Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Brazylia M: Sesi-SP na prowadzeniu w lidze brazylijskiej

Brazylia M: Sesi-SP na prowadzeniu w lidze brazylijskiej

fot. cbv.com.br

Po 15 kolejkach siatkarskiej ekstraklasy mężczyzn w Brazylii w fotelu lidera zasiada Sesi-SP São Paulo. Ekipa Marcosa Pacheco wygrała bez straty seta z Voltaço, natomiast aktualni klubowi mistrzowie świata ograli São Bernardo Vôlei dopiero po tie-breaku.

Zajmujący trzecią lokatę siatkarze Vôlei Brasil Kirin po zwycięstwie nad Kappesbergiem Canoas podejmowali u siebie Modę Maringá. Podopieczni Alexandre Azevedo byli określani jako faworyt tego pojedynku i te słowa potwierdzili na boisku. Spokojna, równa i konsekwentna gra Rogerio Nogueiry i spółki pozwalała im w każdym secie wypracowywać kilkupunktową przewagę, którą doprowadzali do końca. Oprócz wielu skutecznych ataków gospodarze brylowali w bloku, którym zapunktowali 13 razy przy jedynie 4 oczkach rywali. Na szczególne słowa pochwały zasłużył Gustavo Bonatto, który aż 7 z 12 punktów w tym meczu zdobył właśnie blokiem.

Vôlei Brasil Kirin – Moda Maringá 3:0
(21:14, 21:17, 21:15)

Składy zespołów:
Kirin: Paulo Renan, Diogo (9), Bonatto (12), Vinicius (6), Nogueira (6), Pinto (11), Alan (libero) oraz Bergamo (1), Leme i Andre Heller
Moda: Dias (12), Lozada (6), Martins (2), Orestes (5), Ricardo Garcia (2), Russomanno (4), Watten (libero) oraz Thiago Gelinski, Najari, Felizardo (1), Renan (1) i Carvalho (libero)




Bardzo ciekawy pojedynek odbył się w Canoas gdzie miejscowy Kappesberg podejmował sąsiada w ligowej tabeli, Vivo/Minas. Po pierwszych dwóch partiach wygranych przez gospodarzy wydawało się, że zgarną oni komplet punktów i „przeskoczą” zespół Eduardo Dileo w tabeli, jednak goście nie dali za wygraną i podnieśli się z kolan. Od trzeciej partii ekipa Vivo/Minas zdecydowanie poprawiła skuteczność w pierwszym uderzeniu, a także wzmocniła serwis. W ataku pierwsze skrzypce grał Filip Rejlek, który wrócił do gry po długiej absencji. Czech zanotował prawdziwe wejście smoka – jego 16 punktów w meczu zostało docenione i otrzymał nagrodę MVP. Zza linii dziewiątego metra dużo szkody gospodarzom wyrządził Henrique Randow i Raphael, którzy zdobyli po 4 oczka zagrywką. Ostatecznie w tie-breaku 15:13 wygrali przyjezdni i powiększyli swoją przewagę nad Kappesbergiem do 4 punktów. – Bardzo dawno nie miałem okazji pokazać się na boisku. Jestem zmęczony, ale szczęśliwy ze zwycięstwa. Potrzebowaliśmy tej wygranej – skomentował Rejlek.

Kappesberg Canoas – Vivo/Minas 2:3
(21:19, 21:16, 19:21, 14:21, 13:15)

Składy zespołów:
Kappesberg: Dennis (16), Murilo Radke (3), Araujo (8), Gustavo Endres (16), Minuzzi (7), Rey (6), Jefferson (libero) oraz Bożko, Giovanni, Zappoli i Almeida
Vivo: Marcelinho, Bjelica (10), Mauricio Silva (14), Loh (9), Henrique (7), Franco, Deus (libero) oraz Raphael (11), Silmar (2), Evandro i Rejlek (16)


Nie było niespodzianki w Volta Redonda, gdzie w ramach 15. kolejki Voltaço podejmował Sesi-SP São Paulo. Liderzy brazylijskiej ekstraklasy zagrali spokojnie i rozważnie, nie lekceważąc dużo niżej notowanego przeciwnika. Evandro Guerra i jego koledzy mecz zaczęli z wysokiego C, wygrywając do 15, a w każdym kolejnym secie pozwalali rywalom na zdobycie o dwóch oczek więcej. W szeregach Voltaço zdecydowanie zabrakło osoby, która wzięłaby ciężar gry na swoje barki i pociągnęła za sobą cały zespół, natomiast w Sesi-SP taką rolę pełniła para Lucarelli – Lucas Saatkamp. Gwiazdy reprezentacji Brazylii zdobyły łącznie 26 oczek i w trudnych momentach to właśnie od nich zależało najwięcej.

Voltaço – Sesi-SP São Paulo 0:3
(15:21, 17:21, 19:21)

Składy zespołów:
Voltaço: Jonatas (2), Canuto (8), Ricardo Faccin (6), Cueva (6), Cunha, Bruno Jesus (4), Rossi (libero) oraz Renato, Leonardo, Carlos Faccin i Rodrigo (4)
Sesi-SP: Sandro, Evandro Guerra (9), Manius (4), Sidão (8), Lucas Saatkamp (14), Lucarelli (12), Minossi (libero) oraz Buitti (3), Veloso, Wesz i Ary Nobrega (1)


Siatkarzy Sady Cruzeiro bardzo wiele sił kosztowało wyjazdowe zwycięstwo nad São Bernardo Vôlei. Klubowi mistrzowie świata przegrali pierwszą partię, ale w kolejnych dwóch okazali się lepsi od gospodarzy. Wiele dobrego przyniosła zmiana, w wyniku której Luisa Diasa zmienił Felipe Ferraz. Brazylijski przyjmujący dobrze dogrywał piłkę do siatki, a poza tym świetnie spisywał się w ataku. Kiedy wydawało się, że Sada odniesie zwycięstwo 3:1, błysk geniuszu pokazał Leandro Alves, który w końcówce czwartej partii zdobył kilka ważnych oczek i doprowadził do tie-breaka. W nim bezsprzecznie lepsi okazali się już siatkarze Marcelo Mendeza, jednak wygrana 3:2 wiąże się ze stratą jednego oczka i powiększeniem straty do liderującego Sesi-SP do trzech punktów. – To był wspaniały mecz. Rywale pokazali wysoką jakość w bloku i ciężko było nam skutecznie atakować. Staraliśmy się z całych sił, jednak po drugiej stronie siatki stali mistrzowie świata i to oni wygrali – powiedział po meczu Pedro Uehara, opiekun São Bernardo Vôlei.

São Bernardo Vôlei – Sada Cruzeiro Belo Horizonte 2:3
(21:19, 17:21, 19:21, 21:19, 10:15)

Składy zespołów:
São Bernardo: Rodrigues, Leonardo (17), Matheus (7), Sene (7), Ygor (3), Pedro Azenha (2), Felipe (libero) oraz Rego (10), Souza (9), Michael i Bruno
Sada: Douglas (8), Willian Arjona (1), Wallace Souza (19), Yoandy Leal (16), Luis Dias (3), Eder (11), Sergio (libero) oraz Paulo Silva, Salim i Felipe Ferraz (12)


W bardzo okrojonym, bo jedynie dziesięcioosobowym składzie do Juiz de Fora przybyli siatkarze RJ Rio de Janeiro. Podopieczni Marcelo Fronckowiaka mierzyli się z zamykającym tabelę UFJF, lecz w świetle ostatnich kłopotów wcale nie byli faworytami. Już pierwsza odsłona, wygrana przez mistrzów Brazylii 26:24, pokazała, że nie będzie to dla nich łatwy pojedynek. Finalnie siatkarzom ze stolicy karnawału udało się wygrać 3:1 i dopisać do swojego konta niezwykle cenne trzy oczka. Na przestrzeni całego pojedynku obie ekipy prezentowały zbliżony poziom w ataku i bloku, jednak wartością dodaną dla RJ Volei była bez wątpienia ich punktowa zagrywka. Goście zza linii dziewiątego metra zdobyli 9 oczek przy jedynie 2 punktach UFJF. Najlepiej w tym elemencie radził sobie Rodrigo Leao, który zanotował 4 asy serwisowe.

UFJF – RJ Rio de Janeiro 1:3
(24:26, 15:21, 21:19, 19:21)

Składy zespołów:
UFJF: Daivison (10), Victor (13), Danilo Gelinski (1), Rodrigo (5), Hugo (6), Reffatti (15), Thales (libero) oraz Pereira (2), Aleixo (4), Rivoli (2) i Jose
RJ: Fazio (14), Vicente (4), Silvio (9), Leao (11), Vinicius (14), Riad (12), Mario Pedreira (libero) oraz Rodrigao i Guilherme


W meczu, w którym spotkały się dwa zespoły z dołu tabeli, górą okazał się być team z Taubaté. Ekipa prowadzona przez Cezara Douglasa zmierzyła się na własnym boisku z zajmującym 9. miejsce Montes Claros Volei. Czterosetowy pojedynek na swoją korzyść rozstrzygnęli siatkarze Funviku, którzy przyjezdnym oddali tylko drugą partię. Sergio Felix i jego koledzy dominowali we wszystkich statystykach – rozpoczynając od ataku, idąc przez blok i kończąc na zagrywce. Dzięki wygranej Funvic zrównał się punktami z Montes Claros i coraz poważniej myśli o zajęciu miejsca w czołowej ósemce.

Funvic Taubate – Montes Claros Volei 3:1
(21:19, 18:21, 21:12, 21:16)

Składy zespołów:
Funvic: Contreras (8), Leandro (9), Felix (12), Barth (8), Gomes (4), Mc Donnell (10), Diego (libero) oraz Wesley, Rocha (1), Renato (1) i Araujo (4)
Montes Claros: Everaldo (2), Vivalde (8), Danilo (10), Alberto (10), Petrus (2), Edson (12), Brendle (libero) oraz Fabiano, Athos, Lima (2) i Glau

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki i tabela brazylijskiej Superligi mężczyzn

źródło: cbv.com.br, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved