Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Damian Dacewicz: Dawid Murek ma swoją aurę na boisku

Damian Dacewicz: Dawid Murek ma swoją aurę na boisku

fot. archiwum

Siatkarze MKS-u Będzin byli bliscy sprawienia niespodzianki w PP. - Nie pierwszy raz tutaj poległaby plusligowa drużyna - mówił trener częstochowian, Marek Kardoš. - Nasza przygoda kończy się po bardzo dobrym meczu - dodał Damian Dacewicz.

Siatkarze AZS-u Częstochowa postawili kolejny krok w rywalizacji o Puchar Polski, w VI rundzie rozgrywek częstochowianie pokonali pierwszoligowy MKS Banimex Będzin. Zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo, do końcowego sukcesu podopieczni Marka Kardoša potrzebowali pięciu partii. – Cieszymy się bardzo. Spodziewaliśmy się trudnej przeprawy i tak też było. Zdawaliśmy sobie sprawę, że to będzie ciężki mecz. Wiedzieliśmy, że po drugiej stronie stoją zawodnicy, którzy są bardzo doświadczeni. Pod wodzą Damiana (Dacewicza – przyp. red.) ten zespół był bardzo dobrze przygotowany do spotkania i to było widać na boisku – o trudach meczu mówił Dawid Murek, nawiązując do nie najłatwiejszej sytuacji częstochowian i kolejnego osłabienia kadrowego AZS-u. – Nie omijają nas kontuzje, nie możemy jednak się tym tłumaczyć, bo trzeba grać tym, co jest. Walczymy dalej, przed nami trudne spotkania w PlusLidze, już w sobotę gramy bardzo ważny mecz z Treflem Gdańsk i musimy szukać punktów, bo chcielibyśmy być w tej czołowej ósemce, a każda przegrana oddala nas od fazy play-off. Na dzień dzisiejszy cieszymy się z tego zwycięstwa, awansu do kolejnej rundy Pucharu Polski, bo to też jest dla nas sukces – kontynuował kapitan ekipy spod Jasnej Góry, nawiązując do rywalizacji na ligowym podwórku.

O trudnych warunkach postawionych częstochowianom przez rywali mówił też szkoleniowiec gości. – Nie pierwszy raz tutaj poległaby plusligowa drużyna – podkreślił Marek Kardoš. Trener AZS-u Częstochowa także przyznał, jak trudnym przeciwnikiem w środowe popołudnie byli dla jego podopiecznych rywale z Będzina, odnosząc się do poziomu gry rywali. – Damian skompletował bardzo dobry zespół, widać, że ta drużyna nie gra tylko na poziomie I ligi, ale prezentuje plusligową siatkówkę. Co do rywali, nie wiem, jak dokładnie wygląda zestawienie rozgrywek w I lidze, ale myślę, że w Będzinie jest drużyna, która zagra w finale rozgrywek – zaznaczył. Dla częstochowian spotkanie Pucharu Polski było wyzwaniem nie tylko ze względu na warunki postawione przez zespół z Zagłębia. Nie jest tajemnicą, że akademicy mają problem z pozycją rozgrywającego. W meczu z MKS-em na głęboką wodę został rzucony młody rozgrywający akademików – Konrad Buczek. Mimo braku większego doświadczenia w rywalizacjach na tym poziomie zawodnik zyskał jednak pochlebne opinie. – U nas na wyróżnienie zasługuje postać rozgrywającego, który pierwszy raz zagrał spotkanie na takim poziomie w pełnym wymiarze i poradził sobie bez negatywnych sytuacji, co jest dla nas bardzo ważne, tym bardziej że od początku sezonu kontuzje nas nie omijają – przyznał Marek Kardoš.

Zespół z Częstochowy nas znał, zdawał sobie sprawę z tego, co jesteśmy w stanie zagrać – do rywalizacji ze swoją byłą drużyną nawiązał Andrzej Stelmach. Rozgrywający i drugi trener MKS-u Banimexu Będzin, oceniając ostatni dla będzinian mecz Pucharu Polski, podkreślił także waleczność swojej drużyny, która zdołała doprowadzić do tie-breaka. – Staraliśmy się pokazać, że chcemy i potrafimy walczyć. Oczywiście chcieliśmy wygrać, tym razem się nie udało. Myślę, że kluczowym momentem w tie-breaku była sytuacja od stanu 8:4, gdzie poszła seria na 9:8 i w tym bym upatrywał momentu przełomowego – kontynuował zawodnik, odnosząc się do roli Dawida Murka w AZS-ie Częstochowa. – Przede wszystkim muszę pochwalić Dawida, który pociągnął swój zespół nie tylko mentalnie, ale przede wszystkim swoją dobrą grą, do czego dołączyli się pozostali zawodnicy. Rywale postawili nam ciężkie warunki, gratuluję im i życzę sukcesów w kolejnej rundzie – zakończył Andrzej Stelmach.



Na przestrzeni pięciosetowego meczu nie zabrakło emocji i zwrotów akcji, sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. – Myślę, że to było wspaniałe widowisko siatkarskie. Wyciągając wnioski z lat poprzednich, rywale zdawali sobie sprawę z tego, jak ciężko gra się w Będzinie. Te trudne warunki postawiliśmy w pierwszym secie meczu, jednak w ogóle ich to nie wyprowadziło z równowagi, częstochowianie się nie przestraszyli. Od drugiego seta spokojnie zaczęli budować tę grę, a gra młodego rozgrywającego AZS-u (Konrad Buczek – przyp. red.) mogła się podobać – zaznaczył Damian Dacewicz, równie pozytywnie oceniając grę wybranego MVP meczu Buczka. – Myślę, że dobrze wykorzystał otrzymaną szansę, teraz będzie miał czas, żeby rozegrać kilka spotkań w PlusLidze. Takie sytuacje czasem się zdarzają, w mojej karierze było podobnie, ktoś skręcił nogę, wszedłem na boisko jako młody zawodnik i już na nim zostałem. Gratulacje dla młodego chłopaka – dodał.

Dla siatkarzy AZS-u Częstochowa zwycięstwo w Będzinie było drugim triumfem z rzędu. Jak zaznaczył Damian Dacewicz, będzinianie spodziewali się właśnie tak dobrej gry ze strony rywali. – Już po ostatnim meczu ligowym w Kielcach było widać, że Częstochowa idzie do przodu, samo zwycięstwo 3:0 mówi wiele. Po tym meczu trzeba dodać do tego dobrą grę i dyspozycję zawodników i szczególnie postawę Dawida Murka, który ma swoją aurę na boisku i wciąga ludzi do gry. Dołączył się do tego w ataku Miłosz Hebda, póki na boisku był Michał Kaczyński też grał dobrze, później zawsze jest opcja zmiany i odejścia do Kamińskiego – kontynuował szkoleniowiec, równie pozytywnie oceniając poczynania swoich podopiecznych. – Myślę że my też po tym spotkaniu zasługujemy na szacunek i na brawa. Walczyliśmy do końca, wierzyliśmy, że możemy grać jak najdłużej. Dobrze, że doprowadziliśmy do tie-breaka, później nam już tak dobrze nie poszło, ale cieszymy się, że zaszliśmy tak daleko, mogliśmy się zmierzyć z zespołem PlusLigi. Nasza przygoda kończy się na tym etapie, ale kończy po bardzo dobrym meczu – zakończył Damian Dacewicz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved