Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Kinga Dybek: Nie wiem, czego brakuje

Kinga Dybek: Nie wiem, czego brakuje

fot. Łukasz Krzywański

Porażka 0:3 z Budowlanymi Łódź przedłużyła niefortunną serię Pałacu. - Początek seta mamy zwykle bardzo dobry. Najgorsze są końcówki, wtedy zaczynamy się mylić. Każda z nas popełnia jakieś, przeważnie głupie, błędy - zauważyła Kinga Dybek.

Zwycięstwo w poszczególnych setach miałyście na wyciągnięcie ręki, jednak znowu czegoś zabrakło. Wydaje się, że przegrałyście trochę na własne życzenie przez błędy popełniane w końcówkach całymi seriami…

Kinga Dybek: W trzecim secie miałyśmy na koncie czternaście pomyłek. Poza tym wypadłyśmy w tej partii dobrze, bo bardzo wysoko prowadziłyśmy – chyba najwyżej w całym meczu. Popełniłyśmy jednak tak wiele błędów i sądzę, że to mogło wpłynąć na losy meczu. Nie wiem, co powiedzieć, bo to kolejne spotkanie z rzędu, które przegrałyśmy 0:3. Cały czas się staramy, nowy rok zaczęłyśmy nieźle – również w Pile udało nam się powalczyć. Wtedy też zabrakło nam tak niewiele… W pierwszym secie przegrałyśmy do dwudziestu trzech, a w czwartym do dwudziestu czterech, więc widać, że walczymy. Nie wiem, czego brakuje. Początek seta mamy zwykle bardzo dobry: walczymy, dużo piłek podbijamy, kończymy, gra nam się klei. Najgorsze są końcówki, musimy się starać utrzymywać w nich poziom gry, bo to wtedy zaczynamy się mylić. Każda z nas nie tyle nie może się odnaleźć na swojej pozycji, co po prostu indywidualnie popełnia jakieś, przeważnie głupie, błędy. Na pewno musimy cały czas walczyć, trenować. Myślę, że to będzie naszym kluczem do sukcesu.

Poszukiwania takiej recepty na sukces trwają stale? Mecz z Budowlanymi zaczęłyście w zmienionym składzie, trener dał szansę młodszym zawodniczkom. Na treningach także próbujecie różnych wariantów?



– Na treningach mamy bardzo różne ustawienia. Próbujemy takich, w których atakujące grają na przyjęciu, a przyjmujące na ataku, ale gdy zbliża się mecz, gramy w zestawieniu szóstkowym. Trener próbuje, ciągle szukamy kluczowego składu. Myślę jednak, że w naszej drużynie tak naprawdę każda zawodniczka powinna być przygotowana na zmianę. Nie wiadomo, która „odpali” w danym meczu – jedna ma formę w jednym dniu, a druga w innym. Myślę więc, że u nas nie będzie stałego, optymalnego składu – każda zawodniczka musi być gotowa do gry (uśmiech).

W najbliższym meczu zagracie z Chemikiem Police, stąd poszukiwać szans na odbicie się od dna będzie chyba jeszcze trudniej. W poprzedniej rundzie udało wam się jednak urwać policzankom seta. Może tym razem, u siebie, pokusicie się o jeszcze więcej?

– Na pewno będziemy miały atut sali. Z tego co wiem, to na Łuczniczce przyjezdnym drużynom gra się ciężko, bo to jest przede wszystkim duża sala i trudno w niej znaleźć punkt odniesienia. Z Chemikiem na pewno będziemy chciały powalczyć. W poprzedniej rundzie byłyśmy tak naprawdę pierwszą ekipą, która ugrała z tym silnym zespołem seta. To, że ta drużyna w kraju jest liderem i wszystkie mecze wygrywa 3:0, 3:1 – mimo że ostatnio wpadły jej tie-breaki – i tak każdy wie. Na pewno nie będziemy się poddawać, bo jeżeli poddamy się od razu w szatni i zostaniemy w niej bez walki, to nic nam to nie da. Jeśli przyciśniemy przeciwniczki od początku, to sądzę, że wszystko jest możliwe.

Nie zdeprymowała was zbyt mocno porażka poniesiona przed tygodniem w Pile z drużyną, która wydawała się być w waszym zasięgu?

– W Pile chciałyśmy powalczyć, ponieważ był to rewanż za jedyny mecz wygrany przez nas w poprzedniej rundzie – i to wygrany 3:0. Na pewno przygotowywałyśmy się ciężko do tego spotkania. Robiłyśmy w nim bardzo dużo zmian i każda z nas próbowała pomóc, walczyła. Nie udało nam się. Również w tamtym meczu popełniałyśmy dużo własnych błędów. Uważam, że właśnie nad tym powinnyśmy najbardziej pracować – nad końcówkami i błędami. I myślę, że powinno być lepiej. Nafta Piła to też silny zespół, który po prostu „odpalił”.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved