Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Joanna Brylińska: Dzięki ciężkiej pracy można zrobić wszystko

Joanna Brylińska: Dzięki ciężkiej pracy można zrobić wszystko

fot. Damian Krzanowski / karpaty-krosno.pl

Karpaty Krosno zanotowały kolejne zwycięstwo w rozgrywkach I ligi kobiet pokonując w 13. kolejce ekipę z Murowanej Gośliny 3:1. - Musiałyśmy zmuszać przeciwniczki do błędu i cierpliwie "czekać" na zdobycie punktu - przyznała MVP spotkania, Joanna Brylińska.

W piątkowym pojedynku udało wam się pokonać rywalki z Murowanej Gośliny. Jak możesz ocenić to spotkanie?

Joanna Brylińska:To był trudny mecz, dużo długich wyczerpujących wymian, walka punkt za punkt szczególnie w dwóch pierwszych setach. Zawodniczki z Murowanej Gośliny postawiły nam wysoką poprzeczkę, wygrywając pierwszego seta, ale nie spuściłyśmy głów i zdołałyśmy wygrać za 3 punkty.

Co twoim zdaniem zadecydowało o waszej wygranej?



– Myślę, że cierpliwość i wola walki. Naszą najsłabszą stroną w tym meczu było przyjęcie, przez co Kasia (Katarzyna Nadziałek – przyp. red.) miała utrudnione zadanie w rozegraniu akcji, to było konsekwencją braku kończącego ataku. Musiałyśmy zmuszać przeciwniczki do błędu i cierpliwie „czekać” na zdobycie punktu.

Premierowa odsłona padła łupem rywalek. Czy to wzmogło w was sportową złość, która napędzała was w kolejnych setach?

– Przegrana pierwszego seta to nie przegrana meczu, w przerwie wyciągnęłyśmy wnioski z popełnianych błędów i starałyśmy się bardziej konsekwentnie realizować zadania, które założył trener, a to przyniosło skutek.

Gratuluję statuetki MVP. Wygrana, a do tego statuetka chyba cieszy podwójnie?

– Dziękuję. Oczywiście, że cieszy, ale gdyby nie reszta dziewczyn, sama bym nic nie zdziałała. Robię wszystko, żeby grać w każdym meczu jak najlepiej. W ostatnim zdaniem trenera byłam najlepsza, co motywuje mnie jeszcze bardziej. Jest to mój pierwszy sezon w pierwszej lidze, nie wszyscy wierzyli w to, że sobie poradzę ze względu na niski wzrost, ale udowodniłam przede wszystkim sobie, że dzięki ciężkiej pracy można zrobić wszystko.

Za tydzień czeka was niezwykle ważne spotkanie w Sulechowie – macie chęć rewanżu za porażkę w piątej kolejce?

– Oczywiście, że mamy chęć, wychodzimy na boisko, żeby zwyciężać, nie zawsze się to niestety udaje. Najbliższe dwa mecze będą dla nas sprawdzianem, chciałybyśmy pokazać, że potrafimy wygrywać z najlepszymi.

Przed tygodniem pokonałyście zespół z Torunia, teraz z Murowanej Gośliny – trzeba przyznać, że świetnie zaczęłyście rok.

– Myślę, że to dobry początek roku, oby dalsza część sezonu była równie udana.

Trzecie miejsce, które obecnie zajmujecie w tabeli, jest świetnym wynikiem. Czy taki rezultat na koniec sezonu byłby przyjęty przez was jako sukces? Czy może apetyt rośnie w miarę jedzenia?

– Na początku sezonu celem było utrzymanie się w lidze. Gdy okazało się, że potrafimy więcej, postawiono nam nowy – gra w barażach. Teraz gdy jesteśmy blisko osiągnięcia nowego celu, nikt nie mówi o awansie do ORLEN Ligi, więc myślę, że trzecie miejsce po zakończeniu rundy zasadniczej byłoby sukcesem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved