Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > To już koniec PLKS-u Pszczyna?

To już koniec PLKS-u Pszczyna?

fot. archiwum

Zarząd drugoligowego klubu PLKS Pszczyna podpisał przedwstępną umowę z przedstawicielami Klubu Sportowego Jastrzębie Borynia. Umowa zakłada połączenie obu klubów. Co to oznacza dla siatkówki w Pszczynie?

PLKS Pszczyna – KS Jastrzębie Borynia. Wbrew pozorom nie są to dwa zespoły, które rozgrywają między sobą mecz siatkówki. Pod taką nazwą już niebawem występować ma zespół prowadzony przez Jarosława Bodysa. Zresztą pod tym szyldem już pod koniec grudnia ubiegłego roku siatkarki pszczyńskiego klubu wystąpiły w roli gospodyń Międzynarodowego Turnieju w Jastrzębiu-Zdroju. Zarząd klubu… zablokował nawet informację o tym wydarzeniu na własnej stronie internetowej. Cała sytuacja była o tyle dziwna, że w wywiadzie dla TVP Katowice głos w tej sprawie zabrał prezes KS-u Borynia, Eugeniusz Bieg.Rozpoczęliśmy współpracę z klubem PLKS Pszczyna, która ma mieć dalszy ciąg w przyszłości. Jest to początek współpracy naszych klubów – oznajmił przed kamerami sternik klubu z Jastrzębia.

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że PLKS – klub, który przez władze miasta wielokrotnie dumnie nazywany był wizytówką Pszczyny, połączy się z Klubem Sportowym Jastrzębie Borynia. Umowa pomiędzy obiema stronami miała zostać zawarta tuż przed spotkaniem PLKS-u z KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice (11 stycznia). Jak poinformował nas Józef Tetla, prezes pszczyńskiego klubu, ma dojść do tego 13 stycznia.

Umowa przedwstępna zakłada, że nazwa klubu w pierwszym sezonie współpracy będzie brzmiała PLKS Pszczyna – KS Jastrzębie Borynia, rok później KS Jastrzębie Borynia – PLKS Pszczyna. W trzecim sezonie może dojść już do zmian w nazwie klubu. Takie informacje w specjalnym oświadczeniu przekazał burmistrz Pszczyny, Dariusz Skrobol.



Przynajmniej do końca rundy zasadniczej obecnego sezonu klub będzie występował pod obecną nazwą. – Już w play-off możemy dopisać drugą nazwę i rozgrywać mecze na Boryni – oznajmia prezes PLKS-u, dodając, że o ostatecznym miejscu rozgrywania meczów będzie decydował trener.

Zwykle mówi się, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Jak twierdził przed obecnym sezonem wiceprezes PLKS-u, Wiesław Maroń, rynek sponsorski w Pszczynie jest wyczerpany. – Nie wyrabiamy finansowo. Brakuje nam ok. 100 tysięcy złotych. Musimy podpisać umowę, w przeciwnym razie musielibyśmy wycofać klub i zapłacić kary. Nie chcemy zostać na lodzie – informuje z kolei prezes Józef Tetla.

Wieści o złej kondycji finansowej potwierdza burmistrz Dariusz Skrobol. – Mimo że klub jako jedyny w gminie miał największe wsparcie sponsorów, nie udało się ustabilizować budżetu. Władze klubu od dłuższego czasu starają się regulować zaległości, ponieważ nie wystarcza, żeby na bieżąco płacić swoje zobowiązania. (…) Rozumiem, że przyjęte rozwiązanie jest jedyną drogą na uratowanie drużyny przed ogłoszeniem upadłości i wycofaniem PLKS-u z rozgrywek – twierdzi burmistrz.

Z budżetu miasta w ciągu ostatnich trzech lat na bieżącą działalność siatkarskiego klubu przekazano niemal 390 tys. zł. Utrzymanie sekcji drugoligowego zespołu kosztuje ok. 400 tys. Budżet klubu uczestniczącego w rozgrywkach I ligi to koszt na poziomie 800 tys. zł do 1 mln zł – pisze burmistrz.

Czy po połączeniu PLKS-u z KS-em Jastrzębie Borynia miasto nadal będzie dotować klub? – Jeżeli klub będzie nadal pszczyński, władze klubu mogą liczyć na dotychczasowe wsparcie ze strony miasta. W przeciwnym razie nie będzie podstaw do tego, żeby z budżetu gminy przekazać dotację – tajemniczo informuje burmistrz.

W tej sprawie jest ciągle wiele niejasności. Zarząd PLKS-u nie przedstawił do tej pory jednoznacznego stanowiska. A my pytamy – jak długo jeszcze pszczyńscy kibice będą mogli dopingować siatkarki rozgrywające swoje mecze w Pszczynie?

Autor: Tomasz Kropidło

źródło: sps24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved