Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Siedlczanie rozbili inżynierów zagrywką i zagrają w 1/8 finału

PP: Siedlczanie rozbili inżynierów zagrywką i zagrają w 1/8 finału

fot. Przemysław Więcek

Siatkarze KPS-u Siedlce postarali się o niemałą sensację, pokonując w VI rundzie Pucharu Polski AZS Politechnikę Warszawską 3:1. Spotkanie rozstrzygnęło się praktycznie na zagrywce, gdyż gospodarze zdobyli w tym elemencie ponad 20 punktów.

W spotkaniu pucharowym trener Jakub Bednaruk dał pograć tym siatkarzom, którzy w sezonie mieli mniej okazji do prezentowania swoich umiejętności. Na boisku zobaczyliśmy więc m.in. Macieja Stępnia, Pawła Kaczorowskiego czy Przemysława Smolińskiego. Mecz dość nieoczekiwanie rozpoczął się od prowadzenia siedlczan 3:0. Warszawianie odrobili jednak straty i po autowym ataku Mateusza Jasińskiego na tablicy wyników pojawił się remis 6:6. Seria skutecznych ataków akademików, a następnie punktowy blok dały gościom trzypunktową przewagę (10:7). Wtedy o czas zdecydował się poprosić Sławomir Gerymski, trener KPS-u. Przerwa poskutkowała, bo jego podopieczni odrobili straty, jednak rywale znów im uciekli na trzy punkty. Przy stanie 13:16 wydawało się, że inżynierowie utrzymają przewagę, jednak wcale tak się nie stało. Po zepsutej zagrywce Mateusza Sacharewicza po przeciwnej stronie siatki pojawił się w polu serwisowym Damian Schulz, który swoją zagrywką rozstrzelał wręcz rywali. Zdobył sześć punktów bezpośrednio w tym elemencie i dopiero jak przy stanie 21:16 się pomylił, to przyjezdni mogli odetchnąć z ulgą. Jednak było im już trudno odrobić straty, tak więc to siedlczanie wygrali pierwszą odsłonę meczu do 20.

W drugiej partii gospodarze od razu odskoczyli na 4:1, wykorzystując niemoc rywala w przyjęciu. Trzeba dodać, że zadania warszawianom nie ułatwiała hala, której sufit znajduje się o wiele niżej niż są do tego przyzwyczajeni, stąd też wiele piłek po przyjęciu lądowało właśnie tam. Gdy Damian Schulz znów pojawił się na zagrywce, to KPS odskoczył na 9:4. Kilkupunktowa przewaga gospodarzy utrzymywała się do stanu 13:9, wtedy fragment dobrej gry zanotowali akademicy, którzy zdobyli pięć punktów z rzędu. Odżyły nadzieje na wygranie seta i do stanu 17:17 trwała walka punkt za punkt. Wtedy Schulz popisał się kolejnym efektownym zbiciem, a Radosław Zbierski pocelował Artura Szalpuka zagrywką i gospodarze odskoczyli na dwa oczka. Goście próbowali odrobić straty, ale kiedy po bloku na Adrianie Gontariu zrobiło się 23:20, stało się jasne, że wygrać tego seta inżynierom nie będzie łatwo. As Mateusza Jasińskiego dał siedlczanom piłkę setową, i chociaż kapitan miejscowej drużyny w następnej akcji pomylił się na zagrywce, to zaraz potem Paweł Rejowski obił warszawski blok i KPS wyszedł na prowadzenie 2:0 w meczu.

Trzeci set miał zupełnie inny przebieg niż dwa pozostałe, gdyż to warszawianie zaczęli od wysokiego prowadzenia. Po tym, jak Przemysław Smoliński dwukrotnie zablokował Mateusza Przybyłę, było 5:1 dla warszawian. Gospodarze odrobili straty, ale zaraz potem rywale znów uciekli z wynikiem na 16:12. W tej partii  podopiecznym Sławomira Gerymskiego wyraźnie nie siedziała zagrywka, tak jak w poprzednich dwóch odsłonach meczu, a jak warszawianie nie mieli problemów z przyjęciem, to mogli swobodnie wyprowadzać akcje. Zresztą to była jedyna partia w tym meczu, kiedy to akademicy punktowali z zagrywki więcej razy niż rywale. Na efekty nie trzeba było długo czekać i tego seta wygrali przyjezdni 25:20.



W czwartej partii początkowo trwała walka i mogło się wydawać, że warszawianie uporali się ze swoimi problemami i powalczą o wygranie kolejnej partii. Tak się jednak nie stało – od stanu 9:9 gospodarze zdobyli 4 kolejne punkty, do czego znów walnie przyczyniła się fenomenalna dyspozycja Damiana Schulza w polu zagrywki. Atakujący KPS-u zdobył dzisiaj zagrywką 11 punktów, myląc się tylko pięciokrotnie, a cała drużyna z Siedlec punktowała w tym elemencie aż 21 razy! Nic więc dziwnego, że siedlczanie powoli zmierzali w stronę zwycięstwa. Dodatkowo warszawianie dokładali własne błędy, co tylko pogarszało ich sytuację. W pewnym momencie przewaga miejscowych wzrosła aż do 11 oczek, kiedy to kolejną punktową zagrywką popisał się Piotr Milewski (23:12). Mecz zakończył skutecznym atakiem Radosław Zbierski, ustalając wynik w czwartej partii na 25:14. Siatkarze z Siedlec mogą się cieszyć z historycznego sukcesu, jakim jest awans do 1/8 finału Pucharu Polski, warszawianom zaś pozostaje przygotować się do niezwykle ważnego meczu w lidze, który rozegrają już w najbliższy piątek z Czarnymi Radom.

KPS Siedlce – AZS Politechnika Warszawska 3:1
(25:20, 25:21, 20:25, 25:14)

Składy zespołów:
KPS Siedlce: Milewski, Schulz, Jasiński, Zbierski, Stańczuk, Przybyła, Sobczak (libero) oraz Rejowski, Żakieta, Pruski i Kowalski

AZS: Stępień, Szalpuk, Kaczorowski, Smoliński, Sacharewicz, Gontariu, Olenderek (libero) oraz Potera

Zobacz również:
Wyniki VI rundy Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved