Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W Kielcach o sześć punktów

PlusLiga: W Kielcach o sześć punktów

fot. archiwum

Już jutro Effector Kielce podejmie we własnej hali AZS Częstochowa. Oba zespoły plasują się poza czołową ósemką, więc punkty są im bardzo potrzebne. A który z nich lepiej wytrzyma presję i odniesie pierwszy triumf w 2014 roku?

Zarówno Effector, jak i AZS punktów potrzebują jak powietrza. W nieco lepszej sytuacji są podopieczni trenera Daszkiewicza, którzy tuż przed świętami wygrali z BBTS-em Bielsko-Biała. Jednak zwycięskiej passy nie udało im się podtrzymać, a porażka po zaciętej walce w Gdańsku z miejscowym Treflem spowodowała, że wypadli oni poza czołową ósemkę. Chcąc myśleć o powrocie do niej, muszą wykorzystać atut własnego parkietu i pokonać niżej notowanego przeciwnika spod Jasnej Góry. Wprawdzie na wyjeździe ograli częstochowian 3:1, lecz zdają sobie sprawę, iż najbliższe starcie wcale nie będzie dla nich spacerkiem. – AZS to dobry zespół. Oprócz doświadczonych zawodników dysponuje bardzo zdolną młodzieżą. Ma stabilne przyjęcie w osobach Michała Bąkiewicza i Dawida Murka, nieobliczalny atak Michała Kamińskiego oraz zawodnika z ogromnym potencjałem – Kacpra Piechockiego – na pozycji libero – skomentował na łamach strony klubowej prezes Effectora, Jacek Sęk.

Zdecydowanie gorzej wygląda sytuacja podopiecznych trenera Kardoša, którzy zajmują przedostatnie miejsce w tabeli, choć mają tyle samo oczek, co zamykający ją BBTS Bielsko-Biała. Ostatnią wygraną akademicy odnieśli 23 listopada, ogrywając u siebie po tie-breaku Indykpol AZS Olsztyn. Później zanotowali kilka niepowodzeń z rzędu. W pierwszym spotkaniu w 2014 roku nie sprostali AZS-owi Politechnika Warszawska, choć do połowy drugiego seta to oni nadawali rytm boiskowym wydarzeniom. – W drugim secie mieliśmy swoje szanse, które powinniśmy wykorzystać. Wtedy byłoby 2:0 i podejrzewam, że gra wyglądałaby nieco inaczej. Ten set był najważniejszy w całym spotkaniu – mówił nieco rozgoryczony przyjmujący zespołu spod Jasnej Góry, Dawid Murek.

Wyraźnie widać, że w obu zespołach brakuje liderów, którzy wzięliby ciężar zdobywania punktów na swoje barki w najtrudniejszych momentach. Wprawdzie w meczu z Politechniką w częstochowskich szeregach wyróżnił się Michał Kaczyński, ale nie otrzymał on wystarczającego wsparcia ze strony kolegów. Podobnie sytuacja przedstawiała się w starciu z PGE Skrą Bełchatów, a nieco lepszy rozkład ataku miał miejsce w spotkaniu przeciwko ZAKSIE. Jeśli Kaczyński utrzyma swoją dobrą formę i dostanie wsparcie od kolegów, to akademicy mogą pokusić się o korzystny wynik.



O zwycięstwie myśli także świętokrzyski zespół, choć i on nie może poszczycić się stabilnością w grze. Raz lepsze, raz gorsze spotkania rozgrywają obaj argentyńscy zawodnicy, a średnie przyjęcie nie zawsze pozwala Piotrowi Lipińskiemu rozgrywać akcje przez środek. Teraz trener Daszkiewicz do dyspozycji będzie miał jeszcze powracającego do gry po kontuzji Piotra Orczyka.W tym sezonie trapi mnie, i to już od okresu przygotowawczego, kontuzja kolan. Ale jestem już po zabiegu, wracam do zdrowia, na treningach funkcjonuję tak, jak pozostali zawodnicy. Zostaje mi przekonać do siebie trenera, choć pozostało mi na to niewiele czasu – zaznaczył przyjmujący Effectora.

A czy kielczanie po raz drugi wykażą wyższość nad podopiecznymi Marka Kardoša i zwiększą swą szansę na awans do ósemki? A może tym razem lepsi okażą się akademicy, przez co walka w dolnych rejonach tabeli zrobi się jeszcze ciekawsza? Początek meczu w sobotę o godzinie 17.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved