Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Coraz mniej niewiadomych

II liga M: Coraz mniej niewiadomych

fot. archiwum

Runda zasadnicza zbliża się do końca. W niektórych grupach niemal wszystko jest już jasne, ale są i takie, w których pojedyncze sety mogą decydować o końcowej kolejności poszczególnych zespołów. Jedyną ekipą bez porażki w II lidze pozostały Karpaty Krosno.

Grupa I

W pierwszej grupie tempa nie zwalnia Olimpia Sulęcin, która w miniony weekend ograła u siebie GTPS Gorzów Wielkopolski 3:1. Wprawdzie spotkanie lepiej rozpoczęło się dla przyjezdnych, ale później okazało się, iż były to dla nich tylko miłe złego początki. Trzy kolejne odsłony padły łupem podopiecznych trenera Chajca, a trzy podniesione oczka zapewniły im pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej. – Po pierwszym secie podaliśmy Olimpii rękę. Mięliśmy kontry, których nie wykorzystaliśmy. Widać było, że rywale są spięci i nie grają wielkiego meczu. Czwarty set pokazał, że potrafimy się podnieść – skomentował na łamach serwisu gorzow24.pl Krzysztof Kocik. Niepowodzenie gorzowian wykorzystali poznańscy akademicy, którzy szybko odprawili z kwitkiem Orła Międzyrzecz, dzięki czemu wskoczyli na trzecie miejsce w tabeli. Druga pozycja wciąż należy do Morza Bałtyk Szczecin, które u siebie wygrało 3:1 z Wilkami Wilczyn. – Mecz nie należał do najładniejszych. Popełnialiśmy w nim bardzo dużo błędów własnych. Ale najważniejsze jest to, że zdobyliśmy trzy punkty – powiedział Adam Tołoczko. Pierwszy punkt w rozgrywkach zapisali na swoim koncie świnoujscy licealiści, którzy na finiszu rundy zasadniczej urwali dwa sety Orionowi Sulechów. Przed ostatnią kolejką jedyną niewiadomą jest to, czy trzecią pozycję zajmie AZS UAM, czy GTPS.

Zobacz również
Wyniki 13. kolejki oraz tabela 1. grupy II ligi mężczyzn

Grupa II



Drugiej porażki w rozgrywkach doznała Gwardia Wrocław. Podopieczni trenera Lebiody prowadzili już w Zielonej Górze z miejscowym AZS-em 2:1, ale później do głosu doszli gospodarze, którzy ostatecznie triumfowali 3:2. – Zagraliśmy bardzo konsekwentnie w przyjęciu. W pewnym momencie zaczął funkcjonować nam środek i gra blokiem. To były elementy, które zadecydowały o naszym zwycięstwie – mówił na antenie Radia Zachód Zbigniew Zarzeczny. Mimo porażki wrocławianie wciąż są liderem, a AZS został na czwartej pozycji, choć ma jeszcze szansę na przeskoczenie Astry Nowa Sól. Drugą lokatę utrzymała Victoria PWSZ Wałbrzych. Podopieczni trenera Janczaka stracili tylko jednego seta w pojedynku z beniaminkiem z Nowej Soli. Za pierwszą czwórką plasuje się Bielawianka Bielawa, która nie miała najmniejszych problemów, by na wyjeździe wykazać wyższość nad Sobieskim Arena Żagań. Atutu własnego parkietu nie wykorzystała również Olavia. Oławski beniaminek przegrał u siebie 1:3 z Chrobrym Głogów, co sprawiło, że Sobieski, Chrobry i Olavia mają po 9 punktów na swoim koncie, a więc kluczowa dla tych drużyn okaże się ostatnia kolejka rundy zasadniczej.

Zobacz również
Wyniki 13. kolejki oraz tabela 2. grupy II ligi mężczyzn

Grupa III

W miniony weekend pauzował SMS PZPS Spała, ale nie przeszkodziło mu to w utrzymaniu pozycji lidera. Szansy na zbliżenie się do młodych adeptów siatkówki na jedno oczko nie wykorzystali Czarni Rząśnia, którzy dopiero po tie-breaku wykazali wyższość we własnej hali nad Bzurą Ozorków. Obecnie podopieczni trenera Blomberga tracą do spalskiej młodzieży dwa oczka, ale w ostatniej kolejce jeszcze wszystko może się zmienić, bowiem SMS zagra z Caro Rzeczyca. Drużyna prowadzona przez trenera Sobczyńskiego nie miała najmniejszych problemów z pokonaniem Salosu Ostrów Wielkopolski. Wystarczy wspomnieć, że w żadnej z trzech partii nie wypuściła rywali z 20 punktów. Jednak wciąż nie może ona być pewna trzeciego miejsca w tabeli, bowiem po piętach depcze jej MKS Kalisz. Podopieczni Mariana Durleja w ostatniej kolejce zaskakująco łatwo uporali się z Norwidem Częstochowa. – Mecz był trudniejszy, niż się spodziewałem. Chcieliśmy wygrać za trzy punkty. To się udało, co jest dla mnie najważniejsze – komentował na łamach strony klubowej szkoleniowiec wielkopolskiej ekipy. Z kolei AKS UŁ Łódź nie zawiesił zbyt wysoko poprzeczki Lechii Tomaszów Mazowiecki. Szczególnie jednostronna była premierowa odsłona pojedynku, w której gospodarze ugrali zaledwie 11 punktów.

Zobacz również
Wyniki 17. kolejki oraz tabela 3. grupy II ligi mężczyzn

Grupa IV

W czwartej grupie niemal po każdej kolejce zachodzą spore zmiany w czołówce. Nie inaczej jest także tym razem. Nowym liderem został SKS Hajnówka, który u siebie bez straty seta ograł Stoczniowca Gdańsk. – Mecz nie był jednostronny. Było sporo walki. O naszym zwycięstwie zadecydowało dobre przyjęcie, co ułatwiło rozegranie i zapewniło wysoką skuteczność w ataku – mówił na łamach Gazety Wyborczej szkoleniowiec hajnowian, Jerzy Nowik. Na drugie miejsce w tabeli wskoczył MOS Wola Warszawa. Podopieczni trenera Wójcika wykazali wyższość nad dotychczasowym liderem z Augustowa. Centrum w stolicy stać było jedynie na wygranie seta, co sprawiło, że spadło na trzecią lokatę. Na bezpiecznej piątej pozycji plasuje się Huragan Międzyrzec Podlaski, który w miniony weekend nie oddał nawet seta Czołgowi AZS UW Warszawa. Najbardziej zacięte spotkanie odbyło się w Olsztynie, gdzie AZS UWM II podejmował Huragan Wołomin. Od początku pojedynku gospodarze musieli gonić rywali. Udało im się nawet doprowadzić do tie-breaka, ale ten padł już łupem gości. Z kolei w meczu dwóch najniżej notowanych zespołów Zawkrze Mława okazało się lepsze od Wichru Wilkasy, co sprawiło, że mławianie opuścili ostatnie miejsce w tabeli.

Zobacz również
Wyniki 17. kolejki oraz tabela 4. grupy II ligi mężczyzn

Grupa V

W grupie piątej świetnie na finiszu rundy zasadniczej radzą sobie siatkarze Volleya Rybnik. W miniony weekend bez straty seta uporali się oni na wyjeździe z AZS-em Politechnika Opolska czym przypieczętowali pierwsze miejsce w tabeli. Pomogła im w tym jednak Warta Zawiercie, która wcześniej przez dłuższy czas dzieliła i rządziła w tej grupie. W ostatnich tygodniach doznała jednak lekkiej zadyszki, co potwierdza niepowodzenie u siebie z TKKF-em Czarnymi Katowice. Wprawdzie premierowa odsłona potoczyła się jeszcze po myśli gospodarzy, ale później inicjatywę na boisku przejęli goście i nie oddali jej już do końca pojedynku. Dzięki wygranej katowiczanie zbliżyli się do Politechniki na jeden punkt. Dopiero bezpośredni pojedynek między oboma tymi zespołami zadecyduje o tym, który z nich uplasuje się na trzecim miejscu na koniec fazy zasadniczej. Atut własnego parkietu wykorzystali gracze Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla, którzy zaskakująco łatwo odprawili z kwitkiem AZS Rafako Racibórz. Z kolei Juvenia Głuchołazy uporała się z beniaminkiem z Czechowic-Dziedzic, a dzięki temu opuściła ostatnie miejsce w tabeli.

Zobacz również
Wyniki 17. kolejki oraz tabela 5. grupy II ligi mężczyzn

Grupa VI

Mimo że PWSZ Karpaty Krosno już dawno zapewniły sobie pozycję lidera w szóstej grupie, to wciąż nie zwalniają tempa. W miniony weekend podopieczni trenera Frączka wykazali wyższość 3:0 nad MOSiR-em Bochnia, dzięki czemu pozostali jedynym niepokonanym zespołem w II lidze. Obecnie nad zajmującymi drugie miejsce w tabeli Błękitnymi Ropczyce mają aż jedenaście punktów przewagi. – Spodziewaliśmy się, że rywale zaryzykują zagrywką i będą grać bardzo ofiarnie w obronie. To wszystko się potwierdziło. Jednak my zagraliśmy niezłe zawody, byliśmy skoncentrowani do końca – podsumował na łamach strony klubowej opiekun zwycięskiej ekipy. Dość niespodziewanie STS Skarżysko-Kamienna urwał punkt Błękitnym Ropczyce. Podopieczni trenera Kruka mogli nawet pokusić się o więcej oczek, bowiem prowadzili już 2:1, ale później do walki zerwała się drużyna prowadzona przez trenera Betleję i ostatecznie wygrała 3:2. Ważne zwycięstwo odniósł Energetyk Jaworzno, który pokonał u siebie 3:0 MKS Andrychów. Trzy zdobyte punkty sprawiły, że spadkowicz z I ligi jest bardzo blisko zajęcia trzeciej lokaty po rundzie zasadniczej. Szansy na sukces nie wykorzystał za to Hutnik Dobry Wynik Kraków, który prowadził już w Strzyżowie z miejscowym Wisłokiem 2:0. Jednak wygrana trzecia odsłona po walce na przewagi dodała gospodarzom wiatru w żagle, w efekcie czego doprowadzili oni do tie-breaka, a następnie także i jego rozstrzygnęli na swoją korzyść. W tej kolejce pauzował TSV Mansard Sanok.

Zobacz również
Wyniki 17. kolejki oraz tabela 6. grupy II ligi mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved