Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Dariusz Daszkiewicz: Bardzo ważne zwycięstwo mentalne

Dariusz Daszkiewicz: Bardzo ważne zwycięstwo mentalne

fot. Tomasz Kubicki / Effector

- Potrafiliśmy się podnieść, bo ostatnio byliśmy w dołku. Brawo dla chłopaków, że podjęli walkę - cieszył się po wygranej w Pucharze Polski z Treflem Gdańsk kapitan Effectora, Piotr Lipiński. - Na pewno cieszymy się z wyniku - dodał trener Dariusz Daszkiewicz.

Gratuluję drużynie Effectora zwycięstwa. Był to mecz walki i mógł się podobać publiczności. O zwycięstwie w każdym secie decydowały niuanse i niestety dla nas w tym decydującym momencie te niuanse były po stronie Kielc – mówił po przegranej w Ostrowcu Świętokrzyskim kapitan Trefla, Grzegorz Łomacz. – Byliśmy blisko wyciągnięcia tego meczu z niekorzystnego rezultatu, ale w połowie tie-breaka przytrafił nam się przestój i nie udało nam się dogonić wyniku. Trochę źle zaczęliśmy ten mecz. Bez koncentracji, wpadały nam łatwe piłki. Pozwoliliśmy na dużo chłopakom z Kielc i nabrali oni rytmu. W pewnym momencie zaczęliśmy grać swoją piłkę, ale tak jak wspominałem wcześniej, nie udało się postawić tej kropki nad i – dodał trener gdańszczan, Radosław Panas.

Radości z przełamania złej passy nie ukrywali kielczanie. – Potrafiliśmy się podnieść, bo ostatnio byliśmy w dołku. Brawo dla chłopaków, że podjęli walkę. Cieszymy się z wygranej, ale jutro normalnie trenujemy i jedziemy do Olsztyna, bo tam czeka nas arcyważny mecz. W euforię nie popadamy, ale na pewno jesteśmy zadowoleni z tego wyniku – cieszył się z awansu do kolejnej rundy Pucharu Polski kapitan Effectora, Piotr Lipiński.

Na pewno cieszymy się z tego wyniku. Po dwóch przegranych meczach, szczególnie ostatnio przed własną publicznością w kiepskim stylu, my musimy teraz walczyć o odzyskanie zaufania kibiców i myślę, że takimi wynikami będziemy je powoli odbudowywać. Bardzo się cieszę, że dzisiaj było pięć setów. Wygraliśmy dwa, w trzecim secie sytuacja praktycznie identyczna jak kilkanaście dni wcześniej w Gdańsku, gdzie nie potrafiliśmy skończyć seta. Czwarty set również bliźniaczy. Gdańszczanie zupełnie przejęli inicjatywę. Na szczęście ten piąty był zupełnie inny niż trzeci w Gdańsku. Udało nam się ten decydujący 15. punkt zdobyć na naszą korzyść – mówił Dariusz Daszkiewicz.Bardzo ważne zwycięstwo mentalne. Potrafiliśmy się odblokować pomimo kolejnych strat w składzie. Nie zagrał Poglajen, Romanutti i Bieniek. Pozostali jednak walczyli i taką walkę musimy pokazywać w każdym meczu. Musimy iść za każdą piłką, bo wtedy nawet gdy przegramy, nie będziemy mieli sobie nic do zarzucenia – zakończył swoją pomeczową wypowiedź trener Effectora.



źródło: effectorkielce.com.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved