Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > W tabeli ORLEN Ligi trzy grupy i… ostatni Pałac

W tabeli ORLEN Ligi trzy grupy i… ostatni Pałac

fot. archiwum

W meczu na szczycie ORLEN Ligi w 14. kolejce spotkań Atom Trefl Sopot okazał się lepszy od Impelu Wrocław. Potknięcie Impelu wykorzystał policki Chemik, który uciekł rywalom na trzy punkty. Ze strefy spadkowej wydostały się pilanki, które zepchnęły tam Legionovię.

Wciąż nie wiedzie się w tegorocznych rozgrywkach siatkarkom Rafała Gąsiora. Pałacanki, bo o nich mowa, w poniedziałek przegrały dziesiąty mecz z rzędu. Tym razem siatkarki znad Brdy musiały uznać wyższość ekipy z Łodzi, która wygrała w trzech setach. Pierwsza partia układał się po myśli przyjezdnych, ale ambitnie grające pałacanki wyrównały straty po drugiej przerwie technicznej, jednak błędy w końcówce sprawiły, że górą były podopieczne Adama Grabowskiego. Podobny przebieg miała druga i trzecia odsłona meczu, w których gospodyniom zabrakło skuteczności w ostatnich akcjach. – Zabrakło nam chłodnej głowy w końcówkach setów. Popełniałyśmy wówczas błędy, które zaważyły na ostatecznym wyniku – powiedziała na konferencji prasowej kapitan bydgoszczanek, Monika Naczk.

KS Pałac Bydgoszcz – Beef Master Budowlani Łódź 0:3
(20:25, 23:25, 22:25)

Dla układu dolnej części tabeli bardzo istotne znaczenie miał pojedynek w Legionowie. Miejscowa Siódemka SK bank Legionovia w meczu, którego stawką było 8. miejsce w tabeli podejmowała PGNiG Naftę Piła. Lepiej w spotkanie weszły miejscowe. Podopieczne Macieja Kosmola wspierane przez żywiołowo reagującą publiczność pewnie wygrały pierwszą odsłonę meczu. Także druga partia układała się po myśli legionowianek, jednak ekipa Wiesława Popika przed drugą przerwą techniczną zaczęła dominować na boisku, wygrywając drugiego seta, a następnie dwie kolejne partie. Tak jak przed rokiem najwartościowszą zawodniczką zawodów wybrana została Emilia Kajzer. Młoda rozgrywająca Nafty na tzw. „zero” ogoliła Macieja Ślusarczyka, scouta pilanek, który jeszcze przed meczem zapowiedział, że w przypadku, gdy jego zespół wygra w Legionowie, pozwoli siatkarkom się ostrzyc.



Siódemka SK bank Legionovia Legionowo – PGNiG Nafta Piła 1:3
(25:18, 23:25, 13:25, 20:25)

W Legionowie walczyli o 8. miejsce, a w Dąbrowie Górniczej o pozycję tuż za podium. Rywalem wicemistrzyń Polski był bialski Aluprof, który na przewagi wygrał zaciętą premierową odsłonę meczu. Pół godziny później w derbach województwa śląskiego był już remis, ale kolejne dwie partie wyraźnie należały do przyjezdnych. Szczególnie szeroko komentowany był czwarty set, w którym podopieczne Mirosława Zawieracza upokorzyły rywalki, pozwalając im na własnym parkiecie zdobyć jedynie 7 małych punktów. – Dla mnie to był skandal. Zawsze powtarzam naszym dziewczynom, że porażka to nie przestępstwo. Tyle że nie w taki sposób. Przecież one stały i patrzyły, jak rywal zdobywa punkty – komentował na łamach Gazety Wyborczej szef klubu z Zagłębia, Robert Koćma.

Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – BKS Aluprof Bielsko-Biała 1:3
(29:31, 25:19, 17:25, 7:25)

Absolutnym hitem 14. kolejki spotkań był mecz w Sopocie, gdzie spotkały się aspirujące do medali Atom Trefl z Impelem Wrocław. Pojedynek zakończył się co prawda w trzech setach, ale wcale nie było to jednostronne widowisko. Wręcz przeciwnie, oba zespoły walczyły jak równy z równym, a losy poszczególnych partii ważyły się do ostatnich piłek. W dwóch pierwszych setach to wrocławianki miały inicjatywę, oddając końcówki mistrzyniom Polski. – Prowadziliśmy trzema punktami, potrzebując skończyć jedną piłkę, ale spanikowaliśmy, robiąc proste błędy. To nas wiele kosztowało – mówił po spotkaniu rozczarowany Tore Aleksandersen. Prowadziłyśmy i nie wykorzystałyśmy tej sytuacji. Jesteśmy złe na siebie. Jest wiele elementów, nad którymi musimy pracować – wtórowała trenerowi kapitan Impelu, Makare Wilson.

Atom Trefl Sopot – Impel Wrocław 3:0
(25:23, 25:23, 25:21)

Lider z Polic grał przed własną publicznością z drużyną Polskiego Cukru Muszynianki Fakro Banku BPS Muszyna. Wydawało się, że podopieczne Bogdana Serwińskiego z góry skazane będą na porażkę, tymczasem siatkarki z Doliny Popradu pokazały bardzo ambitną siatkówkę, rozstrzygając na swoją korzyść premierową odsłonę meczu. Rozdrażniony beniaminek z łatwością wygrał seta numer dwa i trzy, ale w czwartej odsłonie meczu gra się wyrównała. Lepszy o dwie piłki okazał się Chemik i to on zapisał na swoim koncie kolejne trzy punkty. – Nie rozpaczam z tego powodu, bo zagraliśmy dobre zawody, mimo iż jeszcze graliśmy bez Ivany Plchotovej. Najważniejsze w sporcie, przynajmniej dla mnie, jest to, że zespół walczy, stara się i gra na maksimum swoich możliwości – mówił dziennikarzom szkoleniowiec muszynianek.

Chemik Police – Polski Cukier Muszynianka Fakro Bank BPS Muszyna 3:1
(20:25, 25:13, 25:15, 26:24)

Zobacz również:
Wyniki 14. kolejki oraz tabela ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved