Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Jastrzębianie bez straty seta

LM: Jastrzębianie bez straty seta

fot. Joanna Skólimowska

W dobrych nastrojach mogą wracać z Francji siatkarze Jastrzębskiego Węgla.  Tours VB poza drugą partią nie postawiło zespołowi Lorenzo Bernardiego wysoko poprzeczki. Wynik 3:0 stawia polski zespół w dobrej sytuacji przed meczem rewanżowym.

Pierwszy punkt meczu zdobyli jastrzębianie po wygranej przez Michała Kubiaka akcji na siatce. W kontrze dobrze zaprezentował się Nicolas Marechal i polski zespół prowadził 2:0. Podopieczni Lorenzo Bernardiego bardzo dobrze rozpoczęli to spotkanie, prezentując wysoką formę w obronie, ale także w bloku. Kiedy zatrzymany został David Konecny, prowadzili już 6:2. Podczas pierwszej przerwy technicznej tablica wyników wskazywała 8:4. W tej części seta dominacja Jastrzębskiego Węgla była niepodważalna. Co prawda Francuzi bronili sporo ataków, grając również pasywnym blokiem, jednak nie kończyli kontr, co skrzętnie wykorzystywali ich rywale (12:6). Dystans dzielący oba zespoły wzrósł do ośmiu oczek, kiedy ze swoim przyjmującym nie dogadał się Pineiro i piłka wylądowała po rozegraniu w boisku gospodarzy (17:9). Przy stanie 18:12 za Kamila Baránka na zagrywkę wszedł Soane Falafala. Na niewiele się to jednak zdało, bowiem skutecznym atakiem popisał się Marechal. Kubiak wykorzystał piłkę przechodzącą przy zagrywce Masnego i kibice zgromadzeni w hali w Tours byli świadkami prowadzenia 21:13. Niespodziewanie pomylił się Alen Pajenk, dając przeciwnikom 14. punkt (22:14). Francuzi mogli odrobić kolejne oczko, ale błąd przejścia trzeciego metra przy ataku z drugiej linii popełnił Konecny. Set zakończył się autową zagrywką Smitha (25:16).

Drugą partię od dwóch skutecznych bloków rozpoczęli siedmiokrotni mistrzowie ligi francuskiej. Jastrzębianie nie pozwolili jednak się im rozkręcić i już po chwili zaprezentowali kombinację Masný – Kubiak (1:2). Dobrze w obronie spisał się Dawid Wojtaszek, a z sytuacyjnej piłki punkt zdobył Gierczyński, doprowadzając do wyrównania. Szóste oczko padło łupem Tours VB po ataku na czystej siatce Davida Konecnego (6:4). W tej części seta toczyła się wyrównana walka. Francuzi przestali co prawda popełniać błędy w zagrywce, jednak jastrzębianie dobrze przyjmowali, co znacznie ułatwiało zdobywanie punktów w pierwszej akcji. Po najdłuższej wymianie meczu na wagę ósmego oczka, pełnej wielu obron i wybloków cieszyli się siatkarze z Jastrzębia-Zdroju. Od tego momentu niesieni pozytywnymi emocjami zaczęli ponownie wypracowywać przewagę, zmuszając trenera Paesa do poproszenia o przerwę (10:8). Jego zawodnicy wyrównali (po 11) po ataku z przechodzącej Davida Smitha. Kiedy zablokowany został Marechal, francuski zespół wyszedł na nieznaczne prowadzenie (13:12), z którym schodził na drugą przerwę techniczną. Na tym etapie drużyny walczyły punkt za punkt – na skuteczny atak Bontje, Dessources odpowiadał tym samym (17:17), jednym i drugim zdarzały się także błędy w polu serwisowym. Przy stanie po 20 o czas poprosił Lorenzo Bernardi. Jastrzębianie wyszli na prowadzenie dzięki blokowi Michała Masnego i Alena Pajenka na Baránku (22:21). Nie udało im się jednak wykorzystać otrzymanej w prezencie po zepsutej zagrywce piłki setowej i gra toczyła się na przewagi. Przy stanie 25:24 w polu serwisowym za holenderskiego środkowego pojawił się Jakub Popiwczak i to właśnie przy jego zagrywce zespół zwyciężył także w tej odsłonie.

Kolejnego seta otworzył skutecznym atakiem z lewego skrzydła Michał Kubiak. Przeciwnicy zdobyli co prawda już w następnej akcji punkt, jednak późniejsze trzy przegrali i o czas poprosił Maurcio Paes (4:1). Na pierwszą przerwę techniczną jastrzębianie schodzili, prowadząc 8:4. Przewaga ta pozwalała co prawda polskiemu zespołowi na spokojne prowadzenie gry, jednak podopieczni Lorenzo Bernardiego popełniali zdecydowanie zbyt wiele błędów w zagrywce, bez potrzeby oddając punkty rywalowi. Przewaga zaczęła topnieć, kiedy w polu serwisowym pojawił się Konecny (10:8), jednak wygrana przepychanka na siatce w wykonaniu Marechala szybko wybawiła z opresji jego kolegów grających na przyjęciu. Po wykorzystanej przez Alena Pajenka przechodzącej tablica wyników wskazywała pięciopunktową przewagę Jastrzębskiego Węgla (13:8). Przy drugiej przerwie technicznej dystans ten wzrósł o kolejne oczko, zaś trener francuskiego zespołu coraz bardziej otwarcie prezentował zdenerwowanie. Bardzo dobre spotkanie rozgrywał „awaryjny” atakujący śląskiej ekipy, który raz za razem punktował w ataku, stanowiąc pewny element gry swojego zespołu. Przy stanie 18:15 lider francuskiego zespołu – Konecny – zablokowal Michała Kubiaka. Chwilę później dzięki świetnemu rozegraniu Pineiro Czech zaatakował bez bloku z prawego skrzydła i przewaga stopniała do dwóch punktów. Kiedy wynik wskazywał 21:17, a żółtą kartką ukarany został kapitan Tours VB, o czas poprosił szkoleniowiec gospodarzy. W końcówce Michał Masný uruchomił w ataku z szóstej strefy Kubiaka, Marechal wykorzystał ręce przeciwników, a Bontje zapunktował na środku i jastrzębian od zwycięstwa dzielił już tylko jeden punkt (24:19), który chwilę później podarował im Falafala, popełniając błąd w ataku (25:19).



Tours VB – Jastrzębski Węgiel 0:3
(16:25, 24:26, 19:25)

Składy zespołów:
Tours VB: Klinkenberg (3), Dessources (4), Konecny (12), Pineiro, Baranek (8), Smith (8) i Exiga (libero) oraz Falafala (2), Collin (1) i Dillies

Jastrzębski Węgiel: Gierczyński (6), Pajenk (9), Masný (1), Kubiak (12), Marechal (17), Bontje (7) i Wojtaszek (libero) oraz Popiwczak, Van de Voorde i Jarmoc

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved