Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Mirosław Zawieracz: Nie składamy broni

Mirosław Zawieracz: Nie składamy broni

fot. Cezary Makarewicz

- Przegraliśmy bitwę, ale jeszcze nie przegraliśmy wojny - powiedział Mirosław Zawieracz po spotkaniu pucharowym z Chimikiem Jużnyj. - Nie zamierzamy składać broni i losy rywalizacji postaramy się odwrócić przed własną publicznością - dodał szkoleniowiec.

Podopiecznym Mirosława Zawieracza nie udała się wyprawa na Ukrainę. Siatkarki z Bielska-Białej w trzech setach uległy w 1/4 finału Pucharu CEV Chimikowi Jużnyj. Porażka bolesna tym bardziej, że bialanki były bardzo chwalone za sobotni pojedynek z wicemistrzyniami Polski, Tauronem Banimexem Dąbrowa Górnicza. Okazuje się, że jedną z przyczyn przegranej były problemy zdrowotne zespołu z Podbeskidzia. – Dziewczyny źle zniosły podróż do Osessy. Do tego zagraliśmy na przyjęciu z chorą Karoliną Ciaszkiewicz-Lach, a nasza atakująca, Helena Horka, walczyła z przeciwnikiem i z zatruciem pokarmowym, którego nabawiła się w tym tygodniu. Poza tym kilka dziewczyn narzekało na drobne urazy – tłumaczył Mirosław Zawieracz, który z powodu złych warunków atmosferycznych wraz z zespołem utknął na warszawskim Okęciu, czekając na samolot do Krakowa. – Niestety, z racji pogody nasz powrót do domu się przedłuża. Znad Morza Czarnego lecimy przez Warszawę do Krakowa, a jeszcze musimy dojechać do Bielska-Białej. Z tego wszystkiego na lotnisku odbyliśmy pierwszą odprawę przed meczem z Muszynianką – dodał szkoleniowiec BKS-u Aluprof Bielsko-Biała.

Trener Zawieracz bardzo chwalił rywalki za postawę w spotkaniu pucharowym. – To niezły zespół. Przy tym obdarzony dobrymi warunkami fizycznymi – mówił. – Mimo że staraliśmy się je bombardować serwisem, nasze zagrywki nie robiły na nich wrażenia. Ukrainki przyjmowały piłkę na szósty metr, po czym błyskawicznie ją kończyły. My z ich mocnymi serwisami już tak dobrze sobie nie radziliśmy, stąd taki, a nie inny wynik. Porażki nic nie tłumaczy. Ale po ludzku trzeba zrozumieć moje dziewczyny, bowiem od pewnego czasu co 2-3 dni grają ważne mecze. Wczoraj mieliśmy spotkanie w Pucharze CEV, dzisiaj z problemami staramy się wrócić do domu, a jutro jeden trening w hali pod Dębowcem i czeka nas mecz z Muszynianką. One (zawodniczki – przyp. red.) mają prawo czuć się zmęczone – dodał Mirosław Zawieracz, który podkreślił, że jego zespół nie zamierza składać broni i losy rywalizacji w europejskich pucharach postara się odwrócić przed własną publicznością.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved