Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Przerwana zwycięska passa Cuprum, świetny mecz Ślepska

I liga M: Przerwana zwycięska passa Cuprum, świetny mecz Ślepska

fot. Joanna Skólimowska

Siatkarze Ślepska Suwałki szybko zrehabilitowali się za porażkę w Tychach. W ten weekend podopieczni Piotra Poskrobko zaskakująco łatwo ograli u siebie Cuprum Mundo Lubin. Goście w żadnym z trzech setów nie nawiązali walki z przeciwnikami.

Porażka z TKS-em Tychy sprawiła, że suwalczanie bardzo chcieli zrehabilitować się przed własną publicznością za nieudany debiut w 2014 roku. Dlatego też od początku pojedynku z Cuprum Mundo Lubin narzucili przeciwnikom swój rytm gry. Wyraźnie było widać, że postawili w tym meczu na mocną zagrywkę. Przyniosła ona efekt, bowiem schematyczna gra rywali pozwalała gospodarzom skutecznie prezentować się zarówno w bloku, jak i na kontrze. Na drugiej przerwie technicznej podopieczni Piotra Poskrobko odskoczyli od rywali już na pięć oczek (16:11). Wprawdzie wygrana sytuacyjna piłka na siatce przez Łukasza Kadziewicza mogła dać jeszcze nadzieję przyjezdnym na odwrócenie losów premierowej odsłony, ale popełniali oni za dużo błędów, by doprowadzić chociażby do remisu. Z kolei suwalczanie wykorzystywali większość okazji na zdobywanie punktów, w efekcie czego pierwszy set padł ich łupem 25:18, a zakończyło go mocne zbicie Wojciecha Winnika.

W drugim secie Ślepsk postanowił pójść za ciosem. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną skuteczne kontry Kamila Skrzypkowskiego i Dimitrija Skorija w połączeniu z dobrą postawą gospodarzy w bloku sprawiły, że zaczęli oni przejmować inicjatywę na boisku (8:4). Trener Szabelski dokonywał wielu rotacji w składzie, ale nie poprawiały one obrazu gry miedziowych. Wyraźnie było widać, że przyjezdni mieli problemy z odrzuceniem rywali od siatki, a sami nie kończyli ataków. Blok suwalskich siatkarzy spowodował, że wygrywali oni już 13:8. Świetnie w obronie spisywał się też Krzysztof Andrzejewski, a kolejne błędy pojawiały się po stronie lubinian, przez co ich sytuacja stawała się coraz trudniejsza (10:16). Miedziowym udało się zmniejszyć część strat po kiwce Kadziewicza (14:17), ale chwilę później w ataku pomylił się Szymon Romać, co powodowało, że podopieczni trenera Poskrobko kontrolowali boiskowe wydarzenia. W końcówce gra Cuprum zupełnie się posypała, a duża w tym zasługa świetnych zagrywek Skrzypkowskiego. Ostatecznie tę część meczu na swoją korzyść rozstrzygnęli suwalczanie (25:15).

W pierwszych minutach trzeciej odsłony przebudzili się goście. Ich lepsza postawa w ataku pozwoliła im uzyskać trzypunktową przewagę. Jednak taka sytuacja nie trwała zbyt długo, bowiem po autowym ataku Macieja Kordysza na świetlnej tablicy pojawił się remis (7:7). W kolejnych minutach obie drużyny szły łeb w łeb, ale gdy w polu serwisowym pojawił się Skrzypkowski, to gospodarze odskoczyli od przeciwników na kilka oczek (14:10). Wprawdzie sygnał do walki miedziowym próbował dać Paweł Siezieniewski, ale pojedyncze udane akcje gości nie były w stanie odwrócić losów meczu. Wciąż pierwsze skrzypce w suwalskim ataku grał Skrzypkowski, dzielnie wspierał go Winnik, a przyjezdni raz po raz nadziewali się na blok rywali. Nic więc dziwnego, że w końcówce brakowało im już wiary w korzystny wynik. Ostatecznie ten set padł łupem Ślepska 25:19, a kropkę nad i postawił w nim Mateusz Schamlewski.



Ślepsk Suwałki – Cuprum Mundo Lubin 3:0
(25:18, 25:15, 25:19)

Składy zespołów:
Ślepsk: Makowski, Winnik, Schamlewski, Kałasz, Skrzypkowski, Skorij, Andrzejewski (libero) oraz Bell
Cuprum: Boula, Romać, Michalski, Kadziewicz, Siezieniewski, Łapszyński, Kryś (libero) oraz Kasper, Dykas, Kordysz i Gorzkiewicz

Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved