Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Robert Czyżak: Marzeniem jest gra w PlusLidze

Robert Czyżak: Marzeniem jest gra w PlusLidze

fot. archiwum

- Marzeniem moim, zarządu, kibiców, trenerów i graczy jest gra w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jesteśmy sportowo i finansowo na to gotowi, jedyną przeszkodą jest brak hali spełniającej wymogi - przyznał prezes Campera Wyszków, Robert Czyżak.

Dla Campera Wyszków poprzedni rok rozpoczął się spotkaniem z zespołem Energi Pekpolu Ostrołęka. Ten również. Jednak widać zmianę, poprzedni mecz przegrany w pięciu setach, teraz szybka wygrana. Jak podsumuje pan ubiegły rok w wykonaniu zawodników swojego klubu?

Robert Czyżak: – Poprzedni sezon kończyliśmy z kontuzjami, dokuczały one kilku zawodnikom. Trener starał się rotować składem. Udało się wywalczyć piątą, w mojej ocenie bardzo dobrą pozycję. Jeżeli chodzi o początek tego nowego sezonu, dołączyło do nas kilku nowych zawodników. Między innymi przyszedł do nas Paweł Pietkiewicz, Tomek Rutecki, Kuba Urbanowicz. Są to według mojej oceny bardzo dobre transfery, co przełożyło się na wyniki. W tej chwili zajmujemy bardzo wysoką trzecią lokatę po wygranym ostatnio meczu w Ostrołęce.

Ogólne założenie klubu w tym sezonie to medal?



Przed sezonem jako cel postawiliśmy sobie pierwszą czwórkę. Ale wiadomo, że zależy nam mocno na strefie medalowej. W tej chwili ten cel realizujemy, mamy trzecie miejsce, nad czwartym zespołem z Suwałk mamy już przewagę trzech punktów. Jednak należy przypomnieć, że czeka ich trudny mecz z ekipą Cuprum Mundo Lubin. Ta kolejka może okazać się dla nas bardzo ważna, w przypadku zwycięstwa Lubina i naszej wygranej, bo powiększy się nasza przewaga nad czwartym zespołem w tabeli.

Wiem, że był pan jednym z inicjatorów transmisji I ligi w telewizji. Po długich rozmowach wreszcie udało się osiągnąć porozumienie. Czym dla klubów z zaplecza PlusLigi będą relacje w ogólnopolskiej stacji telewizyjnej?

To jest duży sukces dla klubów, że Orange Sport będzie relacjonowała mecze I ligi. W porozumieniu z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej została podpisana umowa o współpracy. I już wiem, że nie tylko w tym sezonie. Są już pewne ustalenia co do przyszłego, jednak będzie to wszystko inaczej wyglądało. My jako kluby będziemy zobligowani do jeszcze bardziej wzmożonych działań. Będziemy musieli ściśle przestrzegać wytycznych związku co do reklam na parkiecie czy strojach siatkarzy. Transmisje telewizyjne to olbrzymia szansa dla miasta, przede wszystkim dla nas na promowanie miasta, regionu i drużyny. To także okazja do przyciągnięcia nowych sponsorów. Nie możemy tego zmarnować.

Jak ocenia pan poziom sportowy rozgrywek po przejściu do PlusLigi ekip z Radomia i Bielska-Białej. Poziom spadł czy wręcz przeciwnie?

– W zeszłym sezonie poziom sportowy był bardzo wysoki. Jednak pokuszę się o stwierdzenie, że w tym jest wyższy niż w poprzednim. Rywalizacja jest bardziej wyrównana, jeśli popatrzymy na tabelę z zeszłego sezonu po pierwszej rundzie i tabelę w tym,  to już można gołym okiem zauważyć, że różnice były duże między górną a dolną częścią tabeli. W tym roku zespoły od czwartego do nawet jedenastego miejsca będą bić się o play-off. Pierwsza trójka moim zdaniem już się wykrystalizowała. Do końca rundy zostało siedem spotkań, także wszystko jest możliwe. My nie możemy ocenić, czy czekają nas już tylko łatwe mecze, a te trudne są za nami, bo tak jak powiedziałem, poziom jest wyrównany. Jutro też czeka nas mecz z trudnym rywalem, jakim jest zespół AZS-u AGH Kraków z dobrym i znanym szkoleniowcem Wojciechem Kaszą, który zapowiadał, że z Wyszkowa chce wywieźć zwycięstwo.

Chciałbym zapytać, czy nadal w Wyszkowie są czynione starania o to, żeby wystąpić na parkietach PlusLigi?

– Nie ukrywam, że marzeniem moim, zarządu klubu, kibiców, trenerów i zawodników jest gra w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jesteśmy sportowo i finansowo na to gotowi, jedyną przeszkodą jest brak hali spełniającej wymogi. Może za wcześnie jest, żeby rozważać, czy to jest kwestia najbliższej przyszłości czy dalszej. W tej chwili zakładamy, że chcemy grać w Wyszkowie i nie zamierzamy zmieniać na okres przejściowy miejsca rozgrywania spotkań. Jednak życie pisze różne scenariusze. Póki co wiadomo, że chyba nowej hali w Wyszkowie nie będzie. My, tak jak powiedziałem, jesteśmy gotowi, żeby w sezonie 2015/16 grać już w PlusLidze. W przyszłym sezonie chcielibyśmy powalczyć o zwycięstwo w I lidze.

Telewizyjny mecz na szczycie I ligi to, można powiedzieć, takie małe zwieńczenie siedmioletniego istnienia klubu pod pana dowództwem.

– Tak, to zarazem wspaniała przygoda, ale również ciężka praca, jednak nie tylko moja. Całego zarządu, managera, sztabu trenerskiego. A przede wszystkim kibiców, bo moglibyśmy mieć fantastycznych siatkarzy, najlepszego trenera, a hala świeciłaby pustkami. Mecz z Będzinem i jeszcze wygrana w tym spotkaniu to byłoby coś fantastycznego. Wtedy ten układ tabeli może się nieco zmienić. Emocje będą niesamowite, postaramy się o kapitalne widowisko. Na meczu będą obecni ludzie związani z siatkówką, jak chociażby komentator Orange Sport -Marcin Prus, który ma za sobą fantastyczną karierę na parkiecie. Ja liczę na dobry mecz, wygrany. Liczę także na komplet publiczności i już teraz chciałbym wszystkich kibiców, nie tylko piłki siatkowej, serdecznie zaprosić.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved