Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Agata Babicz: Starałyśmy się dobrze zagrywać

Agata Babicz: Starałyśmy się dobrze zagrywać

fot. Bogusław Krośkiewicz

W poniedziałkowym meczu Siódemka SK bank Legionovia Legionowo uległa pilskiemu zespołowi 1:3. - Siatkówka, zwłaszcza kobieca, jest tak różna, że niczego nie mogłyśmy się spodziewać - mówiła po meczu przyjmująca PGNiG Nafty Piła, Agata Babicz.

Początek spotkania zdecydowanie układał się zgodnie z planem gospodyń. Podopieczne Wiesława Popika popełniały błędy w pierwszej partii i nie mogły poradzić sobie z dobrą grą przeciwniczek. – Chyba byłyśmy trochę zdenerwowane, ale później wszystko poukładałyśmy sobie w głowach i wyszło dobrze. Legionowianki niczym nas nie zaskoczyły, byłyśmy na nie przygotowane – zaznaczyła Agata Babicz. Mimo początkowej niemocy ostatecznie to pilanki wywiozły z Legionowa cenne punkty. Wygrana końcówka drugiej odsłony, a następnie spokojna gra w dalszej części meczu przyniosły zamierzony skutek. – Wydaje mi się, że o wygranej zadecydowała dobra zagrywka – zauważyła przyjmująca. – Legionovia jednak nie dysponuje dobrym przyjęciem. Wszystkie starałyśmy się dobrze zagrywać i to nam wychodziło – dodała.

Kibice zgromadzeni w Arenie Legionowo byli świadkami dość zaciętego spotkania. Trenerzy i same zawodniczki często podkreślają, że o wyniku meczu często decyduje mentalne przygotowanie. – Siatkówka, zwłaszcza kobieca, jest tak różna, że niczego nie mogłyśmy się spodziewać. Chciałyśmy wygrać i wygrałyśmy za trzy punkty – mówiła siatkarka. Trzy kolejne oczka na koncie pilskiego zespołu dały mu awans na ósme miejsce w tabeli ORLEN Ligi. Choć przed drużyną mecze z teoretycznie silniejszymi przeciwnikami, Agata Babicz zaznaczyła, że PGNiG Nafta Piła z pewnością się nie podda. – Awans jest, ale to nie jest koniec, mamy przed sobą jeszcze cztery mecze. Będziemy walczyć dalej. Mamy mocne przeciwniczki, ale postaramy się ugrać jakieś punkty – zakończyła.

Kolejną drużyną, z którą zmierzą się podopieczne Wiesława Popika, będą wciąż aktualne mistrzynie Polski – Atom Trefl Sopot. Przyjmująca pilskiego zespołu przyznała, że na razie jest czas na cieszenie się zwycięstwem, a na analizowanie kolejnego spotkania przyjdzie jeszcze czas. – Na razie jeszcze nie myślimy o kolejnym przeciwniku. Skończyłyśmy ten mecz, cieszymy się ze zwycięstwa. Analiza będzie dopiero w przyszłym tygodniu. Agata Babicz wspomniała także o tym, że mimo trudnego terenu zespół czuł się w Legionowie bardzo dobrze, choć późna pora meczu nie była dla nich komfortowa. – Grało nam się bardzo dobrze, ja nie narzekam. Wygrałyśmy, a to mówi samo za siebie – mówiła. – Szczerze mówiąc, godzina mi nie odpowiadała. Godzina osiemnasta to zdecydowanie moja pora – dodała z uśmiechem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved