Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Fabian Drzyzga: Lepsza gra przyjdzie wkrótce

Fabian Drzyzga: Lepsza gra przyjdzie wkrótce

fot. Joanna Skólimowska

W spotkaniu 14. kolejki PlusLigi Asseco Resovia Rzeszów wygrała 3:2 z Jastrzębskim Węglem. W grze mistrzów Polski było jednak wiele mankamentów. - Gramy dobrze pół seta, potem bardzo średnio, a czasami nawet słabo - uznał Fabian Drzyzga.

W ostatnim pojedynku mistrzowie Polski mierzyli się we własnej hali z Jastrzębskim Węglem i zainkasowali dwa oczka. Mecz mógł się podobać, bo na boisku nie brakowało pięknych akcji i ogromnej walki, jednak w poczynaniach Resovii widać było dużą nieregularność. Gra podopiecznych Andrzeja Kowala często falowała – po kilku udanych akcjach przychodził kryzys i seryjnie tracone oczka. – W końcówce roku graliśmy co trzy dni i teraz trzeba na nowo złapać ten rytm meczowy, bo tego zabrakło w meczu z Jastrzębskim Węglem – powiedział Fabian Drzyzga. Moim zdaniem nasza gra nie wyglądała tragicznie, ale widać, że jednak faluje. Gramy dobrze pół seta, potem bardzo średnio, a czasami można nawet powiedzieć, że słabo. Najważniejsze, że rozpoczęliśmy rok od zwycięstwa z mocnym przeciwnikiem. Z tego się cieszymy, a jeszcze lepsza gra przyjdzie wkrótce – dodał rozgrywający.

W hali na Podpromiu doszło do podziału punktów, jednak rzeszowianie mieli duże szanse na zwycięstwo w czterech setach i mogli zgarnąć komplet punktów. W secie numer cztery Achrem i spółka wypracowali sobie wysokie prowadzenie w środku seta, jednak nie byli w stanie dowieźć go do końca i ostatecznie zaszła konieczność rozegrania decydującego, piątego seta. – Szkoda tego seta, ale na przegraną wpłynęła cała masa naszych głupich błędów i nieporozumień. Zamiast kompletu punktów mamy dwa, ale cieszymy się też z nich. Nie ma co teraz płakać nad rozlanym mlekiem – krótko podsumował Drzyzga.

W nadchodzącej rundzie spotkań polskiej ekstraklasy Resovia zmierzy się w Bydgoszczy z tamtejszym Transferem. Do niedawna bydgoszczanie byli wyraźnie najsłabszym zespołem w całej stawce i zbierali siatkarskie lanie od każdego rywala, lecz sytuacja bardzo się zmieniła, odkąd w klubie pojawiły się nowe postaci. Mowa tu o trenerze Vitalu Heynenie oraz dwójce amerykańskich siatkarzy – Carsonie Clarku i Garrecie Muagututii. Cała trójka zmieniła oblicze zespołu, który ostatnio wygrał 3:0 w Radomiu, a w ligowej tabeli zajmuje już 10. miejsce. – Po kilku zmianach w składzie mają teraz lepszych zawodników i na pewno będą grali coraz lepiej. My jedziemy tam po trzy punkty i nic innego się nie liczy. Nie będzie to łatwe, bo będziemy już myślami coraz bliżej Ligi Mistrzów, która będzie gdzieś nam już siedzieć z tyłu głowy. Środowy mecz z Jastrzębskim Węglem piękny nie był, ale był wyczerpujący i na pewno musimy złapać trochę oddechu – skomentował reprezentant Polski.



źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved