Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Turczynki górą w starciu z mistrzyniami Polski

LM: Turczynki górą w starciu z mistrzyniami Polski

fot. orlenliga.pl

Mistrzynie Polski, Atom Trefl Sopot, w trzech setach uległ siatkarkom tureckiego Eczacibasi VitrA Stambuł. Sopocianki najbardziej mogą żałować trzeciej odsłony meczu, która do drugiej przerwy technicznej toczyła się pod ich dyktando.

Wydawać się mogło, że mistrzynie Polski w konfrontacji z tureckimi zespołami są bez szans, tymczasem podopieczne Tuena Buijsa w premierowej odsłonie meczu pokazały się z bardzo dobrej strony. Pojedynek otworzył punktowy atak Anny Podolec, ale po chwili seria błędów sopocianek sprawiła, że o pierwszy czas dla zespoły poprosił szkoleniowiec Atomu Trefla. Czteropunktowa zaliczka Eczacibasi utrzymywała się do pierwszej przerwy technicznej. Po wznowieniu gry siatkarki z Wybrzeża zbliżyły się na dwa oczka (6:8), jednak błyskawiczna odpowiedź Demir pozwoliła przyjezdnym utrzymać kilkupunktowy dystans (10:6). Po drugiej stronie siatki ponownie przypomniała o sobie Podolec. Jak się później okazało, była to jedynie woda na młyn. Atom Trefl ugrzązł w jednym ustawieniu przy stanie 7:10. Kolejne błędy w ataku, jak również kontry Usić sprawiły, że przy stanie 7:14 kolejną przerwę na żądanie wykorzystał sopocki szkoleniowiec. Turczynki wciąż były na fali, prowadząc 16:8. Wówczas na boisku pojawiła się Judith Pietersen, a przewaga gości zaczęła topnieć. Zaniepokojony Lorenzo Micelli wziął czas przy stanie 16:10 i choć set ponownie był pod kontrolą ekipy Eczacibasi, Włoch raz jeszcze poprosił swoje podopieczne, gdy w Ergo Arenie zrobiło się 21:16. Rozpędzone mistrzynie Polski nie zwalniały tempa i po kontrach Kimberly Hill i Pietersen było 23:21 dla przyjezdnych. Ostatnie dwie piłki należały do siatkarek ze Stambułu, które ustawiły wynik seta asem serwisowym (25:21).

W drugiej odsłonie meczu oba zespoły punkt za punkt walczyły do pierwszej przerwy technicznej. Duża w tym zasługa gości, którzy seriami popełniali błędy. Przy stanie 7:8 Turczynki zablokowały Hill i gdy Hanke wyprowadziła Eczacibasi na 12:8, dobrą passę rywalkom przerwał Tuen Buijs, prosząc o czas dla zespołu. Szkoleniowiec Atomu Trefla trafił w „dziesiątkę” i kiedy w polu serwisowym pojawiła się Julia Szeluchina, przewaga przyjezdnych zaczęła topnieć. Na skrzydle nieźle radziła sobie Hill i gdy zespół ze Stambułu miał tylko punkt przewagi, błyskawicznie interweniował Lorenzo Micelli, wykorzystując przysługującą mu przerwę. Po wznowieniu gry punkt blokiem dołożyła jeszcze Zuzanna Efimienko, ale końcówka należała do gości, którzy po kontrze Usić wygrali 25:20.

Po zmianie stron punkt z zagrywki zdobyła Cansu i Eczacibasi błyskawicznie zyskało dwupunktowe prowadzenie. Sopocianki błyskawicznie wyrównały, a po bloku Effimienko wyszły na 4:2. Turczynki remisowały przy wyniku 5:5 i choć na pierwszej przerwie technicznej schodziły z punktem przewagi, to coraz śmielej poczynające sobie atomówki zaczęły przejmować inicjatywę. Po kontrze Szeluchiny mistrzynie Polski wyszły na 10:8, a po kolejnym bloku Efimienko odskoczyły na 15:9. Wówczas w polskim zespole zaczęły się schody. Po przerwie technicznej atomówki stanęły w miejscu. Trener Buijs próbował pobudzić swoje podopieczne, jednak Turczynki zbliżały się bardzo szybko, wyrównując straty po ataku Cansu (16:16). Choć obie ekipy szły punkt za punkt, przy stanie 20:20 siatkarki Lorenzo Micelli podkręciły tempo, zwyciężając po bloku na Pietersen.



Atom Trefl Sopot – Eczacibasi VitrA Stambuł 0:3
(21:25, 20:25, 22:25)

Składy zespołów:
Atom Trefl: Leys, Bełcik, Podolec, Szeluchina, Efimienko, Hill, Zenik (libero) oraz Pietersen i Łukasik
Eczacibasi: Usić, Cansu, Hanke, Gumus, Demir, Poljak, Kuzubasioglu (libero) oraz Karakoyun

Zobacz również:
Wyniki I rundy play-off Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved