomentował Sobczak. – Po trzech przegranych w lidze jesteśmy trochę zestresowani. Każdy przegrany set sprawia, że pojawiają się nerwy, dlatego chcielibyśmy wygrać 3:0 – zakończył.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved