Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > ORLEN Liga: Czy „mineralne” postawią się „dream teamowi” z Polic?

ORLEN Liga: Czy „mineralne” postawią się „dream teamowi” z Polic?

fot. archiwum

Gdyby Chemik Police grał w ORLEN Lidze w zeszłym sezonie, bez wątpienia spotkanie z muszyńską drużyną byłoby szlagierem kolejki. Zmiany personalne w zespole trenera Serwińskiego sprawiły, że pojedynek ten będzie tylko meczem lidera z szóstą ekipą tabeli.

Rozgrywki ORLEN Ligi po kwalifikacjach do MŚ kobiet ruszyły ponownie w środę. Na stanowisku trenera Chemika Police zadebiutował Giuseppe Cuccarini i można powiedzieć, że szkoleniowiec z Półwyspu Apenińskiego zanotował udany debiut. Wyjazdowe zwycięstwo nad Budowlanymi Łódź w czterech setach i kolejne trzy punkty z pewnością zadowoliły Włocha. Dla siatkarek z Polic, w szczególności piątki, która brała udział w kwalifikacjach do MŚ, powrót do łódzkiej „Areny” bez wątpienia nie był miłym przeżyciem, gdyż kilka dni temu wraz z reprezentacją Polski pogrzebały one szansę na awans do włoskiego mundialu. Mimo wszystko Małgorzata Glinka-Mogentale i spółka zdołały się pozbierać i pewnie pokonać przeciwniczki. Najwięcej punktów w ekipie z województwa zachodniopomorskiego zdobyła Izabela Kowalińska (19). Warto dodać, że to pierwszy komplet policzanek od 23 listopada, kiedy to pokonały 3:1 Legionovię. – Cieszę się bardzo, że wygrałyśmy. Przerwałyśmy krótką, ale jednak serię przegranych meczów. Dobrze, że się przełamałyśmy. Grałyśmy bardzo dobrą siatkówkę. W trzecim secie troszeczkę się zdekoncentrowałyśmy, ale wróciłyśmy do meczu i wygrałyśmy – mówiła serbska atakująca przyjezdnychAna Bjelica, która pojedynek z Budowlanymi oglądała z kwadratu dla rezerwowych. Sobotni mecz będzie też szczególny dla trzech zawodniczek. Anna Werblińska, Katarzyna Gajgał-Anioł oraz wracająca do składu po kontuzji Agnieszka Bednarek-Kasza jeszcze w tamtym sezonie były siatkarkami Muszynianki i na pewno będą chciały pokazać się z jak najlepszej strony w pojedynku z byłą drużyną.

Inaczej sytuacja wygląda w muszyńskich szeregach. Podopieczne Bogdana Serwińskiego z dorobkiem 17 punktów i jednego zaległego meczu plasują się na szóstym miejscu w tabeli. Z pewnością do takiej lokaty nie zdołali przyzwyczaić się fani Polskiego Cukru Muszynianki Fakro Bank BPS Muszyna, gdyż ekipa z Małopolski w każdym roku biła się o najwyższe laury. Po rewolucji w składzie i cięciach budżetowych cele w tym sezonie uległy zmianie, ale nie oznacza to, że siatkarki tanio skórę sprzedadzą. Środowa kolejka nie przyniosła „mineralnym” choćby jednego oczka, bowiem musiały one uznać wyższość dąbrowianek, ulegając w czterech setach. Przeglądając statystki z tego pojedynku, w oczy rzuca się tragiczna skuteczność w ataku. Muszynianki atakowały zaledwie na poziomie 27%. Biorąc pod uwagę dobre przyjęcie (56% pozytywnego), od razu widoczny jest problem. Najlepsza na boisku po stronie gospodyń Karolina Różycka atakowała ze skutecznością 38%. Pozostałe zawodniczki, z wyjątkiem rozgrywającej Magdaleny Mazurek, nie przekroczyły progu 30%. Chcąc być równorzędnym przeciwnikiem dla liderek z Polic, siatkarki trenera Serwińskiego będą musiały mocno popracować nad tym elementem.

Czy muszynianki zdołają postawić się faworyzowanemu Chemikowi? Jak zaprezentuje się polickie trio, które w zeszłym sezonie broniło barw muszyńskiej drużyny? Na te i inne pytania odpowiedź poznamy już w sobotę. Pierwszy gwizdek sędziego punktualnie o godzinie 18:00.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved