Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Iwan Kolew: Zawsze gramy o zwycięstwo

Iwan Kolew: Zawsze gramy o zwycięstwo

fot. archiwum

Podopiecznym Jakuba Bednaruka udało się zrewanżować olsztynianom za bolesną porażkę 0:3 i pokonali ich 3:1. - Zagrywka pozwoliła nam ustawić sobie grę - zauważył Iwan Kolew. - Dla nas bardzo ważne było to, by pokonać AZS Olsztyn - dodał.

Lepszego rozpoczęcia roku nie mogliście sobie wymarzyć – na dwa mecze wygraliście wszystkie.

Iwan Kolew:Tak, zdecydowanie. To było nasze trzecie zwycięstwo z rzędu, ale drugie w tym roku. Sądzę, że po tym trudnym i złym okresie naszej gry podnieśliśmy się, nasza forma zwyżkuje i zaczęliśmy prezentować się lepiej. Choć wydaje mi się, że to wciąż nie jest pełnia naszych możliwości. Na tę chwilę jednak prezentujemy niezłą siatkówkę.

Przerwa spowodowana kwalifikacjami do mistrzostw świata pozwoliła wam odbudować formę?



Zdecydowanie. Większość czasu spędziliśmy na siłowni, pracowaliśmy nad poprawą kondycji. Mogliśmy spokojnie trenować, przygotowywać się do wznowienia ligi i sądzę, że ta przerwa była dla nas bardzo pomocna.

Po 10-minutowej przerwie gra nie układała się po waszej myśli. Wynikło to ze spadku koncentracji?

Nie wydaje mi się, żeby wpływ na taki wynik trzeciego seta miała utrata koncentracji. Po prostu mieliśmy gorszy moment, olsztynianie to wykorzystali. Tak na gorąco trudno mi powiedzieć coś więcej na ten temat.

Niemniej jednak chyba potwierdziło się powiedzenie, że „kto zagrywa, ten wygrywa”.

To prawda. Wydaje mi się, że w trakcie tego spotkania zagrywka nam siedziała. To znów przekładało się na dobrą grę w bloku czy w ataku. Dla nas bardzo ważne było to, by pokonać AZS i wziąć rewanż za bolesną porażkę 0:3 w ich hali. Z tej też przyczyny motywacja w naszej drużynie była naprawdę bardzo wysoka. To nas nakręciło do dobrej gry. Ok, być może nie zaczęliśmy tego meczu najlepiej, ale wraz z upływem czasu zaczęliśmy zagrywać coraz lepiej. To pozwoliło nam ustawić sobie grę i miało znaczący wpływ na wynik.

Dodatkowo widać było, że ponownie zaczynacie tworzyć zgrany zespół, zupełnie inaczej, niż działo się to jeszcze kilka tygodni temu. Team spirit powrócił do drużyny?

Zdecydowanie (śmiech)! Po zwycięstwach zawsze team spirit, morale w danej ekipie są wysokie. Wygrane budują. Zatem tak – czujemy się razem dobrze i można powiedzieć, że atmosfera w drużynie również jest pozytywna. Zresztą widać to też na boisku.

Następny mecz ligowy zagracie przeciwko Czarnym Radom. W tym starciu też będziecie mieć okazję do rewanżu.

Tak, to prawda, ale najpierw czeka nas starcie z KPS-em Siedlce w Pucharze Polski. Dopiero później skupimy się na meczu z Czarnymi. Choć jasne, będziemy chcieli im się zrewanżować za tę dotkliwą porażkę na wyjeździe.

Kolejnych kilka ligowych spotkań zagracie u siebie, gdzie spisujecie się o wiele lepiej niż na wyjazdach. Będzie to stanowić waszą przewagę?

W pierwszej części sezonu aż siedem meczów rozegraliśmy na wyjeździe. Teraz przyszedł czas na to, by wreszcie grać we własnej hali. U siebie czujemy się o wiele bardzie komfortowo, zatem oczywiście – stawia nas to w korzystniejszej sytuacji. Jakkolwiek my zawsze, w każdym meczu gramy o zwycięstwo. Tylko to się liczy – nie myślimy o tym, gdzie, z kim gramy ani o tym, na którym miejscu w tabeli znajdują się nasi rywale.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved