Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Starcie Campera z MKS-em hitem 17. kolejki

I liga M: Starcie Campera z MKS-em hitem 17. kolejki

fot. archiwum

Bez wątpienia hitem 17. kolejki będzie pojedynek w Wyszkowie, gdzie Camper podejmie MKS Będzin. Emocji w innych spotkaniach również nie powinno zabraknąć. Ważne znaczenie dla zespołów z dolnych rejonów tabeli będą miały mecze w Krakowie i Wrześni.

Będzińskiego lidera tym razem czeka trudne zadanie, bowiem zmierzy się na wyjeździe z Camperem Wyszków. Teoretycznie faworytem tej konfrontacji będą podopieczni trenera Dacewicza, ale wyszkowianie we własnej hali spisują się bardzo dobrze, więc niewykluczone, że pokuszą się o niespodziankę. Tym bardziej, że na przygotowania do sobotniego meczu mieli cały tydzień, a gracze znad Czarnej Przemszy w środę rozegrali jeszcze pucharowe starcie z AZS-em Częstochowa. Już pojedynek w Będzinie pokazał, że drużyna prowadzona przez Jana Sucha może pokrzyżować plany faworytowi, przegrywając z nim zaledwie 2:3. Co ciekawe, ostatnio obie drużyny pogodziło Cuprum Mundo Lubin, które odprawiło z kwitkiem zarówno MKS, jak i Campera. A czy siatkarzom z Mazowsza uda się zrewanżować liderowi za wcześniejsze niepowodzenie? O tym przekonamy się w sobotni wieczór, a transmisję z tego spotkania przeprowadzi stacja Orange Sport.

Ciekawie zapowiada się także starcie w Tychach, gdzie TKS podejmie KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS. Jeszcze kilka tygodni temu niekwestionowanym faworytem pojedynku byliby podopieczni trenera Gerymskiego, ale teraz nie jest to już tak oczywiste. Wszystko przez to, że siedlczanie ponieśli ostatnio kilka bolesnych porażek, a drużyna prowadzona przez trenera Słabego zanotowała dwa zwycięstwa. Jeśli do tego doda się wygraną beniaminka w Siedlcach, to wydaje się, że nie stoi on na straconej pozycji. – Aby wygrać, musimy wznieść się na sam szczyt naszych umiejętności oraz wystrzegać się błędów własnych, przez które tracimy punkty seriami czy przestojów w naszej grze, takich jakie zdarzały nam się w Kętach – skomentował przyjmujący beniaminka, Rafał Sobański. Jednak na pewno gracze KPS-u zrobią wszystko, by przerwać pasmo ligowych niepowodzeń i nie pozwolić na to, by wyprzedziły ich kolejne zespoły.

Wydaje się, że pojedynek z Kęczaninem Kęty będzie dla Cuprum Mundo Lubin doskonałą okazją do odbudowania się po fatalnym meczu w Suwałkach, gdzie w żadnym z setów miedziowi nie przekroczyli nawet bariery 20 punktów. Na pewno przez ten tydzień podopieczni trenera Szabelskiego mieli o czym myśleć i nad czym pracować, jednak trudno spodziewać się, aby ekipa znad Soły pokusiła się o niespodziankę. Wprawdzie u siebie kęcianie ambitnie walczyli z jednym z faworytów I ligi, ale i tak polegli 0:3. Ostatnie mecze również nie potoczyły się po myśli podopiecznych trenera Błasiaka. Wystarczy wspomnieć, iż ostatnie zwycięstwo odnieśli na początku grudnia, ogrywając na wyjeździe nyską Stal. Obecnie plasują się dopiero na dziewiątej pozycji, chociaż do ósmego Pekpolu tracą zaledwie dwa oczka. Na pewno jakikolwiek punkt wywieziony z Lubina może okazać się bezcenny dla kęcian w końcowym rozrachunku.



W najbliższy weekend Energa Pekpol Ostrołęka zagra ze Ślepskiem Suwałki. Podopieczni trenera Dudźca ostatnio nie spisują się najlepiej. Mają na swoim koncie kilka porażek, które zepchnęły ich na ósme miejsce w tabeli, więc by myśleć o grze w play-off, punktów potrzebują niczym powietrza, a o nie w starciu z suwalską ekipą wcale nie będzie łatwo. Wprawdzie drużyna prowadzona przez trenera Poskrobko na początku roku przegrała z TKS-em, ale przed tygodniem pokazała świetną formę, ogrywając Cuprum. Mimo że będzie ona faworytem sobotniego pojedynku, to nikt w suwalskim obozie nie lekceważy przeciwnika. – Teraz chłopaki z Ostrołęki spisują się nieco słabiej. Ale na pewno u siebie będą chcieli wywalczyć trzy punkty. Mają przecież w składzie sporo doświadczonych zawodników, którzy potrafią grać fajną siatkówkę. Jestem przekonany, że będzie to bardzo wyrównany i ciężki pojedynek – skomentował libero Ślepska, Krzysztof Andrzejewski.

W kontekście walki o czołową ósemkę ważny będzie wynik spotkania pomiędzy Krispolem Września a Stalą AZS PWSZ Nysa. Obie drużyny mają za sobą kilka porażek, ale najwyraźniej ich forma powoli rośnie, bowiem w poprzedniej kolejce zeszły z parkietu w glorii zwycięstwa. Podopieczni trenera Wójcika u siebie bez straty seta ograli Avię, a beniaminek wykazał wyższość nad KPS-em. Obecnie oba zespoły w tabeli dzielą trzy punkty. Zatem jeśli lepsza okaże się drużyna prowadzona przez trenera Jankowiaka, to umocni się ona na szóstej pozycji w tabeli, ale gracze z Opolszczyzny nie zamierzają tanio sprzedawać skóry. – Jedziemy na trudny teren. Krispol na pewno będzie chciał wziąć rewanż za porażkę w Nysie. Ale my jesteśmy podbudowani sobotnim zwycięstwem. Zrobimy wszystko, aby pójść za ciosem i wrócić z tarczą z Wielkopolski – podkreślił rozgrywający akademików, Mateusz Biernat.

Również interesująco zapowiada się konfrontacja AGH 100RK AZS Kraków z Avią Świdnik. Ostatnio oba zespoły odniosły dwa zwycięstwa, ale ich dobra passa została przerwana w miniony weekend, co sprawiło, że ich sytuacja wciąż daleka jest od idealnej. Do tej pory zarówno AGH, jak i Avia zgromadziły na swoim koncie po 14 oczek, a do ósmego w tabeli Pekpolu tracą sześć punktów. Tak więc pewne jest, iż drużyna, która wyjdzie zwycięsko z sobotniego pojedynku, zachowa szansę na grę w play-off, a przegrany będzie miał już tylko matematyczne możliwości włączenia się do rywalizacji o ósemkę. W Świdniku podopieczni trenera Kaszy ograli przeciwników bez straty seta, a jak będzie tym razem? – Cały zespół musi zagrać na dobrym, a przede wszystkim równym poziomie. Jeśli dołożymy do tego mocną zagrywkę, to na pewno postawimy Avii trudne warunki – zaznaczył przyjmujący małopolskiego beniaminka, Patryk Łaba.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved