Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Pozycja lidera niezachwiana, tyszanie znów zwycięscy

I liga M: Pozycja lidera niezachwiana, tyszanie znów zwycięscy

fot. archiwum

W weekend na parkietach I ligi nie zabrakło ciekawych pojedynków. W dwóch najbardziej zaciętych meczach w tie-breakach wygrywali beniaminkowie - Krispol Września i TKS Nascon Tychy. Trzy punkty zgarnął też MKS Banimex Będzin, który dalej przewodzi stawce.

W jednym z najciekawszych spotkań tej kolejki w Suwałkach miejscowy Ślepsk mierzył się z wiceliderem, Cuprum Mundo Lubin. Po przegranej 1:3 w Tychach podopieczni trenera Piotra Poskrobko chcieli się zrehabilitować i wygrać przed własną publicznością z rywalem z ligowego topu. Już pierwsza odsłona pokazała, że lubinianie tego dnia byli jak najbardziej do „ugryzienia”. Duże problemy z dokładnym przyjęciem oraz nie najlepsza dyspozycja w ataku Kadziewicza i spółki była wodą na młyn dla czwartej ekipy I ligi. Kapitalne spotkanie rozegrał Wojciech Winnik, który był zdecydowanym liderem Ślepska i do spółki z potężnie zagrywającym Kamilem Skrzypkowskim rozmontowali jednego z faworytów ligi. Siatkarze Pawła Szabelskiego nie zdołali w Suwałkach wygrać nawet seta i do domu wracali w niezbyt dobrych nastrojach.

Ślepsk Suwałki – Cuprum Mundo Lubin 3:0
(25:18, 25:15, 25:19)

Kolejnej, trzeciej z rzędu porażki doznali siatkarze z Siedlec. Ekipa prowadzona przez Sławomira Gerymskiego podejmowała Krispol Września, który w poprzedniej kolejce w trzech setach ograł Kęczanina Kęty. Siedlczanie bardzo dobrze rozpoczęli ten pojedynek, ponieważ wygrali premierową partię 25:17. W dalszej części meczu KPS prowadził 2:1 i mógł pokusić się o zwycięstwo za trzy punkty, jednak Mateusz Iglewski i jego koledzy nie spuścili głów i walczyli do samego końca. Siatkarze Marka Jankowiaka najpierw doprowadzili do remisu, a w niezwykle zaciętym tie-breaku skorzystali z dużej ilości błędów siedlczan i zwyciężyli 19:17. Dzięki tej wygranej Krispol zmniejszył stratę do KPS-u do dwóch oczek, a obie ekipy wciąż zajmują swoje dotychczasowe miejsca.



KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS – Krispol Września 2:3
(25:17, 21:25, 25:21, 22:25, 17:19)

Siatkarze Stali AZS PWSZ Nysa po wyjazdowej porażce 0:3 z zespołem z Krakowa gościli u siebie innego beniaminka – Avię Świdnik. Głodni ligowych punktów podopieczni Krzysztofa Wójcika od pierwszej piłki rzucili się na rywala i w efekcie niemal przez wszystkie sety w pełni kontrolowali bieg boiskowych wydarzeń. Świdniczanie próbowali się odgryzać, lecz tego dnia brakowało im ostrego żądła, którym mogliby ukłuć rywali. Porażka w Nysie i brak zdobyczy punktowej coraz bardziej oddala podopiecznych Marcina Jarosza od udziału w play-off, natomiast nysianie dzięki kompletowi punktów awansowali z ósmej na siódmą pozycję.

Stal AZS PWSZ Nysa – Avia Świdnik 3:0
(25:15, 25:22, 25:22)

Ekipa spod Wawelu udała się do Wyszkowa, by powalczyć o ligowe punkty z zajmującym wysokie trzecie miejsce Camperem. Siatkarze Wojciecha Kaszy musieli sobie radzić bez jednej ze swych armat – Krzysztofa Ferka, który doznał kontuzji eliminującej go z występu w tym spotkaniu. Wyszkowianie w pierwszych dwóch setach potwierdzili, że nieprzypadkowo zajmują trzecią lokatę. Waldemar Świrydowicz i jego partnerzy dobrze spisywali się w bloku i zza linii dziewiątego metra, a dodatkowo umiejętnie korzystali z błędów w szeregach krakowian. Dopiero w secie numer trzy kibice zobaczyli na boisku prawdziwą walkę. Przegrywając 17:23, sygnał do ataku dla AZS-u dał Michał Dzierwa i chwilę później na tablicy wyników widniał rezultat 22:23. Ostatecznie wyszkowianie zwyciężyli 25:23, jednak siatkarze z Małopolski pokazali, że w żadnym momencie meczu nie można ich lekceważyć. Beniaminek wciąż zajmuje 10. miejsce, natomiast Camper zrównał się z punktami z Cuprum Lubin, lecz dalej okupuje trzecią pozycję.

Camper Wyszków – AGH 100RK AZS Kraków 3:0
(25:21, 25:18, 25:23)

Kolejne ligowe punkty z parkietu podnieśli siatkarze TKS-u Nascon Tychy. Zawodnicy prowadzeni przez trenera Grzegorza Słabego udali się Kęt na pojedynek z tamtejszym Kęczaninem. Po wygranej w pierwszym secie Grzegorz Surma i spółka zebrali siatkarskie „baty”, przegrywając do 17 i 13. Opiekun beniaminka wymienił niemal cały pierwszy skład i jak się okazało – przyniosło to spodziewane efekty. Dobrze w mecz wszedł atakujący Kamil Lewiński, który stanowił o sile swego zespołu, natomiast na środku siatki wiele udanych akcji zaliczył Wiktor Macek. Kęczanie ulegli 23:25 i o wygranej miał zadecydować tie-break. Spektakularne obrony Michała Toczko podbudowały gospodarzy, jednak tyszanie nie dali za wygraną i po emocjonującej walce na przewagi rozstrzygnęli mecz na swoją korzyść. Dwa oczka przywiezione z Kęt nie pozwoliły TKS-owi na opuszczenie dna tabeli, jednak drugie zwycięstwo z rzędu i tylko 6 punktów straty do Avii i AGH pozwala im z optymizmem patrzeć w przyszłość.

Kęczanin Kęty – TKS Nascon Tychy 2:3
(23:25, 25:17, 25:13, 23:25, 15:17)

Lider z Będzina w ramach 16. rundy spotkań podejmował Energę Pekpol Ostrołęka. Siatkarze Damiana Dacewicza byli zdecydowanym faworytem tego meczu i nie zawiedli swoich kibiców. Porażka z Cuprum Lubin dobrze wpłynęła na siatkarzy z województwa śląskiego, ponieważ w ich grze, oprócz spokoju i pewności siebie, widać było też wielką chęć odniesienia zwycięstwa. Ogromna motywacja znalazła odzwierciedlenie w wyniku – będzinianie zwyciężyli 3:0, pozwalając gościom na przekroczenie granicy 20 punktów tylko w premierowej partii. Znakomite spotkanie rozegrał Adrian Hunek, który za swój występ został uhonorowany nagrodą MVP. Komplet punktów dopisany do konta MKS-u Banimex pozwolił im odskoczyć od drugiego Cuprum i trzeciego Campera na 7 oczek.

MKS Banimex Będzin – Energa Pekpol Ostrołęka 3:0
(25:22, 25:19, 25:18)

Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved