Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: W meczu z Generali Skra ma jeden cel – wygraną

Puchar CEV: W meczu z Generali Skra ma jeden cel – wygraną

fot. Paweł Piotrowski

W kolejną rundę Pucharu CEV wkraczają siatkarze PGE Skry. Przed ekipą Miguela Falaski już cięższe zadanie, zmierzy się ona bowiem z obecnym wiceliderem niemieckiej ekstraklasy. W porównaniu do poprzednich rywalizacji jest to już rywal z wyższej półki.

Bełchatowianie w podróż do Unterhaching udali się dziś, tj. w środę rano i do spotkania z niemieckim zespołem podejdą mocno zmotywowani. W ostatnim czasie przez 30 rozegranych setów żaden z rywali nie był w stanie przerwać tej passy i urwać PGE Skrze choćby partii. Obecnie w PlusLidze nie ma mocnych na siatkarzy Miguela Falaski – podobnie jest w Pucharze CEV. W tych rozgrywkach odrobinę problemów bełchatowskiej drużynie sprawili jedynie Grecy, którzy zdołali urwać im seta w pierwszym meczu rozgrywanym w hali Energia. Obecnie drużyna z województwa łódzkiego jest ewidentnie na fali i to powoduje, że atmosfera w szeregach bełchatowian jest bardzo dobra. – Daje nam to świadomość, że praca, którą wykonujemy, daje właściwy rezultat. Mimo to zdajemy sobie sprawę, że każda seria kiedyś się kończy i chyba nikt nie będzie robił tragedii, jeśli z którymś z przeciwników stracimy seta. W tabeli liczą się zwycięstwa, a taka seria wygranych setów jest tylko miłą statystyką – przyznał w rozmowie ze Strefą Siatkówki przyjmujący PGE Skry Wojciech Włodarczyk.

Nastrojów w bełchatowskim teamie nie popsuła też przymusowa absencja Nicolasa Uriarte. Argentyński rozgrywający, który okazał się strzałem w dziesiątkę tegorocznych transferów Skry, ze względu na uraz kolana musiał poddać się zabiegowi i jest wykluczony z gry na prawie miesiąc. Brak głównego kreatora gry ekipy Miguela Falaski nie odbił się źle na zespole, bowiem bardzo dobrze zastępuje go młody Serb, Aleksa Brdjović. Serb zagrał w nowym roku w PlusLidze w dwóch meczach i zbiera same pozytywne opinie na temat swojej gry. – Widać, że Aleksa czuje się już dużo pewniej i myślę, że z każdym kolejnym meczem będzie to wyglądało jeszcze lepiej. Mi osobiście gra się z nim bardzo dobrze i myślę, że podobnie jest z każdym innym środkowym – chwalił serbskiego siatkarza Andrzej Wrona.

Dla siatkarzy PGE Skry Bełchatów Unterhaching jest kolejnym przystankiem w dość napiętym obecnie grafiku. Choć po wyjeździe do Niemiec bełchatowian czeka niezwykle ważne starcie z mistrzami Polski, to jednak skupiają się głównie na najbliższym pojedynku – on jest dla nich najważniejszy. – Mecz w hali na Podpromiu na pewno będzie miał jakiś dodatkowy smaczek i różne podteksty, ale jak na razie myślimy o wyjeździe na mecz z Niemcami w europejskich pucharach. Na pewno będzie ciężko, bo jest to już kolejny etap rozgrywek Pucharu CEV – ocenił Andrzej Wrona. Jeśli on i jego koledzy z zespołu utrzymają obecną formę i nadal będą dobrze spisywać się w polu zagrywki, mogą dość szybko zakończyć starcie z Niemcami.



Siatkarze Generali Unterhaching, mimo że sami również zapisali na swoim koncie niedawno dłuższą serię wygranych bez straty seta, to jednak w ostatnim czasie nie czują się już tak pewnie jak wcześniej i obawiają się starcia z polską drużyną. Zwłaszcza że w ostatnim pojedynku ligowym Niemcy przegrali z czwartym obecnie BR Volley Berlin. Ta porażka trochę zabolała najbliższych rywali Skry, ale zmobilizowała ich też do cięższej pracy i walki.

Generali Unterhaching to bardzo młody zespół, a najbardziej doświadczonym graczem jest w nim reprezentant Francji Marien Moreau – rocznik 83. W składzie znajduje się też kilku reprezentantów Niemiec, m.in. Ferdinand Tille, Marcus Böhme czy Sebastian Schwarz. Trener Paduretu stworzył solidny skład, który potrafi pokazać naprawdę dobra siatkówkę i choć Niemcy oczekują bardzo ciężkiego spotkania, to chcą z rywalizacji ze Skrą wyjść zwycięsko. – Będziemy starali się pokazać jak najlepiej. Skra to bardzo dobry zespół, jeden z najlepszych w Europie i czeka nas ciężki mecz – przyznał Ferdinand Tille.

PGE Skra do Niemiec udała się po wygraną. Bełchatowianie we własnej hali chcą postawić kropkę nad „i” i awansować do półfinału Pucharu CEV. Jak bardzo postawią się im siatkarze Generali? Czy Niemcy zdołają przerwać niecodzienną passę drużyny z Bełchatowa? Obu drużynom zależy na wygranej, więc można spodziewać się zaciętej rywalizacji. Początek pojedynku w czwartek o godzinie 20.00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved