Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Kinga Bąk: Same sobie nie pomogłyśmy

Kinga Bąk: Same sobie nie pomogłyśmy

fot. archiwum

Siatkarki z Legionowa dość niespodziewanie uległy w poniedziałkowy wieczór zawodniczkom PGNiG Nafty Piła. - Same sobie nie pomogłyśmy. Musimy nadal pracować i walczyć, tej walki dzisiaj nam zabrakło - mówiła po meczu kapitan legionowianek, Kinga Bąk.

Joanna Kuligowska po zakończeniu spotkania nie ukrywała radości z wywalczonego kompletu punktów na bardzo trudnym terenie, w Arenie Legionowo. – Cieszymy się z tych trzech cennych punktów, są one dla nas teraz bardzo ważne. Zaczęłyśmy nerwowo, popełniając dużo błędów własnych. Podeszłyśmy jednak do tego meczu z dużą dozą cierpliwości i to pozwoliło nam wygrać – oceniła przyjmująca pilanek.

Rozgrywająca i kapitan gospodyń, Kinga Bąk, nie mogła być zadowolona z postawy swojego zespołu. – Ten mecz nie ułożył się po naszej myśli. Pierwszy set i początek drugiego wyglądały bardzo dobrze, ale błędy własne utrudniały nam grę. Same sobie nie pomogłyśmy. Musimy nadal pracować i walczyć, tej walki dzisiaj nam zabrakło – przyznała siatkarka SK Banku Siódemki Legionovii Legionowo.

Trener Wiesław Popik podkreślił, że dla jego drużyny to spotkanie miało szczególne znaczenie. – Spodziewaliśmy się trudnego meczu i on rzeczywiście taki był. Duża ilość błędów własnych wynikała z wysokiej stawki spotkania. W pierwszym secie to my popełniliśmy ich więcej. Choć akcje, które wykonywaliśmy były poprawne, to było w nich dużo nieporadności, chaosu i błędów w komunikacji. Kolejny set, który wygraliśmy po zaciętej końcówce i dłuższa przerwa bardzo nam pomogły. W trzeciej partii mieliśmy imponującą – 70-procentową – skuteczność ataku. Później trochę roztrwoniliśmy przewagę i zrobiło się nerwowo. Przed nami cztery mecze z wymagającymi rywalami, w których musimy walczyć o punkty – wybiegał myślami w przyszłość szkoleniowiec pilanek.



Maciej Kosmol w negatywnym tonie wypowiedział się o tym, co zaprezentowały jego podopieczne. – Zawiedliśmy naszą publiczność, grając we własnej hali. Nie ma rozgrzeszenia za to, co się stało. Po dobrym pierwszym secie zgubiliśmy koncentrację. Pogrążyliśmy się sami, popełniając wiele błędów, a to było wodą na młyn dla przeciwniczek – zakończył trener gospodyń poniedziałkowego spotkania.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved